Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 38
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] HGSS Dwa S³owa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 280507 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa S³owa Rozdz. IV czê¶æ 16
Watkins okazuje siê znaæ ca³kiem dobrze ¶wiat niemagiczny
Ko³o pi±tej po po³udniu Hermiona poczu³a ciep³o na palcu lewej rêki. Wybuch³a w niej szalona nadzieja, ¿e tym razem pods³uchana rozmowa by³a ciekawa, szczególnie bior±c pod uwagê Proroka i ¯onglera i ¿e Severus bêdzie chcia³ siê z ni± spotkaæ. Zerwa³a siê od biurka i w tym momencie do gabinetu zajrza³a Aylin ubrana w doskonale przylegaj±c± szatê z jakiego¶ zwiewnego jedwabiu w b³êkitno–bia³ym kolorze.
– Hermiona, mo¿esz mi pomóc?
Byle szybko...
– W przysz³ym tygodniu Tyler ma spotkanie w... Alimos, w Atenach i nie wiem, o której godzinie... Napisali tu 12.00 GMT + 2 godziny
Hermiona st³umi³a niechêæ i u¶miechnê³a siê siêgaj±c po wezwanie na stawienie siê na letni± sesjê ICW i w ¿aden sposób nie zareagowa³a na fakt, ¿e Aylin nazwa³a ich szefa po imieniu.
– To jest wezwanie oficjalne dla wszystkich uczestników konferencji, wiêc podaj± czas przybycia odnosz±c siê do naszego czasu, tu, w Anglii – wyja¶ni³a. – To znaczy, ¿e tam bêdzie czternasta.
– Wiêc ma byæ tam o czternastej, tak? – upewni³a siê Aylin.
– Dok³adnie!
Aylin podziêkowa³a Hermionie, wziê³a wezwanie i wysz³a mrucz±c do siebie. Hermiona nadstawi³a ucha.
– Parê minut na teleportacjê, chwile na odnalezienie siê w Atenach... jak siê deportuje st±d za piêtna¶cie druga, bêdzie dobrze...
Hermiona u¶miechnê³a siê do siebie. Idiotka, znów nic nie zrozumia³a... Zanosi³o siê na dobr± zabawê. Po pierwsze Rockman spó¼ni siê dwie godziny, po drugie zanosi siê na to, ¿e Aylin wy¶le go do Aten zamiast do Alimos. Grecy, nie wiedzieæ po co, podali nie tylko miasto, w której odbywa³a siê sesja, ale i dawny nomos, czyli region. A ¿e w czarodziejskim ¶wiecie u¿ywano nadal nazw z dawnej monarchii, ³atwo mo¿na by³o siê pomyliæ. Nie by³o to daleko, ale je¶li Rockman znajdzie siê sam w Atenach, przy odmiennej pisowni pogubi siê zupe³nie. Ciekawe, czy Tyler pog³aszcze ciê po g³ówce, moja droga Aylin...
Nie czekaj±c na kolejne ewentualne pytania posz³a szybko do ³azienki, rzuci³a zaklêcia, ¿eby móc przeczytaæ wiadomo¶æ od Severusa... i zrzed³a jej mina.
– Spisa³em wszystko, o czym dzi¶ mówili. Dam ci to jutro. Mo¿e spotkajmy siê u ciebie zamiast u mnie?
Przygryz³a usta. Co¶ siê musia³o staæ z pluskw±, skoro musia³ wszystko spisaæ z pamiêci.
– Pluskwa nie dzia³a³a?
Odpowied¼ przysz³a po chwili.
– Dzia³a³a, ale nie s±dzê, ¿e powinna¶ s³uchaæ ich rozmowy. Osiemnasta mo¿e byæ?
Hermiona skrzywi³a siê. O czym oni mogli rozmawiaæ?! Z pewno¶ci± o nim! Mo¿e nie chce mnie tym martwiæ...
– Oczywi¶cie, ¿e mo¿e byæ. Wszystko w porz±dku?
– Oczywi¶cie. U ciebie te¿?

Potwierdzi³a, bo w tej chwili czu³a siê zdecydowanie lepiej, ni¿ parê godzin temu. Na obiad posz³a na Pok±tn± i kiedy zobaczy³a ró¿ne og³oszenia propagandowe rz±du przyczepione magicznym przylepcem do szyb okien wiêkszo¶ci sklepów, szarpnê³a ni± nag³a fala z³o¶ci, tak silna, ¿e bez ma³a czu³a, ¿e wybuchnie, rozleci siê na tysi±ce kawa³ków. Og³oszenia przemieszane by³y z obwieszczeniem, ¿e krytyka rz±du w postaci protestów czy publikacji bêdzie od teraz ¶cigana i winni zostan± os±dzeni i osadzeni w Azkabanie. Ludzie dooko³a szemrali niechêtnie, ale widaæ by³o, ¿e obawiali siê ewentualnego pods³uchania, bo zbierali w ciasne grupki i milkli, kiedy kto¶ zbytnio siê do nich zbli¿y³. A przecie¿ z Severusem tak bardzo liczyli na te protesty...!
Zaskoczy³o j±, ¿e a¿ tak j± to rozz³o¶ci³o, ale kiedy wróci³a do biura, rzuci³a okiem na kalendarz i skrzywi³a siê. Nied³ugo powinny przyj¶æ te trudne dni, których tak serdecznie nie znosi ka¿da kobieta. No có¿, wszystko jasne.
Wróci³a do domu, wziê³a po¿yczon± od Severusa ksi±¿kê i przytuli³a siê do niej. Po jakim¶ czasie uda³o siê jej uspokoiæ. Dopiero wtedy wróci³a do pracy.

¦roda, 22.07

Severus zamiesza³ ostatni raz eliksir, którzy przygotowywa³ dla ¦w. Munga, powoduj±cy zasklepianie siê ran po zaklêciach tn±cych i spojrza³ na zegarek. Dochodzi³o w pó³ do pi±tej. Zacz±³ sprz±taæ zlewki, chochelki i ³y¿ki do mieszania. Musia³ bardzo uwa¿aæ, bo wszystko, co u¿ywa³ do warzenia by³o ze szk³a, poniewa¿ choæby chwilowe wetkniêcie siê eliksiru z metalem pozbawia³o go natychmiast mocy. Nawet kocio³ek nie by³ zwyk³ym kocio³kiem, ale wielk±, szklan± mis± postawion± na specjalnej grzej±cej podstawce, która izolowa³a naczynie od trójnoga.
Na koniec przela³ zaklêciem eliksir do flakoników, zatka³ korkami i opisa³ ka¿dy z nich. Kilka zostawi³ w Hogwarcie, resztê, bez ma³a trzydzie¶ci, odstawi³ na bok. Na jaki¶ czas powinno wystarczyæ.
Kiedy skoñczy³, by³a za piêæ pi±ta. Wróci³ do swoich komnat, wyszuka³ odpowiednie ubranie na wieczór i poszed³ wzi±æ d³ugi, gor±cy prysznic i ogoliæ siê.
Kiedy wyszed³ od¶wie¿ony po ca³odziennym warzeniu, zosta³o mu jeszcze pó³ godziny. Usiad³ w fotelu nie maj±c ochoty braæ siê z nic nowego, ani czytaæ ksi±¿ki. Co jaki¶ czas sprawdza³ czas.
To by³y chwile, które lubi³. Czekanie na co¶, czego siê pragnie. Z jednej strony dr¿y siê z niecierpliwo¶ci i chcia³oby siê byæ ju¿ te pó³ godziny pó¼niej. Z drugiej te chwile by³y zapowiedzi± nadchodz±cego szczê¶cia. Obietnic±. Przyjemne chwile maj± to do siebie, ¿e szybko przemijaj± i pozostaj± po nich tylko wspomnienia.
W ¿yciu Severusa tak ma³o by³o tych przyjemnych chwil, ¿e rozkoszowa³ siê równie¿ czekaniem na nie.
Tym razem te¿ by³o podobnie. Od rana spogl±da³ na zegarek i smakowa³ czekanie. Móg³ zamkn±æ oczy i wyobraziæ sobie, ¿e ju¿ nied³ugo bêdzie z ni±. Bêd± rozmawiaæ, bêdzie móg³ usi±¶æ ko³o niej i cieszyæ siê jej towarzystwem.
Ostatnim razem, kiedy siê widzieli, uda³o mu siê opanowaæ, wiêc tym razem te¿ mu siê uda. W tamt± niedzielê siê nie uda³o, ale tym razem ju¿ wiedzia³ na co powinien uwa¿aæ.
Za dziesiêæ szósta nie by³ ju¿ w stanie wysiedzieæ d³u¿ej. Siêgn±³ po francusk± ró¿d¿kê, któr± coraz czê¶ciej u¿ywa³, rzuci³ zaklêcie zdejmuj±ce czasowo os³ony w jego gabinecie i aktywowa³ ¶wistoklik do mieszkania Hermiony.
Dziewczyna siedzia³a na kanapie przegl±daj±c swoje notatki. Us³yszawszy stukniêcie i kroki w przedpokoju, obróci³a siê i na widok Severusa jej twarz rozja¶ni³a siê w u¶miechu.
– Dzieñ dobry, Hermiono.
– Severus! Ju¿ jeste¶! Wspaniale! – podnios³a siê raptownie i kartki zsunê³y siê jej z kolan i rozsypa³y na wszystkie strony.
Severus uklêkn±³ na jedn± nogê i zacz±³ zbieraæ je z pod³ogi. Hermiona pochyli³a siê i na stoj±co siêgnê³a po najbli¿sze stronice. Nie bardzo mog³a przyklêkn±æ, bo za³o¿y³a t± sam± obcis³± sukienkê z rozciêciem do kolana, co dwa tygodnie temu, zmieniwszy jej kolor na czarny.
Severus zmusi³ siê do patrzenia na pod³ogê, a nie na jej kszta³tn± nogê.
– Przepraszam. Gapa ze mnie – powiedzia³a Hermiona.
– Nic siê nie sta³o – odpar³.
– Siadaj – Hermiona wskaza³a mu kanapê. – Chcesz whisky, czy co¶ innego? Nie zrobi³am nic specjalnego na kolacjê, ale nie martw siê, co¶ do jedzenia dostaniesz.
Zanios³a plik kartek na komodê i nie czekaj±c na jego odpowied¼, poda³a mu whisky i siêgnê³a po w±ski, d³ugi kieliszek dla siebie. Severus siêgn±³ po szklaneczkê i zawadzi³ wzrokiem o dziewczynê, obrócon± ty³em do niego i st³umi³ westchniêcie na widok jej sylwetki.
– Co siê dzi¶ sta³o? – usiad³a ko³o niego i nala³a sobie lekkiego, s³odkiego wina.
– Nic siê nie sta³o. Ta twoja pluskwa dzia³a³a bardzo dobrze, ale, jak ci mówi³em, nie jest to dyskusja dla ciebie, wiec dzi¶ bêdziesz musia³a zadowoliæ siê moimi notatkami.
Przez godzinê ogl±dali z Minerw± czarne pude³eczko i zastanawiali siê, co zrobiæ, ¿eby wyczy¶ciæ mu dzisiejsze wspomnienia. W koñcu Minerwa zdecydowa³a, ¿e najlepiej bêdzie, je¶li powie Hermionie, ¿e nie wolno jej tego s³uchaæ i przypilnuje jej, ¿eby je usunê³a.
Hermiona odstawi³a butelkê, usiad³a wygodniej i obróci³a siê lekko do niego.
– Czemu? O czym mówili?
Severus siêgn±³ po notatki, które zrobi³ po po³udniu i poda³ jej.
– Wszystko masz tu.
– Ale...
– Nie ma ¿adnego „ale", Hermiono. I poka¿ mi, jak wymazaæ jej wspomnienia.
Hermionie drgnê³y usta w u¶miechu, jak zawsze, kiedy mówi³ o pods³uchu jak o ¿ywej istocie, ale tym razem opanowa³a siê szybko.
– Domy¶lam siê, ¿e mówili o tobie i dlatego nie chcesz, ¿ebym tego s³ucha³a... Co oni chc± ci zrobiæ?
– Póki co, nic. Przeczytaj, najlepiej od razu, to porozmawiamy, co mo¿emy zrobiæ. Mam parê pomys³ów.
Hermiona napi³a siê odrobinê i zaczê³a czytaæ. U¶miechnê³a siê lekko na widok gogli, laptapów i fonów, unios³a brwi przeczytawszy, ¿e mówi³ o tym Watkins, prychnê³a lekko czytaj±c, jak mówili o Severusie i zwolni³a, kiedy dosz³a do pomys³u modyfikowania pamiêci reporterów. Odwróci³a kolejn± stronê i czyta³a o egzaminach cz³onków Ministerstwa.
Severus obserwowa³ j± i zauwa¿y³, kiedy dosz³a do rozmowy o niej. Zmodyfikowa³ bardzo niektóre wypowiedzi i zdecydowan± ich czê¶æ usun±³, ale musia³ zostawiæ ich pomys³ sprowokowania jakiej¶ katastrofy albo w³amania siê do niej do domu i zabicia jej przez Watkinsa i byæ mo¿e Smitha. Nie wspomnia³ o gwa³cie, ale chcia³, ¿eby Hermiona zrozumia³a, ¿e jest w niebezpieczeñstwie i ¶ci¶le stosowa³a siê do jego zaleceñ. Najchêtniej kaza³by jej ju¿ dzi¶ uciekaæ do Jean Jacquesa.
Jej oczy rozszerzy³y siê i zakry³a usta d³oni±. Przez chwilê siedzia³a wpatruj±c siê w milczeniu w pod³ogê w kuchni, a potem wolno od³o¿y³a kartki na stó³ i siêgnê³a dr¿±c± rêk± po kieliszek wina.
– Oni mówili co¶ jeszcze – powiedzia³a wolno.
Skin±³ g³ow± i postanowi³ j± ok³amaæ. Poza tym nie potrafi³by jej powiedzieæ prawdy. Wymówiæ s³owa „gwa³t". Do tej pory nim trzês³o, gdy sobie przypomnia³ ich rozmowê.
– Zastanawiali siê, jak Watkins mo¿e siê do ciebie w³amaæ. Nie wiem, czemu ich zdaniem Watkins nie móg³by wej¶æ do ciebie przez kominek. Mo¿e ma uczulenie na kurz? Nie wa¿ne. W ka¿dym razie Smith mo¿e mu pomóc. A wiedz±c, jaki Smith ma poci±g do Niewybaczalnych...
Hermiona zblad³a i westchnê³a ciê¿ko.
– Merlinie, co ja im takiego zrobi³am... przecie¿ oni nie wiedz±, ¿e ja wiem. Wiêc czemu...
– Albus to ci kiedy¶ powiedzia³ – powiedzia³ ciep³o. – Jak to mo¿liwe, ¿e dziewczyna mugolskiego pochodzenia mo¿e byæ najinteligentniejsz± czarownic± w naszym stuleciu?
Spojrza³a na niego i w jej oczach b³ysn±³ cieñ u¶miechu, ale szybko zgas³. Nagle sp³ynê³o na ni± nieoczekiwane zmêczenie tym wszystkim. Czemu nie mog³a tak po prostu normalnie ¿yæ, jak inne kobiety na ¶wiecie? Siedzieæ ko³o ukochanego mê¿czyzny i my¶leæ o tym, co zrobiæ jutro na obiad, czy gdzie pój¶æ na spacer... Czemu nie machn±æ na to wszystko rêk±, nie odej¶æ z Ministerstwa, przenie¶æ siê do Hogwartu i móc choæby byæ w jego towarzystwie? Niech teraz inni walcz± i ryzykuj±.
Poczu³a jak piek± j± oczy, wiêc bezmy¶lnie przechyli³a siê i ukry³a twarz na jego piersi. Severus zamar³ na chwilê, a potem westchn±³, obj±³ j± ramieniem i przygarn±³ do siebie, wiêc przesunê³a siê bli¿ej i przytuli³a siê do niego.
– Ju¿ teraz rozumiesz, czemu chcia³bym, ¿eby¶ jak najszybciej st±d uciek³a? – spyta³ po chwili cicho, g³aszcz±c j± po w³osach.
– Wiem, ale...
– Jean Jacques móg³by ciê ukryæ. Twoich rodziców te¿. By³aby¶ bezpieczna.
Tylko to w tej chwili siê dla niego liczy³o.
Dla Hermiony znaczy³o to co¶ zupe³nie innego. Bêdzie daleko od niego. Znów nie bêdzie go widzieæ. Pokrêci³a g³ow± i wtuli³a siê jeszcze mocniej w jego pier¶.
– A ty?
– Da³bym sobie rady.
Ogarn±³ j± wstyd. Jak mog³a my¶leæ o zostawieniu tego wszystkiego, skoro on nie zamierza³ siê poddaæ? A gdyby nie da³ sobie rady i co¶ mu siê sta³o?
Odsunê³a siê lekko od niego.
– Nie.
Severus z niechêci± cofn±³ rêkê pozwalaj±c siê jej wyprostowaæ.
– Czemu ty musisz byæ tak uparta?
– Bo nie mog³abym ciê zostawiæ – odpar³a, odsunê³a siê i wsta³a. – Chod¼ do sto³u, opowiesz mi o pomys³ach, jakie masz. Musimy co¶ wymy¶liæ.
Jego dzielna, kochana Gryfonka... Pokrêci³ g³ow±, podniós³ siê i poszed³ za ni± do kuchni, ¿eby pomóc przynie¶æ jedzenie do sto³u. Kiedy ju¿ usiedli i Hermiona na³o¿y³a mu zapieczone ziemniaki przek³adane bekonem z cebul± i serem, wrócili do tematu.
– My¶la³em o tym, ¿eby spotkaæ siê z Lovegoodem i ostrzec go. Oczywi¶cie nie móg³bym powiedzieæ mu, co Norris szykuje, ale zasugerowaæ, ¿e w obecnym klimacie otwarte protestowanie koñczy siê Azkabanem. I ¿e obawiam siê, ¿e za nag³ym zaproszeniem na wyspê mo¿e co¶ siê kryæ. Przecie¿ trudno sobie wyobraziæ, ¿e po tym wszystkim, co napisa³ w swojej gazecie, bêd± go witaæ z szeroko otwartymi ramionami.
Hermiona siêgnê³a po sól, bo potrawa wyda³a siê jej niedosolona.
– Im wiêcej ich siê tam wybierze, tym trudniej bêdzie Norrisowi zmodyfikowaæ im pamiêæ. Nawet je¶li ten kto¶, o kim mówi³ Lawford, jest jakim¶ geniuszem, nie da rady dwudziestu czy trzydziestu ludziom. Poza tym ka¿de wspomnienie musi byæ inne. Nie my¶l± chyba daæ im wszystkim jednakowego... to by by³o bardzo dziwne. Chcesz soli?
Severus zaprzeczy³. Ser na wierzchu by³ zapieczony na z³oty kolor i a¿ chrupa³, za¶ miêdzy warstwami ziemniaków rozpu¶ci³ siê i zmiesza³ z miêsem, cebul± i przyprawami i jedzenie stanowi³o rozkosz dla podniebienia.
– Nie, dziêkujê. Zgodzê siê, ¿e im wiêcej ich siê wybierze, tym lepiej, ale Norris powiedzia³, ¿e ograniczy siê do najwa¿niejszych gazet i stacji radiowych.
– Nie wa¿ne. Niech Ksenofiliusz we¼mie ze sob± parê osób do pomocy. Mo¿e powiedzieæ, ¿e jeden ma robiæ zdjêcia, drugi mo¿e byæ pomocnikiem technicznym, jeszcze inny bêdzie pisa³ artyku³... I niech poradzi to kolegom z innych gazet.
– Zastanawia³em siê te¿ nad tym, czy mo¿na ich zmusiæ do zmiany daty. Do przyspieszenia o parê dni albo opó¼nienia jej, ale tak, ¿eby ich tym zaskoczyæ. Nie wiem, kto od Norrisa tam siê pojawi, ale mo¿e zabraknie choæ czê¶ci z nich.
– Je¶li reporterów bêdzie wiêcej, ni¿ bandy Norrisa, mog± próbowaæ walczyæ – zauwa¿y³a z nadziej± Hermiona odgarniaj±c w³osy, które opad³y jej na twarz.
– Mog± próbowaæ, ale nie s±dzê, ¿eby im siê uda³o. Norris mo¿e u¿ywaæ Niewybaczalnych, a Smith zna ca³± kolekcjê czarnomagicznych zaklêæ – ostudzi³ jej rado¶æ Severus. – Ale Norris straci w ten sposób czas.
Hermiona wyobrazi³a sobie ewentualn± bitwê i nagle przyszed³ jej do g³owy pomys³.
– Wiem! Niech Lovegood we¼mie jaki¶ ¶wistoklik! Je¶li zacznie siê jaka¶ walka, bêdzie móg³ uciec i nawet zabraæ ze sob± paru innych! W ten sposób bêdzie móg³ zaprezentowaæ prawdziw± wersjê wydarzeñ i zdemaskuje Norrisa!
– Bardzo dobrze – zgodzi³ siê Severus. – I do tego zaproponujê mu, ¿eby paru reporterów spó¼ni³o siê na spotkanie. To z pewno¶ci± zdezorganizuje plany Norrisa.
Oboje czuli, ¿e ich pomys³y mog± nie wystarczyæ, ale te¿ nie mieli innego wyj¶cia. Severus zdecydowa³ siê porozmawiaæ z Lovegoodem jak najszybciej, ¿eby daæ mu jak najwiêcej czasu na przygotowanie siê, ale musia³ poczekaæ, a¿ pojawi siê jaka¶ oficjalna odpowied¼ Norrisa w Proroku.
– Swoj± drog± zaskakuje mnie taka znajomo¶æ mugolskich spraw u Watkinsa – stwierdzi³a Hermiona. – To, ¿e wie, ¿e mamy tu iPhony mogê jeszcze zrozumieæ, ale ¿e wie o Google...
– To kto¶ niezbyt... popularny?
Hermiona wybuchnê³a ¶miechem.
– Nie kto¶, ale co¶. To... jakby ci to powiedzieæ... pamiêtasz moj± czekoladow± ksi±¿kê? No wiêc... mo¿na jej u¿yæ, ¿eby znale¼æ wszystkie wiadomo¶ci, jakie tylko ci s± potrzebne. Mugole ju¿ nie musz± siedzieæ nad zwyk³ymi ksiêgami, ale otwieraj± takie ksi±¿ki, znajduj± w nich Google i wystarczy, ¿e wpisz±, co chc± znale¼æ i dostan± pe³no odpowiedzi. Tam jest wszystko.
Severus nie zrozumia³, wiêc postara³a siê mu wyja¶niæ dok³adniej, co mia³a na my¶li mówi±c, ¿e mo¿na co¶ wpisaæ w Google. Po d³u¿szym t³umaczeniu i ¿artach Severus uzna³, ¿e zrozumia³. Istotnie, zaskakuj±ce by³o, ¿e Watkins siê na tym zna.
– Mo¿e po prostu o tym od kogo¶ s³ysza³ – wyrazi³a przypuszczenie Hermiona.
– Nie wiem. Je¶li to jest typowo mugolska rzecz...
– Nie mówili kiedy¶, ¿e on sporo przesiaduje z ró¿nymi chorymi w Klinice? Mo¿e który¶ z nich by³ pó³krwi.
– Mo¿liwe – zgodzi³ siê Severus i zmieni³ temat. – Dzi¶ wys³a³em do Proroka i ¯onglera kolejne pismo, w którym spyta³em, co z Komisj± zatwierdzaj±c± szko³ê. Napisa³em, ¿e mogê sobie wyobraziæ, ¿e Madame Maxime i Dymitrov mogli jeszcze nie odpowiedzieæ, ale z pewno¶ci± Ministerstwo nie bêdzie mia³o problemów z powo³aniem paru-osobowej komisji ze ¦w. Munga do sprawdzenia Skrzyd³a Szpitalnego i sali eliksirów. I doda³em, ¿e nawet zwyk³e z³amanie nogi mo¿e skoñczyæ siê powa¿nymi komplikacjami, a nawet ¶mierci±, je¶li nie jest odpowiednio leczone.
– Na pewno nie zaczn± ciê kochaæ z powodu tych artyku³ów – powiedzia³a Hermiona. – Bojê siê, ¿e którym¶ kolejnym sprowokujesz ich za bardzo i znów siê do ciebie przyczepi±.
– To siê nazywa skalkulowane ryzyko.
Hermiona popatrzy³a na jego powa¿n± twarz i westchnê³a w duchu. Nie tylko o ni± nale¿a³o siê martwiæ.
Zapiekanka by³a doskona³a i Severus wzi±³ sobie ma³± dok³adkê. Zeszli na temat pomys³u Rockamana poddania wszystkich urzêdników, nauczycieli i Uzdrowicieli egzaminom.
– To powinno byæ trochê prostsze do powstrzymania – powiedzia³ po chwili. – Trzeba bêdzie kazaæ im wyra¼nie okre¶liæ kryteria i zmusiæ do powo³ania jakiej¶ bezstronnej komisji.
– Ciê¿ko w tej chwili o bezstronn± komisjê – mruknê³a Hermiona sceptycznie. – Wystarczy jeden Imperius i bêdziemy mogli zapomnieæ o bezstronno¶ci.
– Wiêc za¿±damy upublicznienia wyników egzaminów. Pytañ i odpowiedzi. Za ma³o jeszcze w tej chwili wiemy, ¿eby móc co¶ wymy¶liæ.
Komentarze
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.22