Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Przedstawiamy Wam dziewiętnasty już numer Proroka Niecodziennego, który tworzony był przez: Mikas...
>> Czytaj Więcej

Cztery wątki pominię...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Artykuł jest tłumaczeniem tekstu zamieszczonego w serwisie MuggleNet.
>> Czytaj Więcej

Niepozorni bohaterow...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Livka

Lily Potter zmarła na długo przed tym, zanim zaczęliśmy swoją przygodę z Harrym, a jednak nie tru...
>> Czytaj Więcej

RECENZJA Fantastyczn...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Recenzja filmu Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda.
>> Czytaj Więcej

Decyzje o życiu i śm...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Livka

Wielu z nas cierpi przy śmierci fikcyjnego bohatera, co najmniej jakby był to odległy znajomy. Po...
>> Czytaj Więcej

Czy jesteś prawdziwy...

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Sprawdź swoją wiedzę w teście.
>> Czytaj Więcej

Hogwart

Kategoria: Hogwart
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Hogwart to jedna z największych szkół Magii i Czarodziejstwa. Uczelnia kształcąca młodych czarodz...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ][ CZEMU UCIEKAS...

Tytuł: [ CZEMU UCIEKASZ, WENDY? ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, konto: @poruta_
>> Czytaj Więcej

[NZ]Zakazane praktyki

Tytuł: Zakazane praktyki
Seria: Dziewczyna z porcelany
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Nie miał za grosz zaufania do polityków&#8230; a politykom, którzy kiedyś pracowali jako łowcy cz...
>> Czytaj Więcej

Sheila

Tytuł: Sheila
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Ona też była jego przyjaciółką...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Pocałunek

Tytuł: Pocałunek
Seria: Huncwotckie rymy
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

Kolejny wiersz z serii ;)
>> Czytaj Więcej

[NZ]2. Kremowe piwo

Tytuł: 2. Kremowe piwo
Seria: Gdyby wszystko było takie proste
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

(...)Upić się kremowym piwem! Osiągnięcie życia.(...)
>> Czytaj Więcej

Halloween śmier...

Tytuł: Halloween śmierciożerców
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaania919

Opowiadanie napisane na konkurs halloweenowy i nieco rozwinięte. To moja pierwsza miniaturka, zap...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Kryjówka z nies...

Tytuł: Kryjówka z niespodzianką
Seria: Fantastyczny stwór i jak go złapać
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaMorfinGaunt

Newt i Tina szukają skradzionej rzeczy w kryjówce złodzieja.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 38
Administratorzy online: 1
Aktualnie online: 3 osoby
Prefix użytkownikaLiliana2194 (Wielki mag)
Prefix użytkownikaSyriusz32 (Szef Biura Aurorów)
Prefix użytkownikaScarllet (Szef Biura Aurorów)
Łącznie na portalu jest
43,015 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 216
Było: 20.06.2018 14:06:28
Napisanych artykułów: 1,017
Dodanych newsów: 9,514
Zdjęć w galerii: 20,475
Tematów na forum: 3,472
Postów na forum: 310,466
Komentarzy do materiałów: 216,037
Rozdanych pochwał: 3,103
Wlepionych ostrzeżeń: 4,136
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 3865
uczniów: 3061
Hufflepuff
Punktów: 3487
uczniów: 2884
Ravenclaw
Punktów: 5499
uczniów: 3780
Slytherin
Punktów: 1456
uczniów: 3048

Ankieta
Jak podobał Ci się film "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda"?

Był fantastyczny jak zwierzęta w tytule
36% [24 głosy]

Jestem usatysfakcjonowany. Poleciłbym ten film nawet mugolom
28% [19 głosów]

Liczyłem, że będę jarać się jak Hogwart w 1998 r., ale skończyło się na podpalonej szacie Snape'a - niby się zapaliło, ale kiełbaski by się na tym nie usmażyło
18% [12 głosy]

Dobrze mi się spało. Na Historii Magii zawsze się dobrze śpi
0% [0 głosów]

Co to miało być? Zbrodnią Grindenwalda jest wyłudzanie pieniędzy za bilet na to COŚ
4% [3 głosy]

Nie zamierzam oglądać filmu w kinie; poczekam, aż film będzie dostępny na DVD
9% [6 głosów]

Fantastyczne Zwierzęta? Nie będę tego oglądać, to sztuczne podtrzymywanie przy życiu umierającego świata dla kilku galeonów. Czas odłączyć respirator
4% [3 głosy]

Ogółem głosów: 67
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 17.11.18

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
RavenclawAsen Hristo ostatnio widziano 13.12.2018 o godzinie 18:56 w Wieża Astronomiczna
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 13.12.2018 o godzinie 18:40 w Wieża Astronomiczna
Hufflepuff[PN]Liliana Williams ostatnio widziano 13.12.2018 o godzinie 18:37 w Wieża Astronomiczna
RavenclawAsen Hristo ostatnio widziano 13.12.2018 o godzinie 18:31 w Wieża Astronomiczna
Aurora Sinistra ostatnio widziano 13.12.2018 o godzinie 18:25 w Wieża Astronomiczna
GryffindorLiv O'Sullivan ostatnio widziano 13.12.2018 o godzinie 18:22 w Wieża Astronomiczna
[NZ] HGSS Dwa Słowa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chcą wprowadzić supremację czystej krwi i wyeliminować inne grupy społeczne. Ich pierwszymi celami są Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 18381 razy.
HGSS Dwa Słowa Rozdz. IV część 2
Część 2, w której odkrywamy kulisy pisania listów do uczniów na rozpoczęcie roku szkolnego
Nie przebierając się poszli wolno do Wielkie Sali. Wchodząc do niej dziewczyna odruchowo postąpiła w kierunku swojego stołu, ale się opamiętała i skierowała do stołu nauczycielskiego. Severusa to trochę rozbawiło, ale z identycznych, co Hermiona, powodów natychmiast opanował się i zachował zwykły, poważny wyraz twarzy.
Nie zdążyli usiąść, kiedy drzwi otworzyły się i weszła profesor McGonagall.
– Pani profesor! – zawołała Hermiona i podeszła szybko do niej się przywitać.
– Witam cię, moja droga! – Minerwa uściskała ją uśmiechając się. – Dobrze cię widzieć!
– Ja też się cieszę!
Podeszły do stołu i Minerwa usiadła na przeciw Severusa, więc dziewczyna usiadła obok niej.
– Udało się wam uwarzyć ten eliksir? – zagadnęła natychmiast Minerwa.
Severus skinął głową, więc Hermiona postanowiła się nie odzywać.
– Uwarzyliśmy go zmieniając ostatni składnik. Wygląda identycznie jak eliksir Watkinsa. Ale dopiero po połączeniu go z eliksirami kontrolnymi będzie można powiedzieć, czy nie ma w nim żadnych anomalii, które pozwoliłyby Watkinsowi zorientować się, że coś jest nie tak.
– Czyli po południu będziecie go kontrolować?
– Nie, będziemy warzyć eliksiry do skontrolowania go.
– Jeśli będziecie potrzebować pomocy, dajcie mi znać – poprosiła Minerwa, patrząc na Hermionę. – Jak ci się podoba warzenie eliksirów? Już dawno nie miałaś okazji tego robić.
Hermiona poruszyła się trochę nerwowo.
– Bardzo mi się podoba. To... co innego niż zwykłe lekcje w szkole. Bez tego nie uda nam się powstrzymać Norrisa i reszty – powiedziała poważnie. – No i teraz rozumiem trochę więcej niż kiedyś – popatrzyła na Severusa i podziękowała mu ruchem głowy.
Severus zacisnął usta i wyglądało to trochę na zniecierpliwienie czy zdegustowanie, ale tak naprawdę powstrzymał się przed uśmiechnięciem się.
– Jeśli chcę, żebyś poprawnie coś uwarzyła, to chyba normalne, że muszę ci choć trochę wyjaśnić.
– Fakt, że wiem czemu coś się dodaje, bardzo pomaga, choćby w zachowaniu odpowiedniej kolejności dodawania składników – odparła cicho. – Przynajmniej wiem, co robię.
Severus kolejny raz skinął głową. Powinieneś powiedzieć coś w stylu „Nareszcie" czy „Mam nadzieję"...
– To dobrze – rzucił krótko. Nie umiał zmusić się do żadnej cynicznej czy jadowitej odpowiedzi.
Minerwa zacisnęła usta.
– Wspaniale. Widzę, że bardzo odpowiedzialnie do tego podchodzisz. Już choćby mając odpowiedni strój – popatrzyła na jej ubranie, identyczne jak ubranie Severusa.
– Yhh... – Hermiona nie wiedziała, co powiedzieć, ale na szczęście Severus przyszedł jej z pomocą.
– Dałem jej jedno z moich zapasowych, żeby nie poplamiła swojego i nikt nie zwrócił na to uwagi – wyjaśnił.
Dziewczyna odetchnęła. O ile pamiętała, nigdy przy innych nie zwróciła się do Severusa po imieniu i teraz nie miała pojęcia, jak się zachować.
Ponieważ na parę sekund zapadła cisza, Hermiona zwróciła się do Minerwy.
– Pani profesor nie wyjeżdża z zamku na wakacje?
– Nie, każdego roku zostaję, bo w czasie wakacji jest dużo rzeczy do zrobienia i nie mogę zostawić dyrektora samego z tym wszystkim – starsza czarownica rzuciła spojrzenie Severusowi, który wyprostował się i skrzyżował ręce na piersi, ale nie odpowiedział.
– Mogę zapytać, co na przykład?
Minerwa skorzystała z okazji i wyjaśniła, co robiła dziś, przy okazji zdając relację Severusowi. Zanim skończyła, na stole pojawiło się jedzenie. Hermiona pozwoliła im ponakładać sobie, co chcieli i dopiero potem nabrała smażone placki z ziemniaków i kawałki kurczaka w sosie z pieczarkami i śmietaną. Minerwa spytała o jej pracę w Ministerstwie, więc zaczęła opowiadać o Aylin i jej wpadkach, o Rockmanie, o konkursach na najlepszego pracownika, a potem o spotykaniu czasem pana Wesley. I zdradziła jego nowe hobby, odkryte podczas ich ostatniej wyprawy na zakupy do Tesco. Żetony do wózków. Przy okazji musiała wyjaśnić, co to takiego jest.
– Poprosiłam całą rodzinę o zbieranie przeróżnych żetonów – zaśmiała się. – Nawet ci we Francji je zbierają.
– Po co Arthurowi coś takiego? – zdumiała się Minerwa. – Przecież to nie jest coś... zupełnie nieznanego w świecie czarodziejów. U nas też istnieją monety.
– Ale one wyglądają trochę inaczej niż monety, nawet te mugolskie.
Severus jadł w milczeniu nie okazując zainteresowania, ale też nie demonstrując zniecierpliwienia. Przyszło mu do głowy, że Hermiona mogłaby zacząć się dziwić, że tak zmienił zachowanie.
Pozwolił im porozmawiać na temat Hagrida, który po raz pierwszy zdecydował się wyjechać na wakacje do Francji i o Ministerstwie Magii i sam nawet wtrącił parę uwag.
Kiedy skończyli jeść, Minerwa wróciła do przeglądu sal lekcyjnych, a Hermiona i Severus do laboratorium. Szli w milczeniu, jakby oboje potrzebowali trochę czasu na powrót do ich zwykłych relacji i żadne z nich nie skomentowało sztywnego zachowania przy obiedzie.
W laboratorium Severus wyciągnął jakąś starą księgę i otworzył na zaznaczonej piórem jakiegoś ptaka stronie.
– Tu jest instrukcja, jak sporządzić eliksir kontrolny. Przygotuj jeden duży kociołek, na przykład trójkę.
Sam zaczął szykować składniki stawiając je na stole. Hermiona natychmiast rozpoznała łzy Feniksa i westchnęła przypominając sobie okoliczności ich podania ostatnim razem. Nawet nie chciała zastanawiać się, co by się stało, gdyby wtedy nie wpadła na pomysł, żeby mu je podać.
W księdze był opis, jak przygotować eliksir, ale w niektórych miejscach znanym jej pismem były zrobione poprawki. Kolejne wspomnienie i kolejne westchnienie.
Severus nie skomentował w żaden sposób poprawek, ale zaczął na nowo wyjaśniać każdy etap warzenia. Potem zaczęli pracować dokładnie tak samo, jak rano; on kroił, miażdżył czy ścierał kolejne składniki i podawał je jej, a ona mieszała. Czasem ich dłonie spotykały się, czasem Severus musiał pokazać jej jakie ruchy chochelką powinna wykonywać i dziewczyna starała się cieszyć każdą taką chwilą.
Po paru godzinach w kociołku bulgotała gęsta ciecz o szarawym kolorze. Para miała lekko słodkawy zapach.
– Ładnie pachnie – powiedziała miękko Hermiona, wąchając ją i przymykając oczy.
Severus otarł nóż klejący się po siekaniu kory jabłoni z kropelkami żywicy.
– Korzystaj z okazji i wąchaj. Jak zaczniemy go mieszać z eliksirem Watkinsa, będzie pachniał... o wiele mniej apetycznie.
– Zanosi się na interesujący dzień – mruknęła.
Wspólnie sprzątnęli stół, pochowali składniki i wyczyścili łyżki i chochelkę. Do kolacji mieli jeszcze trochę czasu i Severus zdecydował przygotowywać listy do nowych uczniów już teraz.
– Jeśli nie jesteś za bardzo zmęczona, jest jeszcze coś, co możesz zrobić.
– Oczywiście, że nie jestem zmęczona! – zawołała na to. – Co to takiego?
– Chciałbym w ten weekend wysłać listy do nowych uczniów. I trzeba się tym zająć. Możemy zacząć teraz i skończę po kolacji.
Dziewczyna kiwnęła ochoczo głową, więc wrócili do jego saloniku. Severus przywołał księgę z listą uczniów na przyszły rok szkolny, szkolne pergaminy do oficjalnej korespondencji i samopiszące pióra i wyjaśnił jej jak, przy użyciu zaklęcia powtarzającego, skopiować list z zeszłego roku na czysty pergamin.
– To jest list do uczniów mugolskiego pochodzenia. Przy każdym nowym pamiętaj o przeczytaniu odpowiedniego nazwiska ucznia. Po kilku listach można się w tym pogubić – powiedział. – Zobacz, odznaczyłem ich wszystkich z boku listy.
Hermiona spojrzała na niego niepewnie.
– Kogo wyślesz do ich rodziców? Nie sądzę, żeby w tym roku ktoś z Ministerstwa zechciał do nich chodzić...
– Wręcz przeciwnie. Flawiusz, który zawsze się tym zajmuje, pytał mnie we wtorek, kiedy listy będą gotowe.
– I tylko on jeden zajmie się rozmowami z rodzinami? To będzie trwało przynajmniej z tydzień! Pamiętam, że ten, który przyszedł do nas, siedział u nas przynajmniej trzy godziny. Rodzice mieli tysiące pytań, szczególnie mama.
– On i paru jego pracowników. Używają do tego zmieniaczy czasu, jak do paru innych zajęć. Powiedziałem mu, że przygotuję je na przyszły tydzień.
– Skoro pytał, to pewnie Norris jeszcze nie rozmawiał z Beanem.
Severus sięgnął po inny plik, z listą niezbędnego wyposażenia.
– Do tej pory nie rozmawiali o Departamencie Komunikacji ze Światem Niemagicznym, przynajmniej podczas rozmów, które podsłuchaliśmy. Pewnie nie chcą się przedwcześnie odkrywać, więc Flawiusz nie wie, że szykują otwarcie jakiejś nowej szkoły.
Dziewczyna znalazła na liście pierwsze zaznaczone nazwisko, rzuciła zaklęcie i zaczęła czytać cicho na głos tekst listu. Kiedy doszła do końca, zakończyła zaklęcie, stuknęła różdżką w pusty pergamin i pióro natychmiast zaczęło pisać.


HOGWARD
SZKOŁA MAGII I CZARODZIEJSTWA

Dyrektor: SEVERUS SNAPE

(Order Merlina Pierwszej Klasy, Mistrz Eliksirów
Członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Twórców Eliksirów, Laureat Nagrody Trismegistosa)


Szanowny Panie Andrew,
Mamy przyjemność poinformowania Pana, że został Pan przyjęty do Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Dołączamy listę niezbędnych książek i wyposażenia
Rok Szkolny rozpoczyna się 1 września.
Przedstawiciel Ministerstwa udzieli wszelkich niezbędnych wyjaśnień. Oczekujemy pańskiej odpowiedzi nie później niż 31 lipca.
Z wyrazami szacunku
Minerwa McGonagall
Zastępca Dyrektora

– Order Merlina pierwszej klasy – mruknęła zdegustowana. – Dali ci tylko tyle... Powinni... – nabrała oddechu, szukając odpowiedniego słowa – postawić ci pomnik...
Severus przechylił głowę i spojrzał na nią, wyraźnie ujęty jej słowami, ale nie wiedział, co powiedzieć. Hermiona przygryzła usta.
– Po tym wszystkim, co zrobiłeś, zasłużyłeś na o wiele, wiele więcej.
– To nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. Nie robiłem nic dla orderów i nagród – zaprzeczył.
– Ale dla mnie ma! – zawołała porywczo, obracając się na krześle w jego stronę. – Wszyscy powinni wiedzieć!
Jak przez mgłę przyszło jej do głowy, że biorąc pod uwagę jej uczucia, ona najchętniej postawiłaby mu pomnik ze szczerego złota. Co nie zmieniało postaci rzeczy, że zasłużył na więcej!
– Nie rozumiesz? MI mogli dać Order Merlina. Za to, co JA zrobiłam. Ale to było nic w porównaniu do tego, co ty zrobiłeś!
Była wyraźnie rozzłoszczona i nie chciała się poddać. Popatrzył na ściągnięte brwi, błyszczące oczy i buntowniczy wyraz twarzy i uznał, że jest piękna.
– Po pierwsze, nie pozwolę ci opowiadać głupot na swój temat. Po drugie uwierz mi, to, co się dla mnie liczy, to to, co ty wiesz i czujesz.
W pierwszej chwili chciała zaprotestować, ale jego drugie zdanie odebrało jej głos.
– Och... o... Dziękuję... – powiedziała miękko.
– To ja powinienem ci dziękować – pokręcił głową.
Odważyła się popatrzeć mu z tak bliska prosto w oczy, ale zanim utonęła w ich aksamitnej czerni, zmusiła się do odwrócenia głowy. Starała się skupić na kolejnym liście, ale na kartkach pergaminu widziała czarne źrenice, czarne tęczówki otoczone czarnymi rzęsami, wykrojone w ten piękny sposób, który sprawiał, że wszystko dookoła nabierało kolorów i smaku... i zapachu, ni to ziemi, ni to zieleni i ziół, zmieszanego z piżmem...
Przeszedł ją dreszcz i dopiero po chwili doszła do siebie. Na szczęście wystarczyło rzucić zaklęcie i wypowiedzieć nazwisko i samopiszące pióro pisało wszystko samo. Mugolska kopiarka byłaby z pewnością szybsza, ale tu przynajmniej listy były pisane ręcznie. JEJ charakterem pisma.
– Osiem lat temu dostałam taki list, a teraz to ja go piszę – stwierdziła z niedowierzaniem, uśmiechając się pod nosem.
– Może za kolejne osiem lat to twoje nazwisko będzie w nim widniało? – dorzucił Severus i machnął różdżką, a jego pióro zaczęło szybko wypisywać listę przedmiotów niezbędnych do szkoły.
– Nie chcesz być dyrektorem? – zdziwiła się, unosząc pytająco brwi.
– Nie wiem. Nie zastanawiałem się jakoś specjalnie nad tym.
Od zeszłego roku jego życie bardzo się zmieniło i potrzebował czasu na oswojenie się z tym wszystkim. Bardzo, to mało powiedziane. To było jak czerń i biel, noc i dzień. Chwilami miał wrażenie, że wtedy, we Wrzeszczącej Chacie umarł i urodził się na nowo. Czasem też przychodził strach, że to sen i za chwilę się obudzi i będzie musiał stawić się przed obliczem Czarnego Pana. Nie był jeszcze gotowy do planowania przyszłości, skoro nie przywykł jeszcze do życia dniem dzisiejszym.
W tej chwili potrzebował jakiegoś lżejszego tematu.
– A ty? Co chciałabyś robić, gdzie być za osiem lat?
Hermiona odłożyła na bok kolejny napisany list, odszukała nowe nazwisko na liście i stuknęła różdżką w pergamin.
– Pojęcia nie mam – odpowiedziała szczerze. – Może jednak zdam te OWUTEMY i pójdę na jakąś czarodziejską uczelnię? Mogłabym studiować numerologię albo zaklęcia... albo transmutację... – w tej chwili jedyne studia, o jakich marzyła, to były eliksiry, ale nie odważyła się tego powiedzieć. – Potem może wróciłabym do Ministerstwa na jakieś ciekawsze stanowisko... albo znalazła pracę gdzie indziej.
Przez chwilę rozmawiali o rozmaitych stanowiskach, na jakich znajomość tych przedmiotów mogła być przydatna. Przy okazji stukali miarowo różdżkami pisząc kolejne listy i czas do kolacji zleciał im błyskawicznie.
Wstając od stołu Hermiona rzuciła okiem na długą jeszcze listę uczniów magicznego pochodzenia, do których też należało napisać, bo wszystkie listy musiały być wysłane jednocześnie i nagle przemknął jej przez głowę pomysł, jak tu móc spędzić z nim więcej czasu.
– Jeszcze dużo zostało do napisania – powiedziała, przesuwając palcem po liście.
Severus popatrzył na jej dłoń i podniósł głowę.
– Skończę jutro, albo pojutrze.
– Im szybciej to napiszemy i wyślemy, tym lepiej – zaoponowała gwałtownie. – Może... może po kolacji mogę ci pomóc napisać jeszcze trochę?
Spojrzała na niego przekrzywiając głowę, uśmiechając się i równocześnie zaciskając lekko pięści. Proszę, zgódź się... proszę...
Severus przez parę sekund nie wiedział, co powiedzieć. Powinien jej kazać wracać do siebie, ale równocześnie coś w nim rozpaczliwie chciało spędzić z nią więcej czasu. Wiedział, że nie powinien się zgadzać, ale nagle zaczęło mu jej brakować, choć przecież stała jeszcze koło niego...
– Tylko trochę – usłyszał swój głos i coś w nim ścisnęło się z radości na widok jej szerokiego uśmiechu.
Na wszelki wypadek odwrócił się i ruszył ku drzwiom.
– Chodź, im szybciej zjemy, tym więcej napiszemy.
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wyrodniaczek
13.12.2018 19:41
Mi zostało już tylko 7 zadań z matematyki do zrobienia Serce

Pan Śmierci
13.12.2018 19:35
ja tez jade w weekend i tez juz mam dosc na sama mysl

Żywa legenda
13.12.2018 19:35
no to nie jest jakos skomplikowane bardzo, zreszta zaraz przechodzimy do geometrii ;d

w ogole idę w sobotę do centrum handlowego, trzymajcie kciuki, zebym tam nie zdechla

Pan Śmierci
13.12.2018 19:34
jedyna matematyczna rzecz, ktora ogarnialam jako tako

Żywa legenda
13.12.2018 19:33
funkcja kwadratowa jeszcze

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 57044 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 46611 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41375 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 37362 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 33017 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 32523 punktów.

7) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 30863 punktów.

9) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 29553 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.12