Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 42
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] HGSS Dwa S³owa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 280477 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa S³owa Rozdz. IV czê¶æ 13
Spotkanie z Jean Jacquesem
Niedziela, 19.07

Severus pojawi³ siê u Hermiony troszkê wcze¶niej ni¿ za piêtna¶cie druga. Dziewczyna w³a¶nie wk³ada³a do zlewu naczynia i garnki po obiedzie. Na jego widok u¶miechnê³a siê jak zawsze, ale potem rzuci³a okiem na swoje brudne rêce i skrzywi³a siê. Nawet nie mog³a mu u¶cisn±æ rêki...
– Dzieñ dobry – powiedzia³, staj±c w drzwiach kuchni.
Popatrzy³ na ni± i opar³ siê mocno o framugê. Burza, która do tej pory szala³a w jego g³owie, w jego sercu, nagle ucich³a, odesz³a i na jej miejsce pojawi³o siê s³oñce. Wla³o siê w ca³e jego cia³o rozgrzewaj±c go i zrobi³o mu siê lekko na sercu... Jakby unosi³ siê gdzie¶ wysoko, ponad chmurami.
Poczu³, jak u¶miecha siê do niej i spróbowa³ odsun±æ siê od Krzywo³apa, który podszed³ siê o niego poocieraæ. Kot zatoczy³ siê i czy tak, czy inaczej wyl±dowa³ na jego czarnych spodniach. Hermiona parsknê³a ¶miechem.
– Dzieñ dobry, Severusie. Widzê, ¿e Krzywo³ap te¿ chce siê z tob± przywitaæ.
– W³a¶nie widzê – odpar³ na pozór krytycznym tonem na widok rudych k³aków na spodniach, ale tak naprawdê nawet to sprawi³o mu przyjemno¶æ.
Dziewczyna szybko skoñczy³a zmywanie i posz³a do sypialni po schowany w szafce ¶wistoklik miêdzynarodowy.
– Najszybciej bêdzie przez Place de la Bastille – powiedzia³a, zabieraj±c siê za zapisywanie adresu. – Bêdziesz mia³ okazjê to zobaczyæ. Wyl±dujemy w tym przej¶ciu, o którym mówi³ Jean Jacques. Bêdziemy w czarodziejskim wymiarze, ale bêdziemy widzieæ mugolski. Nastaw siê na straszny... bajzel – ugryz³a siê w jêzyk.
Severus skin±³ g³ow± i kiedy skoñczy³a, wzi±³ j± za rêkê. Jej dotyk równocze¶nie parzy³ i przynosi³ ukojenie. Hermiona aktywowa³a ¶wistoklik i w nastêpnej chwili pojawili siê na wielkim rondzie, na którym w niedzielê panowa³o, choæ trudno jej by³o w to uwierzyæ, jeszcze wiêksze zamieszanie ni¿ poprzednim razem. Tu¿ obok nich przechodzi³a w³a¶nie jaka¶ japoñska wycieczka i zdecydowana wiêkszo¶æ jej uczestników by³a bardziej zainteresowana robieniem zdjêæ wszystkiego dooko³a ni¿ jak najszybszym zej¶ciem z ulicy. Przera¼liwy pisk hamulców jakiego¶ samochodu zag³uszy³y klaksony innych samochodów dooko³a.
Dziewczyna szybko poci±gnê³a Severusa ku kolumnie na ¶rodku. Kiedy ju¿ zeszli z drogi i stanêli ko³o jakiej¶ starszej pani k³ad±cej kwiaty pod murkiem, da³a mu trochê czasu na rozejrzenie siê dooko³a. Dopiero kiedy odwróci³ siê do niej, wskaza³a mu bramê ko³o nich.
– Przypatrz siê dok³adnie. Patrz na ten niewielki chodniczek po drugiej stronie, który dochodzi a¿ do kolumny.
– Bawisz siê w przewodniczkê? – spojrza³ na ni±, unosz±c brew do góry i przeniós³ wzrok na kolumnê widoczn± przez betonowe ogrodzenie.
– Teraz chod¼ – Hermiona poci±gnê³a go za rêkê i podesz³a do bramy.
Uchylaj±c j± nie patrzy³a na to, jak otwiera siê do ¶rodka i równocze¶nie druga brama, w mugolskim ¶wiecie pozostaje zamkniêta. Post±pi³a na o¶lep przed siebie i kiedy Severus da³ krok za ni±, zobaczy³a, jak na jego twarzy pojawia siê wyraz zaskoczenia i ... zachwytu? Spojrza³a na jego b³yszcz±ce oczy, przesunê³a wzrokiem po brwiach, nosie i ustach i uzna³a, ¿e by³ piêkny.
Tak jak poprzednim razem, znik³ olbrzymi betonowy cokó³, który sprawia³, ¿e sekundê wcze¶niej czuli siê, jak w maciupkim ogródku ogrodzonym z ka¿dej strony betonem. Zamiast tego pojawi³a siê przed nimi olbrzymia przestrzeñ. Olbrzymi zwodzony most nad pust± fos± ze zboczami poro¶niêtymi krzakami i ma³ymi drzewami, du¿e Porte Saint Antoine, olbrzymia twierdza, ju¿ samym swoim wygl±dem wyra¿aj±ca potêgê i majestat... Ponad basztami rozpo¶ciera³o siê bezkresne b³êkitne niebo.
Severus patrzy³ kilka sekund na to wszystko w niemym podziwie, a potem odwróci³ siê do Hermiony.
– Przyznasz, ¿e robi wra¿enie – przesta³a siê w niego wpatrywaæ jak urzeczona i u¶miechnê³a siê.
Skin±³ powoli g³ow±.
– O wiele wiêksze ni¿ ten mugolski poci±g, który na nas najecha³ – przyzna³.
Przeszli przez przej¶cie na drug± stronê i weszli na dziedziniec. W przeciwieñstwie do poprzedniego razu, nie krêci³ siê tam t³um ludzi. Przed du¿ymi drzwiami, nad którymi widnia³ napis „Ministère de Magie" sta³ tylko jeden cz³owiek, który na ich widok szeroko siê u¶miechn±³, pomacha³ im rêk± i ruszy³ w ich kierunku.
Po uca³owaniu Hermiony i u¶ci¶niêciu rêki Severusowi Jean Jacques rozejrza³ siê dooko³a.
– Mam ochotê zaproponowaæ wam pój¶cie do jakiej¶ kawiarni, ¿eby porozmawiaæ. Przy tej pogodzie nie chce mi siê siedzieæ w zamkniêciu.
Wybrali siê wiêc do jednej z kawiarni nad Sekwan±, usiedli pod parasolami, panowie zamówili kawê, za¶ Hermiona zamówi³a olbrzymie lody z owocami i odrobin± Creme de Casis.
– No wiêc co siê tam u was dzieje? – spyta³ Jean Jacques, sypi±c sobie cukier na warstwê bitej ¶mietany oprószonej czekolad±.
– Zamykamy granice – odpar³ krótko Severus, mieszaj±c swoj±.
Jean Jacques zamar³ i twarz natychmiast mu siê wyd³u¿y³a.
– Merde.
– Dok³adnie – potwierdzi³a Hermiona, zarówno s³owa Severusa, jak i celny komentarz Francuza. – Ale to jeszcze nie wszystko.
¯eby mu opowiedzieæ dok³adnie sk±d wzi±³ siê ca³y pomys³, musieli wpierw zrelacjonowaæ bitwê w Klinice, czasowe zawieszenie przymusowych aborcji dzieci pó³krwi i mugolskiego pochodzenia, obowi±zek dostania zgody na posiadanie drugiego dziecka i skomplikowany proces jego uzyskiwania i obawy Norrisa, ¿e kobiety mog± uciekaæ za granicê, ¿eby tam donosiæ ci±¿ê i urodziæ.
– W pierwszej kolejno¶ci bêd± uciekaæ do Francji, Belgii i Holandii – powiedzia³ Severus. – Norris zdecydowa³ wiêc, ¿e od wrze¶nia koniec z wyjazdami bez zgody Ministerstwa. Za¶ w razie stwierdzenia nielegalnego wyjazdu przewidzia³ karê zes³ania na krótki pobyt do Azkabanu.
Jean Jacques odstawi³ fili¿ankê z kaw±.
– Z tego, co mówi³e¶, te typy, które pilnuj± wiêzienia... Dementorzy... od nich mo¿na zwariowaæ ju¿ po kilku dniach. Zsy³aæ tam ludzi tylko dlatego, ¿e chcieli wyjechaæ?! Merlinie...
– I tu dochodzimy do sedna sprawy – odezwa³a siê Hermiona. – To dotyczy w równym stopniu kobiet i mê¿czyzn, obojêtnie jakiego pochodzenia. Kilka dni temu jakie¶ mieszane ma³¿eñstwo... ona jest Francuzk±, napisali do Proroka co¶ na kszta³t protestu mówi±c, ¿e podró¿uj± bezustannie i nie wyobra¿aj± sobie, ¿e jaki¶ urzêdnik mo¿e im nie wydaæ pozwolenia.
– Poczekaj. Pozwolenie jest jednorazowe czy wielorazowe?
– Oczywi¶cie, ¿e jednorazowe. Za ka¿dym razem musisz siê staraæ o nowe. Ministerstwo nie musi podawaæ powodów, dla których odmawia zgody.
– Wiesz co¶ wiêcej o tym ma³¿eñstwie?
Hermiona siêgnê³a po notatki, które mia³a w tylnej kieszeni spodni i Severus na wszelki wypadek odwróci³ g³owê.
– Mireille Chabot lat 23, status czystej krwi i Jason Hawk, mugol, lat 25. Pobrali siê we wrze¶niu zesz³ego roku i maj± córkê w wieku dwóch lat. Mieszkaj± na sta³e w Anglii, w okolicach Manchester. Bardzo czêsto podró¿uj± do Francji. Jej rodzina mieszka w Moissac, gdzie¶ na po³udniu. Jej starsza m³odsza siostra koñczy za rok Beauxbatons – przeczyta³a.
– Ona jest czystej krwi czarownic±, wiêc nie podadz± jej permanentnego eliksiru antykoncepcyjnego, poniewa¿ zgodnie z ustaw± maj± prawo siê rozwie¶æ i ona mo¿e wyj¶æ powtórnie za m±¿ za jakiego¶ czarodzieja czystej krwi – w³±czy³ siê Severus. – W takim razie jej drugie dziecko by³oby czystej krwi, a przeciw takim nic nie maj±. Ale takie ma³¿eñstwo z pewno¶ci± nie dostanie zezwolenia na posiadanie drugiego dziecka. I w niedalekiej przysz³o¶ci w przypadku stwierdzonej ci±¿y ona bêdzie musia³a j± usun±æ.
Jean Jacques poblad³ lekko.
– Tylko dlatego, ¿e jakiemu¶ idiocie nie podoba siê jego pochodzenie?! – zakry³ oczy d³oni± i pokrêci³ rozpaczliwie g³ow±.
– Dok³adnie. I mo¿esz siê domy¶laæ, ¿e z ca³± pewno¶ci± nie otrzymaj± zgody na wyjazd z kraju. To by poci±ga³o ryzyko, o którym mówi³ Norris, ¿e ona zajdzie w ci±¿e tu, we Francji. I tu zdecyduje siê urodziæ.
– Merde.
Jean Jacques mia³ wielk± ochotê wyraziæ siê jeszcze dos³ownie, ale z uwagi na Hermionê opanowa³ siê.
– Dobrze, moi drodzy. Wchodzimy w to. Jutro rozmawiam z Ministrem i dobieramy siê im do dupy. Przepraszam – zmitygowa³ siê, ale Hermiona tylko siê u¶miechnê³a.
– Co zamierzacie zrobiæ? – spyta³ Severus.
– Wystosujemy ostr± notê protestacyjn±. Jestem pewien, ¿e Minister zdecyduje, ¿e to sprawa DPPC, choæ trochê tr±ci to te¿ Miêdzynarodow± Wspó³prac± Czarodziejów, wiêc ICW na pewno siê w to wmiesza.
– Norris nie zmieni³ szefa, za Miêdzynarodow± Wspó³pracê Czarodziejów nadal odpowiada Frank Cunnington – powiedzia³a Hermiona w zamy¶leniu.
– Co i tak nie ma ¿adnego znaczenia, bo ani Cunnington, ani Baker nie mog± odpowiedzieæ sami, musz± i¶æ z tym do Ministra, który ju¿ zrobi, co ka¿e mu Norris – odpowiedzia³ Severus.
– Czyli nasza nota nic nie da – podsumowa³ Jean Jacques. – Wiêc z pewno¶ci± nastêpnym krokiem bêdzie odwo³anie siê do waszego Wizengamotu. Zabraniaj±c wjazdów i wyjazdów z kraju ³amiecie podstawowe prawa czarodziejskie. My wypowiemy siê w imieniu czarodziejów francuskiego pochodzenia, ale mo¿ecie byæ pewni, ¿e za chwilê posypia siê noty z innych krajów.
– To nie bêdzie takie proste – zastopowa³ go Severus. – Oficjalnie s± dwa powody do zamkniêcia wszystkich kana³ów aportacyjnych i wstrzymanie licencji na ¶wistokliki miêdzynarodowe. Po pierwsze to, co dzieje siê w mugolskim ¶wiecie, po drugie zamieszki u was. Ponoæ nasz rz±d jest bardzo zaniepokojony sytuacj±.
Hermiona przygryz³a doln± wargê. Na pierwszy, a nawet na drugi rzut oka powód by³ do¶æ wiarygodny.
– Co siê u was dok³adnie dzieje? – Severus spojrza³ powa¿nie na Francuza, a ten skrzywi³ siê.
– Na pocz±tku roku w mugolskim ¶wiecie dosz³o do kilku ataków i by³o bardzo du¿o zabitych i rannych. Zosta³y one przeprowadzone przez Pañstwo Islamskie, które m¶ci siê w ten sposób za interwencjê zarówno kraju, jak i pojedynczych osób w ich politykê. Która nawiasem mówi±c polega na zabijaniu niewiernych. Czyli tych, którzy nie wierz± w to samo, co oni. Nie bêdê wam wyja¶nia³ szczegó³ów, bo ci±gnie to siê od ubieg³ego stulecia.
Severus wykrzywi³ pogardliwie usta. Czy to kiedykolwiek siê skoñczy? Zabijanie niewiernych, zabijanie mugoli, zabijanie „tych innych".
– W ka¿dym razie krótko po tym, w lutym w czarodziejskim ¶wiecie pojawi³y siê g³osy, ¿eby spróbowaæ pomóc mugolom u¿ywaj±c magii. I w ten sposób przenios³o siê to do nas. Kiedy przyjecha³a¶ – Jean Jacques popatrzy³ na Hermionê – mieli¶my seriê napadów na czarodziejskie rodziny murzyñskie i ¿ydowskie. S±dzili¶my, ¿e to zamieszki rasistowskie, podobnie jak w¶ród mugoli, ale kiedy zaczê³a¶ opowiadaæ o spisku Norrisa, pomy¶la³em, ¿e siêga on i do nas. Dlatego powiedzia³em Ministrowi, ¿e to pilna sprawa. Jaki¶ czas mieli¶my spokój, ale trzy tygodnie temu zabito jak±¶ rodzinê, która pochodzi z Izraela.
– Gdyby nie to, ¿e widzia³e¶ zwi±zek miêdzy moj± spraw± i waszymi, nie porozmawia³by¶ ze mn±? – spyta³a cicho dziewczyna.
– Porozmawia³bym, ale nie s±dzê, ¿ebym prosi³ Ministra o znalezienie czasu dla ciebie – odpar³ szczerze. – Choæ znaj±c go, z pewno¶ci± kaza³by komu¶ wam pomóc.
– Odnoszê wra¿enie, ¿e go lubisz – to nie by³o pytanie, ale raczej stwierdzenie faktu.
Jean Jacques skin±³ g³ow±.
– Mo¿na powiedzieæ, ¿e uwielbiam. To bardzo honorowy i prawy cz³owiek, który, gdyby parê lat temu doszed³ do w³adzy, przy³±czy³by siê bez wahania do waszej wojny z Voldemortem. Proponowa³ ówczesnemu Ministrowi pomoc dla was, ale tamten ba³ siê zareagowaæ. Jak to sam powiedzia³ przy was, „preferuje konkrety", co w praktyce oznacza, ¿e nie toleruje czczej gadaniny. Wszystko, co do niego przychodzi, ma byæ kompletne, przejrzyste i przede wszystkim wa¿ne. Ale dziêki temu podejmuje decyzje natychmiast i to s± decyzje definitywne. Nie wiem, jak on to robi, ale wszyscy, których znam, po prostu chc± dla niego pracowaæ. Nie musi krzyczeæ, powtarzaæ czy prosiæ, ludzie po prostu robi± to, czego od nich oczekuje choæby dla samej przyjemno¶ci pracy z nim. No i co jest wa¿ne, dba o ludzi i im ufa – u¶miechn±³ siê trochê zak³opotany.
– To siê nazywa charyzma – podsumowa³a Hermiona.
Severus patrzy³ niewidz±cym spojrzeniem na stó³ i próbowa³ porównaæ francuskiego Ministra Magii do Albusa Dumbledora. Dumbledore by³ mo¿e i charyzmatyczny, ale nie ufa³ ludziom do koñca i zdecydowanie nie dba³ o nich. Uznawa³ teoriê „wiêkszego dobra" i nie waha³ siê pogrywaæ lud¼mi dla osi±gniêcia swoich celów. Jak inaczej mo¿na by³o nazwaæ to, co zrobi³ z nim?
G³os Jean Jacquesa przywróci³ go do rzeczywisto¶ci.
– Je¶li chodzi o blokowanie kana³ów aportacyjnych i ¶wistoklików, was to nie powinno dotyczyæ. Chyba, ¿e w jaki¶ sposób zaczêliby kontrolowaæ drugi wymiar. Tak siê zastanawiam... – zamilk³ na chwilê i po chwili doda³ niepewnie. – Nie pytajcie o co chodzi, ale wiem, ¿e mamy u was naszego cz³owieka. Skontaktujê go z wami, wiêc nie zdziwcie siê, ¿e kto¶ siê do was zg³osi. Nazywa siê Ricky i oficjalnie jest reprezentantem handlowym u mugoli. Wiêc zamkniêcie granic go nie dotyczy, nadal bêdzie móg³ podró¿owaæ miêdzy Francj± i Angli±.
– Chcesz wprowadziæ w to kogo¶ nowego? – zdziwi³a siê Hermiona.
– Nie wprowadzê go w ca³± sprawê. Po prostu bêdzie nam pomaga³. Od dzisiaj nie bêdziemy siê spotykaæ we Francji, ale w Anglii. W ten sposób je¶li wezm± siê ostro za pilnowanie aportacji i ¶wistoklików, czy choæby miote³, nawet je¶li przez przypadek zawadz± o drugi wymiar, nic nie znajd±. Bêdzie naszym ³±cznikiem.
Hermiona znów przygryz³a usta.
– S±dzisz, ¿e zaczn± ju¿ teraz?
– Mog± zacz±æ monitorowaæ kana³y choæby dla wprawy, czy ¿eby sprawdziæ ile czasu i osób im bêdzie potrzeba od wrze¶nia. Lepiej nie ryzykujmy.
Severus zgadza³ siê z nim w zupe³no¶ci.
– Dowiedzieli¶cie siê, czy macie jakie¶ remportery? – zagadn±³ Francuz.
– Pan Patil powiedzia³ mi, ¿e bêdzie próbowa³ siê dowiedzieæ. Póki co, nie kontaktowa³ siê ze mn± – zaprzeczy³a Hermiona.
Jean Jacques skorzysta³ z okazji i dopyta³ Severusa o parê szczegó³ów dotycz±cych Azkabanu. Ich plan wydobycia stamt±d kobiet powoli siê krystalizowa³, ale nie mieli jeszcze nic konkretnego.
– Prze¶lijcie mi listê miejsc, w których mo¿emy siê widywaæ – poprosi³ Jean Jacques na koniec, wstaj±c od stolika. – Przeka¿ê j± naszym ludziom. I 'Ermione, zastanów siê powa¿nie nad tym, jak ukryæ twoich rodziców. Je¶li nic nie znajdziesz, daj nam znaæ, to co¶ przyszykujemy.
Dziewczyna potaknê³a i ju¿ chcia³a co¶ powiedzieæ, kiedy w³±czy³ siê Severus.
– Jean Jacques, przygotujcie te¿ jakie¶ miejsce dla niej – wskaza³ j± palcem. – Nasi przyjaciele powiedzieli kiedy¶, ¿e ma zostaæ ¿ywa a¿ do koñca. Nie wiemy, co oni nazywaj± koñcem, ale przypuszczam, ¿e powoli siê do niego zbli¿amy.
– Co?! – zawo³a³ Francuz, patrz±c ze zgroz± to na ni±, to na Severusa.
– Nie pamiêtam ju¿, czy ci o tym mówi³am – powiedzia³a niechêtnie Hermiona. – Ale nie wiem, czy to mo¿na nazwaæ...
– Zajmij siê tym – poprosi³ Severus, nie daj±c jej skoñczyæ.
Straci³ ju¿ jedn± kobietê, która kocha³. Nie zamierza³ straciæ drugiej.
Jean Jacques poklepa³ go lekko po plecach.
– Od jutra siê tym zajmê, mo¿esz byæ pewien!
Ku zdumieniu Hermiony Severus nie odtr±ci³ jego rêki, ale spojrza³ na niego z wdziêczno¶ci±.
Po¿egnali siê ciep³o, Jean Jacques uca³owa³ Hermionê i ¶ciskaj±c rêkê Severusa szepn±³ cicho „Pilnuj jej". Po kilku krokach odwróci³ siê do nich i pomacha³ im rêk±. Mia³ wielk± nadziejê zobaczyæ ich jeszcze raz ¿ywych.
Komentarze
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.23