Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Q&A z J&O Phelps

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

O&A z Jamesem i Oliverem Phelpsami przeprowadzone przez serwis Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Evanna Lynch

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Krótka biografia, opis kariery i ciekawostki o filmowej Lunie
>> Czytaj Więcej

Uzupełnij cytaty - Z...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizów zamieszczonych w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Quiz o Tajnych Przej...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.<br />
>> Czytaj Więcej

Quiz - Mniej znani b...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Jak dobrze zapamiętałeś wspomnianych bohaterów w serii?<br /> Tłumaczenie quizu z Pottermore.
>> Czytaj Więcej

RowlingIsCancelled. ...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Luźne przemyślenia na temat ostatniej aktywności Rowling na Twitterze i jej transfobicznych tweetów.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Złośliwość rzec...

Tytuł: Złośliwość rzeczy niepotrzebnych
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikafleja

to moje pierwsze takie dziwne coś
>> Czytaj Więcej

[NZ]Prolog - Ciemne...

Tytuł: Prolog - Ciemne chmury
Seria: Inne dziedziny magii
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Prolog akcji. Dzieje się miesiąc przed rozpoczęciem właściwej akcji.
>> Czytaj Więcej

Lacock

Tytuł: Lacock
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Praca na pierwszy etap Wielkiej Wojny Fan Fiction, która zawiera w sobie krótką przygodę Lockhart...
>> Czytaj Więcej

Kot007 przeprow...

Tytuł: Kot007 przeprowadza obserwację.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Praca wysłana na pierwszy etap Wielkiej Wojny Fanfickowej.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Zapomniane Wątk...

Tytuł: Zapomniane Wątki - Rose I
Seria: Zapomniane wątki
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaSyriusz32

Krótki wstęp do przygód Rose.
>> Czytaj Więcej

Tylko trochę po...

Tytuł: Tylko trochę poświęcenia
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaSyriusz32

Praca finałowa na WWFF, bez edycji, oryginał konkursowy. Znowu. Kto wie ten wie.
>> Czytaj Więcej

Dajcie mi spać

Tytuł: Dajcie mi spać
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Praca finałowa Wielkiej Wojny Fan Fiction, z lekkimi poprawkami
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
45,575 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,081
Dodanych newsów: 10,322
Zdjęć w galerii: 21,367
Tematów na forum: 3,778
Postów na forum: 317,020
Komentarzy do materiałów: 221,054
Rozdanych pochwał: 3,261
Wlepionych ostrzeżeń: 4,158
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 430
uczniów: 3497
Hufflepuff
Punktów: 306
uczniów: 3473
Ravenclaw
Punktów: 797
uczniów: 4198
Slytherin
Punktów: 195
uczniów: 3639

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
19% [63 głosy]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
12% [40 głosów]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
22% [74 głosy]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
7% [23 głosy]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
5% [16 głosów]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
9% [28 głosów]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
3% [9 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
23% [76 głosów]

Ogółem głosów: 329
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffWarren Samuel Wilson ostatnio widziano 25.09.2020 o godzinie 20:31 w Wielka Sala
RavenclawNastya Lantsov ostatnio widziano 25.09.2020 o godzinie 20:05 w Wielka Sala
HufflepuffWarren Samuel Wilson ostatnio widziano 25.09.2020 o godzinie 19:54 w Wielka Sala
RavenclawNastya Lantsov ostatnio widziano 25.09.2020 o godzinie 19:39 w Wielka Sala
HufflepuffWarren Samuel Wilson ostatnio widziano 25.09.2020 o godzinie 19:33 w Wielka Sala
RavenclawNastya Lantsov ostatnio widziano 25.09.2020 o godzinie 19:24 w Wielka Sala
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 99384 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa Słowa Rozdział II - 24
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape. Czy Hermionie i Snape&#
Czwartek, 18.06
Krajowe Centrum Rozpoznania Fotograficznego,
Biuro Analiz Informacji Obrazowych

Starszy chorąży sztabowy Kovalsky sprawdzał pobieżnie jakość nagrania z satelity rozpoznawczego FF–25. Obraz był idealnie czysty. Przewinął kawałek dalej i zrobił bardzo duże zbliżenie. Zieleń na dużym ekranie rozmazała się nagle, ale po sekundzie komputer skorygował ostrość i Kovalsky mógł bez mała policzyć kamyki wzdłuż szerokiej drogi. Przesunął obraz w dół i tym razem ostrość wyregulowała się w ułamku sekundy. Już chciał przeskoczyć na dziesiąta minutę, kiedy nagle jakiś ruch na górze ekranu zwrócił jego uwagę.
Zobaczył dwóch ludzi ubranych w śmieszne płaszcze. Jeden z nich poruszył ręką i... i nagle znikli.
– Co jest... – mruknął Kovalsky i cofnął nagranie o minutę.
Przez chwilę nie widział nic poza zieloną, falująca trawą i już zaczął się zastanawiać czy 1 to znaczy jedna minuta czy 10, kiedy nagle faceci pojawili się. Znikąd. Nie przyszli, nie weszli w kadr, ale pojawili się. Klik i już, jak w cyrku. Patrzył jak się rozglądają, jeden macha ręką i znikają.
– Cholera...
Cofnął na nowo i zrobił zbliżenie. Klik, faceci się pojawiają. Rozglądają na boki. Jeden z nich patrzy jakby na swoją rękę, potem macha nią w jakimś kierunki i klik, znikają.
Kovalsky odtworzył nagranie z dziesięć razy. Powiększył tak bardzo, jak się dało. Przy tym zbliżeniu mógłby policzyć kozie bobki! Niestety nie udało mu się zobaczyć co facet ogląda na ręku, bo pochylił akurat głowę. Widział tylko wystający kawałek jakiegoś patyka. Pewnie musiał mieć kompas, bo nagle pokazał temu drugiemu kierunek. I znikli.
– Co to za jaja mają być...
Zmniejszył sporo obraz i cofnął na nowo. Kiedy faceci znikli, zaczął sprawdzać teren we wskazanym kierunku. Nagranie trwało, ale nic się nie działo. Po paru minutach cofnął na nowo, zmniejszył jeszcze bardziej i zaczął na nowo. Pięć minut później zrobił dokładnie to samo... i to samo...
Wreszcie się udało! Sekundę po tym, jak niewielkie figurki facetów znikły, pojawiło się coś w innym miejscu, już prawie na skraju ekranu. Przesunął ekran w dół i w osłupieniu patrzył, jak dwóch facetów rusza przed siebie. Szli przez chwilę i nagle jeden z nich zniknął, a drugi... coś dziwnego stało się z obrazem, bo widział tylko część sylwetki. Po paru sekundach też zniknął.
Kovalsky zatrzymał nagranie i poszedł zapalić papierosa. Wracając, kupił sobie puszkę coli z automatu.
Nikotyna widocznie rozjaśniła mu umysł, bo nagle uśmiechnął się i klepnął w czoło. Kuźwa, to się przecież nazywa Ukryta Kamera! Pewnie ktoś zrobił sobie z niego jaja i coś zmajstrował przy nagraniu! To musiała być kopia, którą dali mu jako podpuchę, w nadziei, że zrobi z siebie wariata!
Wrócił do studia i zaczął na nowo odtwarzać nagranie, zapisując chwilę pojawiania się i znikania postaci.

Godzinę później jego służba się skończyła. Powinien opuścić budynek i zdać kartę na wartowni, ale zdecydował się jeszcze zostać. W razie czego powie, że robi pilną robotę dla porucznika Macka.
Sprawdził nagranie i nie doszukał się żadnych śladów majstrowania. Potem przeanalizował plik na dysku sieciowym i upewnił się, że od wtorku od 16:12 nikt nie modyfikował zapisu. Sprawdził na tablicy współrzędne satelity względem Wielkiej Brytanii i upewnił się, że przelatywał nad celem dokładnie o tej porze. Odnalazł nagranie z poprzedniego dnia i walczył CSF, który jednak nie znalazł żadnych podobieństw.
Minęły kolejne cztery godziny i Kovalsky nadal ślęczał nad nagraniem. Miał już absolutną pewność, że po pierwsze, nagranie jest w stu procentach oryginalne, a po drugie w ciągu ostatniego tygodnia to dziwne zjawisko nie miało miejsca. I po trzecie, że ci kurewscy faceci faktycznie znikali jak króliki w kapeluszu!
Początkowo chciał pokazać to chłopakom w bazie, ale potem doszedł do wniosku, że lepiej będzie porozmawiać z porucznikiem. Z nim i tylko z nim.


Severus Snape wyszedł z sali, w której odbyło się dzisiejsze podsumowanie egzaminów. Tylko egzaminator z Astronomii miał zastrzeżenia, bowiem z powodu burzy zmuszeni byli zacząć wczoraj dwie godziny wcześniej i w związku z tym trzeba było zmodyfikować nieco pytania. Na OWUTEMACH z eliksirów jeden ze Ślizgonów oblał się esencja dyptamu, co na nieuszkodzonej skórze wywołało pełno małych, swędzących krostek, ale Poppy natychmiast się nim zajęła. Nie było żadnych innych problemów.
Na całe szczęście, bo słuchał tylko jednym uchem. Zauważył, że nie uszło to uwagi Minerwy, która spoglądała na niego zaniepokojona, a po podziękowaniach i życzeniach miłego wieczoru wyszła szybko za nim.
– Severusie...
– Możemy pójść do ciebie, Minerwo? – to nie był temat na rozmowy w korytarzu, ani w jego gabinecie. W każdym razie jeszcze nie teraz.
– Oczywiście, że tak.
Przez cała drogę szli w milczeniu.
– Będę musiał prosić cię o pomoc – rzekł, kiedy weszli i usiadł w jednym z foteli. – Na pewno w ten weekend i we wtorek również.
Minerwa skinęła na znak, że słucha, usiadła obok i zaczęła poprawiać poluźniony kok.
Severus chciał już teraz wyjaśnić jej zarys planu, jaki ułożył. Będą mogli podyskutować go i znaleźć w nim wszystkie luki i wprowadzić poprawki. Potem przedyskutują to z portretami i poprawią jeszcze raz i będą to robić tak długo, aż będzie perfekcyjny.
Wczoraj siedział do późna w nocy. Trochę czasu zajęło mu uspokojenie się, ale wiedział, że bez tego nic sensownego nie wymyśli. Martwił się o dziewczynę, bo kiedyś była jego studentką i bez wątpienia odruchową reakcją była chęć chronienia jej. Jednak czas było porzucić nauczycielskie skłonności – nadmierna opiekuńczość mogła pomóc mu rozmawiać z nią i próbować ją jakoś pocieszyć, ale z pewnością nie wymyśleć niezawodny plan.
– W środę rano Hermiona musi się stawić na obowiązkowe badania w Św. Mungu. Tak jak reszcie kobiet, jej też podadzą permanentny eliksir antykoncepcyjny. Będą chcieli. Musimy zrobić wszystko, żeby dostała mój eliksir.
Minerwa wydala z siebie zdławiony okrzyk i spinka wyleciała jej z ręki.
– Merlinie...!
Severus pokiwał głową.
– Wymyśliłem wstępny plan. Posłuchaj i skrytykuj wszystko, co wyda ci się podejrzane, niemożliwe, złe.... mów wszystko, co ci do głowy przyjdzie.
Zgodnie z jego planem mieli wybrać się we troje do Św. Munga w sobotę wieczorem i sprawdzić wszystkie eliksiry, które były zarówno w laboratorium, jak i na Oddziale Kobiecym. Zaraz potem mieli przeszukać dom Watkinsa.
– Jeśli nie uda nam się w sobotę, wrócimy tam w niedzielę. Każdą sprawdzoną fiolkę, flakonik, butelkę, oznaczę zaklęciem rozpoznającym – kiedy Minerwa spojrzała pytająco, wyjaśnił. – Wynalazłem je w trakcie mojego pierwszego roku jako nauczyciela eliksirów. Chodziło mi o to, żeby uczniowie nie podrzucali mi fałszywych eliksirów, które uwarzył im ktoś inny. Rzucałem je na wszystkie moje flakoniki, które zmieniały kolor szkła, ale widoczne to było tylko przy użyciu specjalnych okularów. Zrobię to samo.
– Przecież w poniedziałek i wtorek może warzyć – zapanowała Minerwa.
– Dlatego we wtorek wieczorem sprawdzimy wszystko jeszcze raz. Będzie o wiele prościej, bo już skontrolowane fiolki będą oznaczone.
– Trzeba jak najszybciej powiesić w jego laboratorium portret Artemizji. Będziemy w ten sposób wiedzieć, czy Watkins będzie warzył, czy nie.
– COŚ będzie warzył na pewno.
Minerwa zacisnęła usta i zmarszczyła brwi. COŚ będzie warzył...
– Więc wymyślmy coś, żeby musiał warzyć coś innego! Coś pilnie potrzebnego Norrisowi albo dla Kliniki...
Severus kiwnął głową i zaczął notować. Minerwa kontynuowała.
– Dopisz, żeby pokazać Artemizji gdzie stoją składniki do eliksiru antykoncepcyjnego.
Kolejne skinienie głowy.
– We wtorek będę musiał zająć Watkinsa. Jeszcze nie wiem jak, ale coś wymyślę. Chodzi mi o to, żeby wieczorem albo w nocy nie uwarzył nic nowego. Jeszcze nie wiem kto się nim zajmie, ja czy ty, ale jedno z nas będzie go pilnować, a drugie sprawdzać kolejny raz eliksiry. Jeśli trzeba, do rana – dodał twardo.
Zamilkli analizując plan i dopiero po dłuższej chwili Minerwa spytała.
– Czy nie możemy powierzyć pilnowania Watkinsa komuś innemu?
– Nie. Tobie ufam, jak sobie samemu, ale nikomu innemu nie powierzyłbym tej roboty. Tu nie chodzi tylko o pilnowanie. Muszę wymyśleć coś takiego, żeby absolutnie nie miał czasu zostać w pracy i warzyć! Bez tego wszystko, co zrobimy nie będzie miało sensu!
Czarownica skinęła głową i dopięła ostatnia wsuwkę. Teraz mogła wreszcie przywołać herbatę i filiżanki.
– Hermiona nie może się nim zająć?
– Chcę ją trzymać z dala od tego wszystkiego. Nie mogę jej narażać. To, co zrobiła w poprzednia niedzielę... – Severus pokręcił głową. – Przecież mogła to przypłacić życiem! W poniedziałek też ryzykowała! Poza tym nie jest w najlepszym stanie i wcale się jej nie dziwię. Jakbyś się czuła wiedząc, że musisz się stawić na to przeklęte badanie, już szczególnie po tym, co stało się w poniedziałek?
Minerwa podała mu filiżankę starając się nie rozlać herbaty i zacisnęła usta tak, że zupełnie zbielały. Drżała z oburzenia już na samą myśl o tym, że w imię jakichkolwiek celów można było chcieć poświęcić życie tylu kobiet. W dodatku teraz chodziło o jej Gryfonkę!
– Masz rację, trzymajmy ją z daleka na tyle, na ile można. Znając Hermionę, będzie chciała nam pomoc, więc musisz wymyśleć coś, co nie będzie stanowiło dla niej zagrożenia, ale równocześnie będzie na tyle ważne, żeby ją zająć. Jeszcze coś – bardzo ważna rzecz. Będziemy musieli używać zmieniacza czasu. W poniedziałek i wtorek egzaminy jeszcze trwają, więc oboje musimy tu być. RÓWNIEŻ tu. Masz absolutna pewność, że nie jest pod kontrola ministerstwa?
– Tak. Pamiętasz jak Potter z grupą przyjaciół wybrali się do Ministerstwa ratować Blacka? Porozbijali wtedy zmieniacze czasu. Niewymowni myśleli, że wszystkie są rozbite, więc je wszystkie wyrzucili, ale zanim je zniszczyli, Cwel dowiedział się o nich od kogoś i udało mu się je zabrać.
Minerwa doskonale pamiętała tamto wydarzenie. Mignęła jej w głowie śmieszna myśl, że ówczesna „panna Granger” stała się teraz „Hermioną”.
– Acha, czyli Ministerstwo jest przekonane, że wszystkie zostały zniszczone i wymazali je z rejestru? Jesteś pewien?
– Absolutnie. Jak się spotkaliśmy zeszłym razem, wyrwało mu się o dwóch zmieniaczach czasu. A potem powiedział, że tylko jeden z nich działa. I żałował bardzo, że nie ma drugiego, bo bardzo to by mu ułatwiło kradzieże. Domyślam się więc, że już od dawna ich używa i dał mi jeden, bo drugi chciał zostawić sobie. To było w jego dobrze pojętym interesie upewnić się, że nie są na ministerialnej liście.
Porozmawiali jeszcze chwilę o różnych sposobach zajęcia Watkinsa we wtorek wieczorem, po czym Severus wrócił do siebie. Dochodziła ósma i za chwilę powinna pojawić się Hermiona. Czas było zacząć po raz drugi ten sam dzień. Zdjął tymczasowo osłony, przygotował na stoliku pluskwę, którą dziś używał do podsłuchania Norrisa i Lawforda, wziął księgę o zaklęciach runicznych i zaczął czytać. Parę minut później katem oka dostrzegł ruch w kącie – powietrze zawirowało gwałtownie, zabawiło się na szaro i nagle wypadła stamtąd Hermiona. Ale zamiast stanąć na nogach, upadła na ziemię, wypuszczając z ręki świstoklik.
Severus odłożył księgę i podszedł do niej. Na widok wymizerowanej twarzy, potarganych włosów i wyraźnych cieniach pod oczami aż jęknął w duchu. Merlinie, nie ma się co dziwić, że nawet wylądować porządnie nie umie. Przecież ona zaraz mi się tu przewróci! Ogarnęło go nagle współczucie dla tej biednej dziewczyny.
– Dzień dobry... – podał jej rękę i pomógł wstać.
– Dzień dobry – odparła, podnosząc się.
– Wszystko w porządku?
Dziewczyna dla próby poruszyła ręką i ramionami.
– Tak. Nawet udało mi się tym razem nie stłuc sobie nadgarstka – uśmiechnęła się krzywo. – To duży postęp! – dodała ironicznie.
Severusowi drgnęły usta. Rzucił na nowo zaklęcia ochronne.
– Chcesz kolację czy śniadanie?
– Jak to śniadanie?
– Przypuszczam, że całkiem niedawno wyszłaś z pracy, tak? – kiedy potaknęła, wyjaśnił. – Będziemy potrzebować przynajmniej paru godzin na rozdzielenie eliksirów. Więc najlepiej jak cofniemy się do dzisiejszego poranka, do czasu, kiedy byłaś jeszcze w domu. Albo zrobimy to teraz, albo po kolacji...
Hermiona przypomniała sobie zasady używania zmieniacza czasu. „Nikt nie może cię zobaczyć”. Profesor Dumbledor i profesor McGonagall powtarzali jej to parę razy, kiedy dali jej zmieniacz. Potem ona powtarzała to sobie parę razy dziennie.
– W takim razie śniadanie.
– O której wyszłaś do pracy?
Dziewczyna zastanowiła się chwilę.
– Mniej więcej za pięć ósma. Jest za... osiem ósma, więc musimy poczekać jeszcze tylko chwilkę...
Severus również starał przypomnieć sobie, co robił o tej porze. Szedł na śniadanie do Wielkiej Sali. Tak więc nie było obawy, że wpadną na siebie. Z tym, że po śniadaniu, po w pół do dziewiątej wrócił do siebie, więc będą musieli się pospieszyć...
– Dobrze. Chodź tu...
Sięgnął do kieszeni po zmieniacz czasu, a Hermiona stanęła tuż obok niego. Nagle jego wzrok padł na pluskwę, więc podał dziewczynie.
– Zabierz ją do siebie do domu, jak wrócisz, będziesz mogła odsłuchać rozmowę w dzisiejszego lunchu.
Hermiona schowała mikrofon, słuchawkę i pamięć do kieszeni, a Severus rozpiął łańcuszek, pochylił głowę i zarzucił go dookoła ich szyi.
– Możesz przylecieć przede mną, ja muszę tu wrócić z korytarza – powiedział cicho w jej włosy.
– W takim razie poczekam chwilę w domu...
– Dobrze. Dwanaście obrotów. Gotowa?
– Yhm... – odmruknęła.
Przekręcał klepsydrę licząc do dwunastu. Kiedy przestał, cały świat zawirował i wessał ich w głąb mieszaniny barw i różnych odgłosów.

CDN...
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wróg ciemnej strony
25.09.2020 19:03
zrobiłam quiz, więc reklamka leci:

https://samequizy.
pl/tiara-przydzial
u-twoj-prawdziwy-h
ogwardzki-dom/

Ważna osobowość
25.09.2020 18:53
chcesz dołączyć xD

Pracownik Miodowego Królestwa
25.09.2020 18:50
Didi podgląda dzieci

hm

Ważna osobowość
25.09.2020 18:50
głównie dzieci, bo ich tu najwięcej jezyk

Ważna osobowość
25.09.2020 18:49
Mikasa, ja? zawsze, mrrrr

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59574 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56177 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44449 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43141 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 38320 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37188 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36429 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33345 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.31