Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

13 urodziny HPneta i XX wydanie proroka - jest, co świętować!
>> Czytaj Więcej

Powrót do przeszłośc...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Livka

Czy kojarzycie ten moment, kiedy podczas czytania odkrywacie, że w zasadzie to już od dawna było ...
>> Czytaj Więcej

Quidditch w Polsce

Kategoria: Quidditch
Autor: monciakund

Kilka słów o zasadach i polskich drużynach
>> Czytaj Więcej

Ezra Miller

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Aktor znanym nam z roli Credence'a Barebone'a
>> Czytaj Więcej

Syriusz Black

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Jeden z Huncwotów, ojciec chrzestny Harry'ego.
>> Czytaj Więcej

Idziemy na zakupy! M...

Kategoria: Magiczne miejsca
Autor: Prefix użytkownikaManiaLovegood

Zbiór informacji o magicznych sklepach.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam dziewiętnasty już numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Mikas...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Randka?

Tytuł: Randka?
Seria: Gdyby wszystko było takie proste
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

(...)Chyba się nie zrozumieliśmy(...)
>> Czytaj Więcej

[NZ]W magii siła cz. 1

Tytuł: W magii siła cz. 1
Seria: W magii siła
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikanati Black

Akcja dzieje się już po Wielkiej Bitwie tak więc poznajmy problemy, z którymi przyjdzie się zmier...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 8
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Charles Patil odchodzi na emeryture, ale zanim odejdzie..
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 8
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Udział Perry\'ego wychodzi na jaw, choć nie koniecznie w sposób, który odpowiadałby Hermionie
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 7
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Pojedynek...
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. V część 6
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

...\" W tym samym momencie Smith podniósł się zaklęciem prostującym i odbijając z trudem bursztyn...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Słuch

Tytuł: Słuch
Seria: Zmysły
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaLilyatte

Dwieście słów o kolejnym zmyśle: słuchu.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 2 osoby
Prefix użytkownikaAnni1111 (Żywa legenda)
Prefix użytkownikaSyriusz32 (Łowca czarnoksiężników)
Łącznie na portalu jest
43,154 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 1,023
Dodanych newsów: 9,611
Zdjęć w galerii: 20,593
Tematów na forum: 3,556
Postów na forum: 313,085
Komentarzy do materiałów: 216,742
Rozdanych pochwał: 3,147
Wlepionych ostrzeżeń: 4,139
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  HUFFLEPUFF!

Gryffindor
Punktów: 860
uczniów: 3069
Hufflepuff
Punktów: 928
uczniów: 2983
Ravenclaw
Punktów: 796
uczniów: 3787
Slytherin
Punktów: 666
uczniów: 3059

Ankieta
Gdybyś mógł zabrać sobie jakieś zwierzątko z walizki Newta, wybrałbyś:

Nieśmiałka - jak widać po Pickettcie, może być super towarzyszem w wersji kieszonkowej!
24% [17 głosów]

Buchorożca - czy istnieje WIĘKSZY słodziak od tego zwierzaczka?
1% [1 głos]

Niuchacza - będzie podkradał mi drobne od Ślizgonów
33% [23 głosy]

Demimoza - bawienie się w chowanego zyska zupełnie nowy wymiar... a przy okazji dowiem się co nieco o przyszłości!
9% [6 głosów]

Żmijoptaka - niby smok, a jednak ptak - zmieszczę go wszędzie, a do tego jeszcze zarobię na jajkach
9% [6 głosów]

Szczuroszczeta - po co mieć szczura, skoro można mieć takiego pięknisia?
3% [2 głosy]

Zouwu - lubię koty, ale takiego niby kociaka, to bym pokochał z miejsca!
21% [15 głosów]

Ogółem głosów: 70
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 17.01.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
SlytherinChiron Carmichael ostatnio widziano 20.02.2019 o godzinie 02:47 w Ruchome schody
SlytherinNicholas Nikiforov ostatnio widziano 20.02.2019 o godzinie 02:32 w Ruchome schody
SlytherinChiron Carmichael ostatnio widziano 20.02.2019 o godzinie 02:27 w Ruchome schody
SlytherinNicholas Nikiforov ostatnio widziano 20.02.2019 o godzinie 02:20 w Ruchome schody
SlytherinChiron Carmichael ostatnio widziano 20.02.2019 o godzinie 02:14 w Ruchome schody
SlytherinNicholas Nikiforov ostatnio widziano 20.02.2019 o godzinie 02:09 w Ruchome schody
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 32042 razy.
HGSS Dwa Słowa Rozdz. IV część 2
Część 2, w której odkrywamy kulisy pisania listów do uczniów na rozpoczęcie roku szkolnego
Nie przebierając się poszli wolno do Wielkie Sali. Wchodząc do niej dziewczyna odruchowo postąpiła w kierunku swojego stołu, ale się opamiętała i skierowała do stołu nauczycielskiego. Severusa to trochę rozbawiło, ale z identycznych, co Hermiona, powodów natychmiast opanował się i zachował zwykły, poważny wyraz twarzy.
Nie zdążyli usiąść, kiedy drzwi otworzyły się i weszła profesor McGonagall.
– Pani profesor! – zawołała Hermiona i podeszła szybko do niej się przywitać.
– Witam cię, moja droga! – Minerwa uściskała ją uśmiechając się. – Dobrze cię widzieć!
– Ja też się cieszę!
Podeszły do stołu i Minerwa usiadła na przeciw Severusa, więc dziewczyna usiadła obok niej.
– Udało się wam uwarzyć ten eliksir? – zagadnęła natychmiast Minerwa.
Severus skinął głową, więc Hermiona postanowiła się nie odzywać.
– Uwarzyliśmy go zmieniając ostatni składnik. Wygląda identycznie jak eliksir Watkinsa. Ale dopiero po połączeniu go z eliksirami kontrolnymi będzie można powiedzieć, czy nie ma w nim żadnych anomalii, które pozwoliłyby Watkinsowi zorientować się, że coś jest nie tak.
– Czyli po południu będziecie go kontrolować?
– Nie, będziemy warzyć eliksiry do skontrolowania go.
– Jeśli będziecie potrzebować pomocy, dajcie mi znać – poprosiła Minerwa, patrząc na Hermionę. – Jak ci się podoba warzenie eliksirów? Już dawno nie miałaś okazji tego robić.
Hermiona poruszyła się trochę nerwowo.
– Bardzo mi się podoba. To... co innego niż zwykłe lekcje w szkole. Bez tego nie uda nam się powstrzymać Norrisa i reszty – powiedziała poważnie. – No i teraz rozumiem trochę więcej niż kiedyś – popatrzyła na Severusa i podziękowała mu ruchem głowy.
Severus zacisnął usta i wyglądało to trochę na zniecierpliwienie czy zdegustowanie, ale tak naprawdę powstrzymał się przed uśmiechnięciem się.
– Jeśli chcę, żebyś poprawnie coś uwarzyła, to chyba normalne, że muszę ci choć trochę wyjaśnić.
– Fakt, że wiem czemu coś się dodaje, bardzo pomaga, choćby w zachowaniu odpowiedniej kolejności dodawania składników – odparła cicho. – Przynajmniej wiem, co robię.
Severus kolejny raz skinął głową. Powinieneś powiedzieć coś w stylu „Nareszcie" czy „Mam nadzieję"...
– To dobrze – rzucił krótko. Nie umiał zmusić się do żadnej cynicznej czy jadowitej odpowiedzi.
Minerwa zacisnęła usta.
– Wspaniale. Widzę, że bardzo odpowiedzialnie do tego podchodzisz. Już choćby mając odpowiedni strój – popatrzyła na jej ubranie, identyczne jak ubranie Severusa.
– Yhh... – Hermiona nie wiedziała, co powiedzieć, ale na szczęście Severus przyszedł jej z pomocą.
– Dałem jej jedno z moich zapasowych, żeby nie poplamiła swojego i nikt nie zwrócił na to uwagi – wyjaśnił.
Dziewczyna odetchnęła. O ile pamiętała, nigdy przy innych nie zwróciła się do Severusa po imieniu i teraz nie miała pojęcia, jak się zachować.
Ponieważ na parę sekund zapadła cisza, Hermiona zwróciła się do Minerwy.
– Pani profesor nie wyjeżdża z zamku na wakacje?
– Nie, każdego roku zostaję, bo w czasie wakacji jest dużo rzeczy do zrobienia i nie mogę zostawić dyrektora samego z tym wszystkim – starsza czarownica rzuciła spojrzenie Severusowi, który wyprostował się i skrzyżował ręce na piersi, ale nie odpowiedział.
– Mogę zapytać, co na przykład?
Minerwa skorzystała z okazji i wyjaśniła, co robiła dziś, przy okazji zdając relację Severusowi. Zanim skończyła, na stole pojawiło się jedzenie. Hermiona pozwoliła im ponakładać sobie, co chcieli i dopiero potem nabrała smażone placki z ziemniaków i kawałki kurczaka w sosie z pieczarkami i śmietaną. Minerwa spytała o jej pracę w Ministerstwie, więc zaczęła opowiadać o Aylin i jej wpadkach, o Rockmanie, o konkursach na najlepszego pracownika, a potem o spotykaniu czasem pana Wesley. I zdradziła jego nowe hobby, odkryte podczas ich ostatniej wyprawy na zakupy do Tesco. Żetony do wózków. Przy okazji musiała wyjaśnić, co to takiego jest.
– Poprosiłam całą rodzinę o zbieranie przeróżnych żetonów – zaśmiała się. – Nawet ci we Francji je zbierają.
– Po co Arthurowi coś takiego? – zdumiała się Minerwa. – Przecież to nie jest coś... zupełnie nieznanego w świecie czarodziejów. U nas też istnieją monety.
– Ale one wyglądają trochę inaczej niż monety, nawet te mugolskie.
Severus jadł w milczeniu nie okazując zainteresowania, ale też nie demonstrując zniecierpliwienia. Przyszło mu do głowy, że Hermiona mogłaby zacząć się dziwić, że tak zmienił zachowanie.
Pozwolił im porozmawiać na temat Hagrida, który po raz pierwszy zdecydował się wyjechać na wakacje do Francji i o Ministerstwie Magii i sam nawet wtrącił parę uwag.
Kiedy skończyli jeść, Minerwa wróciła do przeglądu sal lekcyjnych, a Hermiona i Severus do laboratorium. Szli w milczeniu, jakby oboje potrzebowali trochę czasu na powrót do ich zwykłych relacji i żadne z nich nie skomentowało sztywnego zachowania przy obiedzie.
W laboratorium Severus wyciągnął jakąś starą księgę i otworzył na zaznaczonej piórem jakiegoś ptaka stronie.
– Tu jest instrukcja, jak sporządzić eliksir kontrolny. Przygotuj jeden duży kociołek, na przykład trójkę.
Sam zaczął szykować składniki stawiając je na stole. Hermiona natychmiast rozpoznała łzy Feniksa i westchnęła przypominając sobie okoliczności ich podania ostatnim razem. Nawet nie chciała zastanawiać się, co by się stało, gdyby wtedy nie wpadła na pomysł, żeby mu je podać.
W księdze był opis, jak przygotować eliksir, ale w niektórych miejscach znanym jej pismem były zrobione poprawki. Kolejne wspomnienie i kolejne westchnienie.
Severus nie skomentował w żaden sposób poprawek, ale zaczął na nowo wyjaśniać każdy etap warzenia. Potem zaczęli pracować dokładnie tak samo, jak rano; on kroił, miażdżył czy ścierał kolejne składniki i podawał je jej, a ona mieszała. Czasem ich dłonie spotykały się, czasem Severus musiał pokazać jej jakie ruchy chochelką powinna wykonywać i dziewczyna starała się cieszyć każdą taką chwilą.
Po paru godzinach w kociołku bulgotała gęsta ciecz o szarawym kolorze. Para miała lekko słodkawy zapach.
– Ładnie pachnie – powiedziała miękko Hermiona, wąchając ją i przymykając oczy.
Severus otarł nóż klejący się po siekaniu kory jabłoni z kropelkami żywicy.
– Korzystaj z okazji i wąchaj. Jak zaczniemy go mieszać z eliksirem Watkinsa, będzie pachniał... o wiele mniej apetycznie.
– Zanosi się na interesujący dzień – mruknęła.
Wspólnie sprzątnęli stół, pochowali składniki i wyczyścili łyżki i chochelkę. Do kolacji mieli jeszcze trochę czasu i Severus zdecydował przygotowywać listy do nowych uczniów już teraz.
– Jeśli nie jesteś za bardzo zmęczona, jest jeszcze coś, co możesz zrobić.
– Oczywiście, że nie jestem zmęczona! – zawołała na to. – Co to takiego?
– Chciałbym w ten weekend wysłać listy do nowych uczniów. I trzeba się tym zająć. Możemy zacząć teraz i skończę po kolacji.
Dziewczyna kiwnęła ochoczo głową, więc wrócili do jego saloniku. Severus przywołał księgę z listą uczniów na przyszły rok szkolny, szkolne pergaminy do oficjalnej korespondencji i samopiszące pióra i wyjaśnił jej jak, przy użyciu zaklęcia powtarzającego, skopiować list z zeszłego roku na czysty pergamin.
– To jest list do uczniów mugolskiego pochodzenia. Przy każdym nowym pamiętaj o przeczytaniu odpowiedniego nazwiska ucznia. Po kilku listach można się w tym pogubić – powiedział. – Zobacz, odznaczyłem ich wszystkich z boku listy.
Hermiona spojrzała na niego niepewnie.
– Kogo wyślesz do ich rodziców? Nie sądzę, żeby w tym roku ktoś z Ministerstwa zechciał do nich chodzić...
– Wręcz przeciwnie. Flawiusz, który zawsze się tym zajmuje, pytał mnie we wtorek, kiedy listy będą gotowe.
– I tylko on jeden zajmie się rozmowami z rodzinami? To będzie trwało przynajmniej z tydzień! Pamiętam, że ten, który przyszedł do nas, siedział u nas przynajmniej trzy godziny. Rodzice mieli tysiące pytań, szczególnie mama.
– On i paru jego pracowników. Używają do tego zmieniaczy czasu, jak do paru innych zajęć. Powiedziałem mu, że przygotuję je na przyszły tydzień.
– Skoro pytał, to pewnie Norris jeszcze nie rozmawiał z Beanem.
Severus sięgnął po inny plik, z listą niezbędnego wyposażenia.
– Do tej pory nie rozmawiali o Departamencie Komunikacji ze Światem Niemagicznym, przynajmniej podczas rozmów, które podsłuchaliśmy. Pewnie nie chcą się przedwcześnie odkrywać, więc Flawiusz nie wie, że szykują otwarcie jakiejś nowej szkoły.
Dziewczyna znalazła na liście pierwsze zaznaczone nazwisko, rzuciła zaklęcie i zaczęła czytać cicho na głos tekst listu. Kiedy doszła do końca, zakończyła zaklęcie, stuknęła różdżką w pusty pergamin i pióro natychmiast zaczęło pisać.


HOGWARD
SZKOŁA MAGII I CZARODZIEJSTWA

Dyrektor: SEVERUS SNAPE

(Order Merlina Pierwszej Klasy, Mistrz Eliksirów
Członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Twórców Eliksirów, Laureat Nagrody Trismegistosa)


Szanowny Panie Andrew,
Mamy przyjemność poinformowania Pana, że został Pan przyjęty do Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Dołączamy listę niezbędnych książek i wyposażenia
Rok Szkolny rozpoczyna się 1 września.
Przedstawiciel Ministerstwa udzieli wszelkich niezbędnych wyjaśnień. Oczekujemy pańskiej odpowiedzi nie później niż 31 lipca.
Z wyrazami szacunku
Minerwa McGonagall
Zastępca Dyrektora

– Order Merlina pierwszej klasy – mruknęła zdegustowana. – Dali ci tylko tyle... Powinni... – nabrała oddechu, szukając odpowiedniego słowa – postawić ci pomnik...
Severus przechylił głowę i spojrzał na nią, wyraźnie ujęty jej słowami, ale nie wiedział, co powiedzieć. Hermiona przygryzła usta.
– Po tym wszystkim, co zrobiłeś, zasłużyłeś na o wiele, wiele więcej.
– To nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. Nie robiłem nic dla orderów i nagród – zaprzeczył.
– Ale dla mnie ma! – zawołała porywczo, obracając się na krześle w jego stronę. – Wszyscy powinni wiedzieć!
Jak przez mgłę przyszło jej do głowy, że biorąc pod uwagę jej uczucia, ona najchętniej postawiłaby mu pomnik ze szczerego złota. Co nie zmieniało postaci rzeczy, że zasłużył na więcej!
– Nie rozumiesz? MI mogli dać Order Merlina. Za to, co JA zrobiłam. Ale to było nic w porównaniu do tego, co ty zrobiłeś!
Była wyraźnie rozzłoszczona i nie chciała się poddać. Popatrzył na ściągnięte brwi, błyszczące oczy i buntowniczy wyraz twarzy i uznał, że jest piękna.
– Po pierwsze, nie pozwolę ci opowiadać głupot na swój temat. Po drugie uwierz mi, to, co się dla mnie liczy, to to, co ty wiesz i czujesz.
W pierwszej chwili chciała zaprotestować, ale jego drugie zdanie odebrało jej głos.
– Och... o... Dziękuję... – powiedziała miękko.
– To ja powinienem ci dziękować – pokręcił głową.
Odważyła się popatrzeć mu z tak bliska prosto w oczy, ale zanim utonęła w ich aksamitnej czerni, zmusiła się do odwrócenia głowy. Starała się skupić na kolejnym liście, ale na kartkach pergaminu widziała czarne źrenice, czarne tęczówki otoczone czarnymi rzęsami, wykrojone w ten piękny sposób, który sprawiał, że wszystko dookoła nabierało kolorów i smaku... i zapachu, ni to ziemi, ni to zieleni i ziół, zmieszanego z piżmem...
Przeszedł ją dreszcz i dopiero po chwili doszła do siebie. Na szczęście wystarczyło rzucić zaklęcie i wypowiedzieć nazwisko i samopiszące pióro pisało wszystko samo. Mugolska kopiarka byłaby z pewnością szybsza, ale tu przynajmniej listy były pisane ręcznie. JEJ charakterem pisma.
– Osiem lat temu dostałam taki list, a teraz to ja go piszę – stwierdziła z niedowierzaniem, uśmiechając się pod nosem.
– Może za kolejne osiem lat to twoje nazwisko będzie w nim widniało? – dorzucił Severus i machnął różdżką, a jego pióro zaczęło szybko wypisywać listę przedmiotów niezbędnych do szkoły.
– Nie chcesz być dyrektorem? – zdziwiła się, unosząc pytająco brwi.
– Nie wiem. Nie zastanawiałem się jakoś specjalnie nad tym.
Od zeszłego roku jego życie bardzo się zmieniło i potrzebował czasu na oswojenie się z tym wszystkim. Bardzo, to mało powiedziane. To było jak czerń i biel, noc i dzień. Chwilami miał wrażenie, że wtedy, we Wrzeszczącej Chacie umarł i urodził się na nowo. Czasem też przychodził strach, że to sen i za chwilę się obudzi i będzie musiał stawić się przed obliczem Czarnego Pana. Nie był jeszcze gotowy do planowania przyszłości, skoro nie przywykł jeszcze do życia dniem dzisiejszym.
W tej chwili potrzebował jakiegoś lżejszego tematu.
– A ty? Co chciałabyś robić, gdzie być za osiem lat?
Hermiona odłożyła na bok kolejny napisany list, odszukała nowe nazwisko na liście i stuknęła różdżką w pergamin.
– Pojęcia nie mam – odpowiedziała szczerze. – Może jednak zdam te OWUTEMY i pójdę na jakąś czarodziejską uczelnię? Mogłabym studiować numerologię albo zaklęcia... albo transmutację... – w tej chwili jedyne studia, o jakich marzyła, to były eliksiry, ale nie odważyła się tego powiedzieć. – Potem może wróciłabym do Ministerstwa na jakieś ciekawsze stanowisko... albo znalazła pracę gdzie indziej.
Przez chwilę rozmawiali o rozmaitych stanowiskach, na jakich znajomość tych przedmiotów mogła być przydatna. Przy okazji stukali miarowo różdżkami pisząc kolejne listy i czas do kolacji zleciał im błyskawicznie.
Wstając od stołu Hermiona rzuciła okiem na długą jeszcze listę uczniów magicznego pochodzenia, do których też należało napisać, bo wszystkie listy musiały być wysłane jednocześnie i nagle przemknął jej przez głowę pomysł, jak tu móc spędzić z nim więcej czasu.
– Jeszcze dużo zostało do napisania – powiedziała, przesuwając palcem po liście.
Severus popatrzył na jej dłoń i podniósł głowę.
– Skończę jutro, albo pojutrze.
– Im szybciej to napiszemy i wyślemy, tym lepiej – zaoponowała gwałtownie. – Może... może po kolacji mogę ci pomóc napisać jeszcze trochę?
Spojrzała na niego przekrzywiając głowę, uśmiechając się i równocześnie zaciskając lekko pięści. Proszę, zgódź się... proszę...
Severus przez parę sekund nie wiedział, co powiedzieć. Powinien jej kazać wracać do siebie, ale równocześnie coś w nim rozpaczliwie chciało spędzić z nią więcej czasu. Wiedział, że nie powinien się zgadzać, ale nagle zaczęło mu jej brakować, choć przecież stała jeszcze koło niego...
– Tylko trochę – usłyszał swój głos i coś w nim ścisnęło się z radości na widok jej szerokiego uśmiechu.
Na wszelki wypadek odwrócił się i ruszył ku drzwiom.
– Chodź, im szybciej zjemy, tym więcej napiszemy.
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Żywa legenda
20.02.2019 09:12
monciakund, sroda = z gorki 😁

Wyrodna żyrafa
20.02.2019 09:10
Anni1111, bo weekend

Żywa legenda
20.02.2019 09:03
Mikasa, Jezu, ale sen!!! Czlowiek sie cieszy, jak wreszcie sie obudzi !! Duże oczy

Żywa legenda
20.02.2019 08:59
Smierciojadek, czaję :D

Żywa legenda
20.02.2019 08:58
Anni1111, śniła mi się historia jaiejś prostytutki,którą chcieli aresztować,jej klientami byli policjanci,więc ich też pobili,ucinali im nogi na żywca, itd :D

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 57468 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 47851 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41827 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 38304 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 33594 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 33580 punktów.

7) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 31264 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30065 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.87