Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] HGSS Dwa S³owa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 280443 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Rozdzia³ I - 18
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape. Czy Hermionie i Snape&#
Niedziela, 26.04
W niedzielê wieczorem Hermiona wyci±gnê³a z szafy obraz od ciotki i postawi³a go na kanapie. Dosz³a do wniosku, ¿e nie musi przyczepiaæ do niego ¿adnej karteczki, jej profesor z pewno¶ci± siê domy¶li, ¿e to w³a¶nie to ma zabraæ.
Jako, ¿e ciotka uwa¿a³a siê za artystkê nowoczesn±, obraz by³ bardzo...TRENDY. Zasadnicz± tre¶ci± by³a wielka, czarna plama po ¶rodku i rozbryzgi farby na ka¿d± stronê. Na tle tego widaæ by³o co¶, co Hermiona okre¶li³aby jako ludzkie kszta³ty, choæ jeden z nich by³ zdecydowanie mniej ludzki. Zrobione by³y z czerwono–bia³ych zacieków, jakby ciotka, maluj±c je, mia³a co najmniej konwulsje. Postaæ po prawej mia³a bardzo malutk± g³owê, trochê wiêkszy tu³ów i przeolbrzymi zad. Druga, ta mniej ludzka, mia³a na g³owie wielki kapelusz, troje oczu i co¶ na podobieñstwo miecza wystawa³o jej z pleców. Na dole ciotka napisa³a pismem lekarskim, bo litery bardziej przypomina³y encefalogram ni¿ s³owa, „Mi³o¶æ i westchnienie".
Na stoliku dziewczyna po³o¿y³a pier¶cionek i medalion w prze¼roczystej torebeczkê. Przez chwilê waha³a siê, czy czego¶ mu nie napisaæ. Nie wiedzia³a co. Ale czu³a, ¿e nie chodzi o to CO NAPISZE, ale sam fakt, ¯E NAPISZE. Nigdy wcze¶niej nie mia³a z nim takiego kontaktu, nie mia³a okazji rozmawiaæ swobodnie i ¶miaæ siê... I nawet nie mia³o wielkiego znaczenia to, ¿e w³a¶ciwie to ona ¿artowa³a. On siê zaledwie lekko u¶miecha³ k±tem ust. Czu³a siê, jakby oswaja³a dzikie zwierzê, do którego nikt inny nie móg³ siê zbli¿yæ. I chcia³a wiêcej.
W koñcu po wielkich namys³ach napisa³a: „Mugole nazywaj± to Sztuk± Nowoczesn±. Kto¶ kiedy¶ zrobi³ co¶ dla ¿artu, a inni wziêli to na powa¿nie i tak siê zaczê³o..."
Przypuszcza³a, ¿e posunê³a siê za daleko i pewnie oberwie siê jej za to, ale z drugiej strony chcia³a przesun±æ znów o krok t± barierê, która by³a miêdzy nimi.

Poniedzia³ek, 27.04
Stos pergaminów piêtrzy³ siê na krawêdzi biurka Hermiony, kiedy o siódmej wieczorem wychodzi³a z pracy. Wszystkie by³y opisane, jutro musia³a je poprzesy³aæ adresatom w Ministerstwie. O tej porze, ze wzglêdów oczywistych, nie by³o sensu nic wysy³aæ. Wsta³a, zarzuci³a swoj± pelerynê na ramiê i podesz³a do gabinetu Rockmana. Starszy mê¿czyzna siedzia³ pisz±c co¶, pióro poskrzypywa³o cichutko.
– Do widzenia, panie Rockman – u¶miechnê³a siê do niego czaruj±co.
– Och... ju¿ wychodzisz...? – spojrza³ na zegarek. – Masz zupe³n± racjê, jest ju¿ pó¼no. Do widzenia, moja mi³a.
Tak, JU¯ wychodzê! Cholerny skurczybyku...
Nie wiedzia³a, czy profesor Snape w³ama³ siê dzi¶ do jej mieszkania, ale na wszelki wypadek by³a na to przygotowana psychicznie. Przynajmniej tak jej siê wydawa³o, do chwili, kiedy wysz³a z kominka.
Serce zamar³o jej w gardle. Salon wygl±da³, jakby przesz³o po nim tornado. Kanapa by³a przesuniêta, narzuta zrzucona, tak samo obrus na stole. Kryszta³owy wazon na kwiaty le¿a³ pot³uczony na pod³odze. Ksi±¿ki zosta³y zgarniête z pó³ek, niektóre le¿a³y na ziemi, czê¶æ pootwierana na chybi³ trafi³. Rozmaite pami±tki, które Hermiona poustawia³a na kredensie, by³y poprzewracane – jej mugolskie zdjêcie z rodzicami i magiczne zdjêcie Hogwartu, na którym normalnie widaæ by³o przechadzaj±cych siê studentów. Teraz wszyscy uciekli i widzia³a tylko mury zamku. Przedziwnie powyginany kaktus jako¶ siê uchowa³, sta³ nadal w k±cie, jak zawsze.
Jej sypialnia by³a prawie nietkniêta, mo¿e dlatego, ¿e prócz ³ó¿ka i pó³eczki na lampê nie by³o tam za wiele rzeczy. Ko³dra le¿a³a na pod³odze, poduszka pod oknem, kilka ksi±¿ek zosta³o zrzuconych z pó³ki na ziemiê. Za to w kuchni by³ bajzel, którego nie powstydzi³yby siê chochliki kornwalijskie Lockharta. Sztuæce, wyka³aczki, korki do butelek, spinacze do otwartych saszetek... by³y wyrzucone na ziemiê. Ul¿y³o jej niepomiernie, ¿e Snape nie wpad³ na pomys³ wysypania wszystkich przypraw z buteleczek, flakoników i plastykowych pojemników. Nie pot³uk³ te¿ jej wszystkich talerzy i szklanek. Ksi±¿ka kucharska wyl±dowa³a w zlewie, na szczê¶cie czystym. Gazety ze sto³u le¿a³y na pod³odze w jednej, zmiêtej kupie. Krzes³a poprzewracane. Ró¿a, któr± dosta³a od taty z okazji awansu, le¿a³a na stole, ale wazonik spad³ na ziemiê i woda siê wyla³a. Kocia karma rozmaka³a na pod³odze, w ka³u¿y wody z miseczki.
£azienka by³a nietkniêta, wszystko pouk³adane tak jak zostawi³a wychodz±c do pracy.
Snape poinstruowa³ Hermionê, ¿e ma wszystkiemu dobrze siê przypatrzeæ, bo bêdzie musia³a przekazaæ wspomnienie komu¶ w firmie Jinks & Hayde, ale dziewczyna nie chcia³a traciæ czasu. Ze ci¶niêtym gard³em z³apa³a za ró¿d¿kê i zawo³a³a g³o¶no „Reparo!" modl±c siê, ¿eby zaklêcie podzia³a³o. Wiedzia³a doskonale, ¿e zaklêcie odwraca szkody, ale dzia³a tylko do czterech godzin wstecz. Je¶li Snape rozwali³ jej mieszkanie przed trzeci± po po³udniu...
Zadzia³a³o, ale spieszy³a siê mimo wszystko. Metodycznie wskazywa³a ró¿d¿k± wszystkie przedmioty i patrza³a, jak wazonik wskakuje na stó³, ró¿a wsuwa siê do wazonika, jak sztuæce, wyka³aczki i reszta gratów wracaj± na powrót do szuflad... Kiedy oczy¶ci³a kuchnie, pobieg³a do salonu i tam równie¿ wszystko wróci³o na swoje miejsce.
Dziewczyna usiad³a ciê¿ko na kanapie.
– Masz szczê¶cie, Snape! Masz ogromne szczê¶cie! Jakby tego nie uda³o siê magicznie posprz±taæ, to chyba bym ciê zabi³a! Nawet jakby¶ mi zabra³ ró¿d¿kê! Po prostu za³atwi³abym ciê go³ymi rêkami! – warknê³a g³o¶no.
Wtedy z go¶cinnego pokoju wyszed³ Krzywo³ap, przeci±gaj±c siê leniwie.
– A ty, jak ciê znam, zamiast pilnowaæ domu, pewnie przyszed³e¶ siê o niego poocieraæ, co?!
Posz³a do sypialni i zaczê³a poprawiaæ ko³drê, ju¿ bez ró¿d¿ki. Ci±gle z³orzecz±c, posz³a po poduszki.
– Cholerny dupek! A gdybym tak nie mog³a tego sprz±tn±æ? Musia³o go tak ponie¶æ?! Snape, jak ciê dopadnê, to ci nogi z dupy powyrywam!
Podnosz±c ksi±¿kê zamar³a. Na ziemi zosta³a karteczka, na której bardzo jej znanym charakterem pisma by³o napisane „Kocham ciê bardzo, najdro¿sza". Serce zabi³o jej nagle mocno.
– Pieprzony dupek! – wyra¼nie brakowa³o jej inwektyw.
Wziê³a do rêki karteczkê, usiad³a na ³ó¿ku i rozp³aka³a siê.
„Kocham ciê. Bardzo ciê kocham". Pam param pam pam. Pewnie ju¿ wtedy pieprzy³e¶ siê z t± piersiast± laluni±... – doskonale pamiêta³a, ¿e Ron da³ jej t± karteczkê na Walentynki.
Minê³o ju¿ dwa tygodnie od owego pi±tku, kiedy to zasta³a ich w ³ó¿ku. Od tego czasu p³aka³a wiele razy, ale widaæ jeszcze nie wystarczaj±co du¿o, bo fakt jego zdrady nadal bola³.
W koñcu podar³a kartkê na maciupkie strzêpy i posz³a spaliæ j± w kominku.
Dopiero wieczorem, k³ad±c siê spaæ, znalaz³a jeszcze inn± karteczkê, wsuniêt± pod poszewkê poduszki. Poczu³a co¶ sztywnego i drapi±cego, kiedy przy³o¿y³a do niej g³owê. Mrucz±c Lumos wyci±gnê³a j± i znalaz³a obiecan± przez Snape'a listê punktów aportacyjnych, bezpiecznych kryjówek i punktów kontaktowych. Równie dobrze znanym jej pismem by³o dopisane na dole: „Naucz siê na pamiêæ i spal". Równie¿ bez podpisu. Dwóch ró¿nych mê¿czyzn – jeden niedawno odszed³ z jej ¿ycia, drugi – wygl±da³o na to, w³a¶nie do niego wkracza³.
Postanowi³a nauczyæ siê tego jutro. Schowa³a kartkê na powrót pod poszewkê, obróci³a na drug± stronê, przytuli³a siê do miêkkiej poduszki i zasnê³a.

Tego samego wieczora, setki mili dalej, Snape siedzia³ w swoim fotelu i wpatrywa³ siê w medalion. Bardzo niechêtnie musia³ przyznaæ, ¿e by³ nim po prostu zachwycony. Nie ¿eby wygl±d medalionu mia³ jakiekolwiek znacznie – chodzi³o o to, ¿eby móg³ schowaæ do ¶rodka magiczny pergamin i tyle. Ale gdzie¶ w g³êbi ducha zastanawia³ siê, co te¿ znajdzie panna Granger. TEN medalion nadawa³ siê do zatrzymania i noszenia ju¿ choæby dla samej przyjemno¶ci noszenia.
Trzymaj±c go w d³oni i bawi±c siê ³añcuchem rzuci³ okiem na pier¶cionek. Oczywi¶cie kolor bursztynu nawi±zywa³ do koloru Gryffindoru, ale prócz tego wygl±da³ ca³kiem ca³kiem. Nic rzucaj±cego siê w oczy, nic topornego; ma³y, dyskretny pier¶cionek. W³a¶nie co¶ takiego chcia³ jej poradziæ, boj±c siê, ¿e kupi sobie jaki¶ wielki i b³yszcz±cy, który natychmiast wszyscy zauwa¿±.
Znów trochê niechêtnie musia³ przyznaæ, ¿e mia³a gust.
Chwilê jeszcze przygl±da³ siê bi¿uterii, po czym przypomnia³ sobie ten cholerny obraz i skrzywi³ siê, jednocze¶nie u¶miechaj±c lekko. Obraz by³ koszmarem. Kiedy wyszed³ z kominka w jej mieszkaniu, dos³ownie wpad³ na niego i natychmiast zrozumia³ pro¶bê Granger, ¿eby „ukrad³" w³a¶nie to. Nie by³o siê co dziwiæ. Po chwili zobaczy³ jej li¶cik i przez chwilê nie wiedzia³, czy ma siê z³o¶ciæ, czy wrêcz przeciwnie. Jej komentarz roz¶mieszy³ go, ale równocze¶nie przemknê³o mu przez my¶l, ¿e to by³ pierwszy raz, kiedy kto¶ napisa³ do niego zupe³nie bez potrzeby. Wygl±da³o to tak, jakby po prostu chcia³a do niego napisaæ. Po¿artowaæ sobie. Po pierwsze nie by³ do czego¶ takiego przyzwyczajony, po drugie i najwa¿niejsze, nie z jej strony! Mog³aby pisaæ do niego Minerwa, czy Horacy, czy te¿ kto¶ inny... po chwili wahania odnalaz³ odpowiednie s³owo: z jego otoczenia. Ale nie jego studentka! Ona ju¿ nie jest twoj± studentk±. To m³oda, doros³a kobieta – przemknê³o mu przez my¶l.
Przez chwilê rozwa¿a³, czy zbagatelizowaæ to, czy przywo³aæ j± do porz±dku. Z jednej strony mia³ wielk± ochotê to zrobiæ. Tysi±ce razy karci³ uczniów, warcza³ na nich, bawi³o go, ¿e im bardziej ¶cisza³ g³os i spokojniej mówi³, tym bardziej sprawiali wra¿enie przera¿onych. To wydawa³o siê ca³kiem naturalne. Z drugiej strony jego uk³ad z pann± Granger by³ zupe³nie inny. Nie móg³ na ni± warczeæ czy krzyczeæ i równocze¶nie oczekiwaæ, ¿e bêd± równorzêdnymi partnerami.
Wszystko tylko nie to! W ¿adnym razie ta dziewczyna nie bêdzie twoj± równorzêdn± partnerk±!
Jaki¶ g³osik w jego g³owie szepn±³ mu jednak Lepiej staraj siê nie komplikowaæ ju¿ i tak skomplikowanej relacji. Daj jej szansê, pozwól na ... Cholera, na co?!
A¿ zamar³ z zaskoczenia. Nagle dotar³o do niego, ¿e po prostu szuka wymówki, ¿eby nie musieæ jej upominaæ, ¿e... trochê mu siê to podoba. TROCHÊ! To, ¿e kto¶ ma ochotê napisaæ do Severusa Snape'a, a nie do Dyrektora Hogwartu. Czu³ siê, jakby ¶ledzi³ dialog miêdzy dwiema czê¶ciami jego umys³u.
W nastêpnej chwili dotar³o do niego równie¿ to, ¿e ten kto¶ to Hermiona Granger i poczu³, jakby kto¶ nim gwa³townie potrz±sn±³.
Lepiej sam siê przywo³aj do porz±dku! Nie musisz na ni± warczeæ czy krzyczeæ, ale spokojnie przypomnieæ jakie s± wasze wzajemne uk³ady.
Poczu³ siê lepiej i zacisn±³ zêby udaj±c, ¿e nie s³yszy, jak ten cholerny g³osik mówi mu A w zasadzie to co jest z³ego w takim uk³adzie?
¯eby zaj±æ czym¶ my¶li poszed³ zanie¶æ Minerwie medalion i pier¶cionek.
Minerwa wpu¶ci³a go do siebie, przynios³a herbatê i usiedli przed kominkiem. By³ ju¿ wieczór i bez ognia na kominku by³o ch³odno. Snape bez s³owa poda³ jej oba przedmioty.
– Och... to jest piêkne! – zawo³a³a starsza czarownica, wyci±gaj±c medalion i przygl±daj±c mu siê z bliska.
– Ujdzie – skomentowa³ Snape, bo przecie¿ co innego móg³ powiedzieæ?
– Ujdzie?! Severusie... kupujesz co¶ tak piêknego, a potem grymasisz? Jest doprawdy piêkny! Bardzo ¶lizgoñski!
Skin±³ g³ow± na znak zgody. Mo¿e w ten sposób zajmie siê czym¶ innym. Minerwa zajê³a siê... Owszem... choæ nie do koñca by³o mu to na rêkê.
– Pier¶cionek te¿ ³adny. Taki... delikatny... Bardzo kobiecy. Nie podejrzewa³am ciê o tak dobry gust...
Zanim odpowiedzia³, przezornie upewni³ siê, ¿e nie trzyma w rêku fili¿anki, ani w³a¶nie nie pije.
– To nie ja, to panna Granger.
Minerwa zamar³a wpatruj±c siê w niego, przez chwilê nie wiedz±c co powiedzieæ.
– Panna Granger... mówisz o Hermionie Granger?!
Powa¿nie potakn±³.
– Severusie... przyznajê, ¿e ... siê trochê pogubi³am. Mówisz o Hermionie Granger, tak? Mojej Gryfonce... Tej Gryfonce, któr± jeszcze tak niedawno gnêbi³e¶ na Eliksirach czy Obronie przed Czarn± Magi±... tak? – Kiedy znow skin±³ g³ow±, doda³a niepewnie. – I teraz chcesz mi powiedzieæ, ¿e z Hermion± Granger chcesz zawrzeæ Rytua³ Magicznej Wspólnoty? Mo¿esz mi powiedzieæ co siê dzieje?
Snape kiwn±³ g³ow± po raz kolejny. Faktycznie, przecie¿ to by³a Hermiona Granger, a on przed chwil± szuka³ wymówek, ¿eby jej nie upominaæ... nazwa³ j± równorzêdn± partnerkê! Merlinie, chyba oszala³!
– Minerwo, wiem, ¿e czujesz siê tak, jakby to dotyczy³o ciebie, ale...
– To dotyczy mnie! To dotyczy mojego Domu! – odpowiedzia³a gwa³townie.
– ... niestety muszê ciê prosiæ o zrozumienie. – Nie przerywaj±c pochyli³ siê lekko ku niej.
Minerwa zacisnê³a usta. No tak, przerwa³a Snape'owi, a on tego bardzo nie lubi³.
– Severusie... Powiedz mi tyle, ile mo¿esz. Czy co¶.. co¶ was ³±czy?
– Dobrze. Powiem ci wszystko, co mogê . Wiesz jakie mam zasady, wiêc nie naciskaj, bo i tak nic wiêcej siê nie dowiesz. Przynajmniej nie teraz.
Zamy¶li³ siê i zacz±³ g³adziæ palcem po ustach. Mówi³ wolno, w skupieniu, rozwa¿aj±c, co mo¿e wyjawiæ, a czego nie.
– Panna Granger jest w niebezpieczeñstwie. Powa¿nym niebezpieczeñstwie. Prosi³a mnie o pomoc i okaza³o siê, ¿e ... ta sprawa dotyczy przez przypadek równie¿ i mnie. Istnieje wiêc mo¿liwo¶æ, ¿e bêdziemy musieli... dzieliæ siê pewnymi informacjami. ¯eby nie nara¿aæ nas obojga uzna³em, ¿e to bêdzie najbardziej dyskretny sposób.
Starsza kobieta siedzia³a wyprostowana i kiedy skoñczy³ mówiæ, pokrêci³a wolno g³ow±.
– Nie jest to wiele, ale rozumiem... Obiecaj mi tylko proszê, ¿e bêdziesz j± chroni³... na tyle, na ile mo¿esz... – spojrza³a na niego prosz±co, a kiedy potakn±³, doda³a. – Pamiêtaj, ¿e zawsze mo¿esz na mnie liczyæ. Je¶li tylko bêdziecie potrzebowaæ czego¶... Proszê, nie wahaj siê.
– Dziêkujê ci bardzo, Minerwo.
– Na kiedy to chcesz? – wskaza³a medalion i pier¶cieñ.
– Kiedy tylko mo¿esz.
– Zrobiê wam to na ¶rodê. Bêdê potrzebowaæ jeszcze jednego dnia na przygotowania do Rytua³u. Wiêc mo¿esz zaprosiæ pannê Granger na pi±tek.
– Bardzo dobrze. Daj mi znaæ je¶li my te¿ mamy co¶ przygotowaæ. I... lepiej to ty napisz jej przez sowê, ¿e ma do ciebie przyj¶æ w pi±tek w sprawie OWUTEMÓW, dobrze? To bêdzie nasza przykrywka.
– W przypadku Hermiony nie da³abym g³owy, ¿e nie postanowi swoj± drog± zdawaæ tych egzaminów... – u¶miechnê³a siê lekko Minerwa.
Snape nawet nie drgn±³. Wygl±da³, jakby by³ z³y, wiêc zmieni³a temat i zaczê³a mu opowiadaæ o ostatnich wyczynach ¦lizgonów na Transmutacji. Dwóch dowcipnisiów przetransmutowa³o torby wszystkich pozosta³ych uczniów w myszy, które rozbieg³y siê po ca³ej klasie i pochowa³y, gdzie tylko mog³y. Namêczy³a siê szukaj±c ich i odjê³a im za ten wyg³up po dwadzie¶cia punktów.
W którym¶ momencie stwierdzi³a, ¿e zupe³nie nie wygl±da³ na zainteresowanego.

CDN...
Komentarze
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Emma Watson
Doda³: Prefix u¿ytkownikaAlette
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25