Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 43
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] HGSS Dwa S³owa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 280461 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa S³owa Rozdz. IV czê¶æ 20
Minerwa, Hermiona i Severus rzucaj± Zaklêcie Filediusa na Spinner\'s End przy u¿yciu Drugiej Wy¿szej Teorii Numerologicznej
Sobota, 25.07

Hermiona przyby³a do Hogwartu punktualnie o jedenastej ubrana w w±skie jeasny i zwyk³± podkoszulkê i lu¼ny sweter, który przewi±za³a dooko³a pasa.
W domu d³ugo zastanawia³a siê, jak siê ubraæ. Grzebi±c w szafce znalaz³a stare spodnie, bardzo w±skie, które cudownie podkre¶la³y jej szczup³± taliê, biodra i gdy siê pochyli³a, napina³y siê na po¶ladkach. Korci³o j±, ¿eby je za³o¿yæ i do tego kus± podkoszulkê, ale wiedz±c, ¿e profesor McGonagall bêdzie im dzi¶ pomagaæ, z ¿alem wrzuci³a je z powrotem do szafy. A ju¿ zaczê³a marzyæ, jak Severus móg³by zareagowaæ na ni±, tak ubran±...
Gdy przylecia³a do saloniku Severusa, Opiekunka jej domu ju¿ tam by³a. Przywita³a siê wiêc z nimi zwyk³ym u¶ciskiem d³oni, Severus wzi±³ kilka ksi±g i aportowali siê do Spinner's End.
Po jego reakcji na pytanie o dzieciñstwo Hermiona domy¶li³a siê, ¿e musia³o byæ niezbyt mi³e. Wyobrazi³a wiêc sobie brzydki, drewniany domek na peryferiach miasta albo, wiedz±c, ¿e by³ pó³krwi, ma³e mieszkanko w jakim¶ blokowisku, rodziców jak ciotka i wuj Harry'ego, mo¿e jakiego¶ ujadaj±cego kundla... I postanowi³a nie dziwiæ siê temu, co zobaczy. Ale kiedy przybyli na miejsce, nogi bez ma³a ugiê³y siê pod ni± i z najwiêkszym trudem opanowa³a g³uche westchnienie.
Wyl±dowali na brukowanej, za¶mieconej ulicy, po¶ród rzêdu pustych, zrujnowanych, ceglanych domów. Czê¶æ trzyma³a siê jeszcze w ca³o¶ci, ale w niektórych zawali³y siê ju¿ dachy albo ca³e ¶ciany, tworz±c na ziemi gruzowisko cegie³ i zaprawy, w¶ród których wystawa³y kikuty drewna, desek i jakich¶ metalowych prêtów.
W wiêkszo¶ci osta³ych domów okna by³y pozabijane deskami albo zia³y w nich czarne, martwe dziury. W niektórych stercza³y jeszcze resztki powybijanych szyb. Tylko gdzieniegdzie osta³y siê jeszcze ca³e szyby, po³yskuj±ce brudn± szaro¶ci±, jak jakie¶ ¶lepe oczy trupów. Na najbli¿szym domu wisia³a smêtnie na ostatnim gwo¼dziu pordzewia³a, obdrapana tabliczka z resztk± nazwy ulicy. Spinner's End. Kostka na ulicy by³a nierówna, wyszczerbiona, powysadzana jakimi¶ nêdznymi chwastami, które odwa¿y³y siê tu wyrosn±æ, po¿ó³k³y i zwiêd³y. W licznych bruzdach i dziurach po³yskiwa³y bagniste ka³u¿e. Gdzie¶ niedaleko musia³a przep³ywaæ jaka¶ rzeka przynosz±c zgni³y, mdl±cy smród
Hermiona prze³knê³a z trudem ¶linê i obrzuci³a krótkim spojrzeniem z³owieszczy komin wystaj±cy zza pobliskiego domu.
S³oñce zblad³o i nagle znik³o za ciemn± chmur± i równocze¶nie powia³ wiatr i zrobi³o siê jej zimno. To wszystko nagle skojarzy³o siê jej z dementorami i zadr¿a³a.
Merlinie... I on tu mieszka³? Je¶li jego dzieciñstwo by³o jak... jak to cmentarzysko dooko³a... O mój Bo¿e...
Severus podszed³ do drzwi domu, przed którym stali, otworzy³ trochê zbutwia³e na dole drzwi i wszed³ do ¶rodka. Minerwa wesz³a zaraz za nim, wiêc Hermiona nabra³a powietrza i da³a krok za nimi boj±c siê tego, co mog³a zobaczyæ.
Przez okna wpada³o niewiele ¶wiat³a, wiêc dopiero po chwili zobaczy³a, ¿e znale¼li siê w ma³ym saloniku. Wszystkie ¶ciany by³y zastawione ksi±¿kami, po ¶rodku sta³ stolik, powycierana mocno kanapa i fotele, za¶ na pod³odze le¿a³ stary, zniszczony dywan. Wszêdzie unosi³ siê zapach stêchlizny, ale ku swemu zdziwieniu nie zobaczy³a pok³adów kurzu i brudu. Wszystko by³o czyste, jakby ca³kiem niedawno kto¶ tu sprz±ta³. Mo¿e jakie¶ zaklêcie samoczyszcz±ce? Albo ¿eby kurz nie osiada³?
Severus otworzy³ okno i zrobi³o siê trochê ja¶niej.
– Chod¼cie – wskaza³ im kanapê, a sam usiad³ na fotelu i po³o¿y³ na stoliku ksiêgi. – Hermiono, co wiesz o rzucaniu Zaklêcia Fideliusa?
Nie by³ skrêpowany ani wygl±dem okolicy, ani domu i to na swój sposób przera¿a³o jeszcze bardziej. Hermiona osunê³a siê na kanapê obok profesor McGonagall.
– No wiêc... – odezwa³a siê trochê s³abo. – Wiêc to bardzo z³o¿one zaklêcie. Wpierw bêdziemy musieli dok³adnie wyznaczyæ obszar, które zaklêcie ma obj±æ. Albo za pomoc± obrysowania kszta³tów promieniem ró¿d¿ki, albo u¿ywaj±c do tego Drugiej Wy¿szej Teorii Numerologii. W przypadku u¿ycia konturów bêdziemy musieli je jako¶ nazwaæ, ale s±dzê, ¿e w tym wypadku bêdzie o wiele lepiej pos³u¿yæ siê numerologi±, ¿eby móc rozszerzyæ obszar choæby o kilka stóp. Rezultat równania podstawimy do zaklêcia pustostanu.
Severus wpatrywa³ siê w ni± skrywaj±c u¶miech. Móg³ siê domy¶leæ. Jego Panna-Wiem-To-Wszystko...
– Zanim rzucimy zaklêcie pustostanu, bêdziesz musia³a zostaæ Stra¿niczk± tego obszaru – wtr±ci³a Minerwa.
– Oczywi¶cie – odpar³a Hermiona. – I tylko ja bêdê mog³a je rzuciæ. Potem po prostu przeka¿ê wam Tajemnicê. My¶lê, ¿e warto by³oby uczyniæ ten dom nienanoszalnym, wtedy Norris nie bêdzie móg³ nawet go usytuowaæ.
– Zajmê siê tym – skinê³a g³ow± Minerwa.
– Dobrze – oceni³ Severus. – Te¿ my¶lê, ¿e u¿yjemy numerologii. Dlatego wzi±³em ze sob± mapê Cokeworth.
Rozwin±³ na stole mapê, któr± wyj±³ z jednej z ksi±g i wszyscy pochylili siê nad ni±.
– Tu jest mój dom – wskaza³ palcem niewielki kwadrat na skraju mapy.
Hermiona uklêknê³a na pod³odze, ¿eby lepiej widzieæ. Pergamin by³ miejscami przetarty i trochê poplamiony i kratka mapy by³a s³abo widoczna. Dok³adnie przez ¶rodek kwadratu przebiega³a pionowa linia, ale pozioma by³a trochê poni¿ej. Wodz±c palcem po mapie odszuka³a na górze oznaczenie pionowej linii i ¶ci±gnê³a je zaklêciem ni¿ej, tu¿ przy kwadracie, po czym zrobi³a to samo z oznaczeniem poziomej linii. Zerknê³a na dó³ pergaminu, ale nic tam nie znalaz³a.
– Severusie, gdzie jest skala?
Severus odwin±³ dó³ mapy i pokaza³ ma³± tabelkê, na której liczby najwyra¼niej poprawiane by³y kilka razy piórem.
– Mo¿esz nam powiedzieæ, sk±d tyle wiesz?
Hermiona odczeka³a sekundê zanim przytrzyma³a mapê, ¿eby ich d³onie siê nie zetknê³y. Przy profesor McGonagall musia³a uwa¿aæ na to, co robi.
– Nauczy³am siê wielu ró¿nych zaklêæ zanim wybrali¶my siê na poszukiwanie horkruksów. Nie wiedzia³am, co mo¿e nam byæ potrzebne, wiêc na wszelki wypadek nauczy³am siê równie¿ i Zaklêcia Fideliusa. Uda³o mi siê go rzuciæ na star± szopê na miot³y w ogrodzie rodziców... – u¶miechnê³a siê smutnawo. – Kiedy im powiedzia³am, ¿e j± rozebra³am, ¿eby mieæ czym rozpaliæ w kominku, tata by³ bardzo zadowolony.
Minerwa u¶miechnê³a siê, za¶ Severus uniós³ w górê k±cik ust.
– I zrobi³a¶ to u¿ywaj±c numerologii? – spyta³a czarownica.
– Tak – Hermiona uzna³a, ¿e nie bêdzie im mówiæ, jak siê namêczy³a przeliczaj±c mugolskie po³o¿enie na czarodziejskie.
– Cudownie. Wiêc chyba pozwolimy ci zrobiæ to samo ze Spinner's End. Jak my¶lisz, Severusie?
Severus spojrza³ na dziewczynê w momencie, kiedy ona patrzy³a na niego i uda³, ¿e siê waha, ¿eby móc chwilê podziwiaæ jej piêkn± twarz. W koñcu skin±³ g³ow±.
– Powiêksz obszar o trzy stopy w ka¿d± stronê.
Hermiona by³a pewna, ¿e siê zgodzi i tylko udaje, ¿e siê namy¶la.
– Dziêkujê!
Severus przywo³a³ pergamin i pióro i dziewczyna na nowo pochyli³a siê nad map±. D³u¿sz± chwilê zajê³o jej ustalenie dok³adnego po³o¿enia domu, szczególnie w poziomie, lecz nie dlatego, ¿e nie wiedzia³a, jak to zrobiæ, ale poniewa¿ ba³a siê pope³niæ b³±d. To ju¿ nie by³y lekcje z profesor Vector i pomy³ka mog³a ich drogo kosztowaæ. Jednak szybko pogr±¿y³a siê w liczbach i odnalaz³a spokój i pewno¶æ siebie.
Doliczy³a dodatkowe trzy stopy wzd³u¿, wszerz i wzwy¿ i przepisa³a na pergamin otrzymane po³o¿enie w stopniach.

22, 23, 24, 25, 26, 27 na 139, 140, 141, 142 na 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17

Nastêpnie wyliczy³a dla ka¿dego stopnia warto¶æ numerologiczn± i ostateczn± warto¶æ dla ka¿dego wymiaru 3, 4, 9
I podstawi³a do równania

O = ȴ ϡ{ A * B * C}

Otrzyma³a 9, co j± trochê zdziwi³o, wiêc dla pewno¶ci przeliczy³a równanie jeszcze raz. Mog³o byæ. To by³a ta ³atwiejsza czê¶æ zadania.
– Severus? – spyta³a, podnosz±c g³owê i dopiero wtedy zorientowa³a siê, ¿e profesor McGonagall nie by³o w saloniku.
I na widok jego pe³nego aprobaty spojrzenia zrobi³o siê jej jako¶ miêkko.
– Ju¿ znalaz³a¶? Poka¿?
Przechyli³ siê ku niej przygl±daj±c siê jej wyliczeniom i przesuwaj±c po nich w±skim palcem.
– Jjeszcze nie skoñczy³am... Jak mam nazwaæ ten obszar? – Hermiona nie mog³a oderwaæ wzroku od jego d³oni sun±cej po pergaminie. – Mo¿e byæ Spinner's End? Tak po prostu?
– Jak tylko zechcesz, Hermiono – odpar³ miêkkim g³osem.
Nagle zabrak³o jej oddechu, wiêc tylko kiwnê³a g³ow± i dr¿±c± d³oni± napisa³a SPINNERSEND. Stara³a siê skupiæ licz±c warto¶æ numerologiczn±, ale doskonale czu³a na sobie jego wzrok i skupienie siê przychodzi³o jej z trudem.
Severus faktycznie wpatrywa³ siê w klêcz±c± ko³o niego dziewczynê. Nie móg³ sobie pozwoliæ na nic innego, bo Minerwa, która posz³a rzuciæ na okolicê zaklêcia antymugolskie, w ka¿dej chwili mog³a wróciæ, lecz przyjemno¶æ wpatrywania siê w Hermionê by³a zbyt wielka by siê jej wyrzec. Poza tym zauwa¿y³, ¿e dziewczyna spiê³a siê trochê i domy¶li³ siê, ¿e wie, ¿e siê jej przygl±da³. I bardzo dobrze.
¦ledzi³ wzrokiem liczby, które wypisywa³a na pergaminie, nie próbuj±c liczyæ samemu. Po prostu podziwia³ równe rzêdy lekko zaokr±glonych cyfr, które pojawia³y siê wolno, ws³uchiwa³ siê w rytmiczne poskrzypywanie pióra, po poruszeniach ramion odnalaz³ jej oddech i stara³ siê oddychaæ w tym samym tempie... Móg³ tak patrzeæ ca³± wieczno¶æ. Mog³aby liczyæ tak jeszcze d³ugo...
Nie u¿ywa³a tablicy ani ¿adnych innych pomocy do liczenia, najwyra¼niej znaj±c warto¶ci dla ka¿dej litery. To faktycznie jeden z jej ulubionych przedmiotów.
Ale w koñcu Hermiona wyprostowa³a siê wolno, jakby daj±c mu czas od odwrócenia wzroku i spojrza³a na niego.
– Niezbyt skomplikowane – pokaza³a piêkn± dwójkê na koñcu linii.
Uniós³ w górê k±cik ust, wpatruj±c siê ca³y czas w jej oczy i skin±³ g³ow±.
– Mogê sprawdziæ?
Siêgn±³ po jej pióro i chwilê ich palce zatañczy³y krótki taniec. Móg³by przysi±c, ¿e dziewczyna przytrzyma³a pióro tak, by nie móg³ go z³apaæ i bez ma³a wy¶liznê³o mu siê z rêki. Oboje z³apali zarówno pióro jak i swoje palce i trzymali je, jakby nie byli pewni, czy to drugie znów go nie pu¶ci.
– Przep...szm – szepnê³a Hermiona i odsunê³a szybko rêkê.
Chcia³ co¶ powiedzieæ, choæ nie wiedzia³ co, kiedy nagle wróci³a Minerwa. Czar prys³.
Pochyli³ siê nad pergaminem, ale zamiast liczyæ, odtworzy³ sobie w my¶lach nagle przerwan± scenê. I znów... Bez ma³a nadal czu³ mu¶niêcia jej palców.
– Dobrze – powiedzia³ krótko po chwili i wstawi³ pióro do ka³amarza.
Minerwa zacisnê³a usta w grymasie niezadowolenia.
– Mamy ju¿ warto¶ci do zaklêcia pustostanu – oznajmi³a Hermiona. – I to miejsce nazywa siê po prostu Spinner's End.
– Bardzo dobrze – u¶miechnê³a siê starsza czarownica k³ad±c nacisk na „bardzo". – W takim razie mo¿e wyjdziemy na zewn±trz? Nie ma obawy, ¿e w ci±gu godziny przejdzie têdy jaki¶ mugol.
Stanêli po ¶rodku brukowanej ulicy, z daleka od linii granicznej. Minerwa zaczê³a szeptaæ bardzo d³ug± inkantacjê wykonuj±c powolne ruchy ró¿d¿k±.
– ... cor meum... memento... – wy³owi³a raptem kilka znajomych s³ów i dopowiedzia³a w my¶li resztê.
Gdy Minerwa dotknê³a ró¿d¿k± jej czo³a, przesunê³a ni± po jej oczach, ustach i zsunê³a na jej lew± pier¶ i zakoñczy³a zaklêcie, Hermiona poczu³a, jakby co¶ w¶liznê³o siê w jej g³owê i sp³ynê³o w dó³, do serca.
¦cisnê³a swoj± ró¿d¿kê i wskaza³a ni± siebie sam±.
– Enevio.
Dziwne uczucie nasili³o siê, a potem nagle znik³o. Otworzy³a oczy i u¶miechnê³a siê do swojej profesor.
– Ju¿.
– Doskonale, Hermiono – odpar³a Minerwa. – Teraz twoja kolej.
Wszyscy troje obrócili siê w kierunku domu i Hermiona skupi³a siê na inkantacji, któr± ona mia³a teraz wypowiedzieæ. Mia³a sprawiæ, ¿e okre¶lony w magiczny sposób obszar mia³ znikn±æ. Mia³ staæ siê pustk±. Granice mia³y zlaæ siê ze sob± w niewidoczny sposób i ukryæ go przed ka¿dym, komu ona nie zdradzi Tajemnicy.
S³owa przep³ywa³y przez jej umys³, przenika³y jej serce, odbija³y siê w ciszy i wraca³y do niej. Powietrze dr¿a³o sprawiaj±c, ¿e kszta³ty budynku zamazywa³y siê i blad³y coraz bardziej, a¿ znik³y zupe³nie. Ale pozosta³y wyra¼ne w jej duszy. Widzia³a i nie widzia³a zarazem. Dostrzega³a stoj±cy na s±siedniej ulicy dom bez okiem i drzwi, brukowan± drogê, ale równocze¶nie widzia³a wyra¼nie kszta³ty nieistniej±cego ju¿ budynku.
Jeszcze tylko kilka s³ów, kilka ruchów ró¿d¿k± i... wszystko uspokoi³o siê. Znik³a wizja odleg³ego domu, pustych dziur w ¶cianach i widzia³a po prostu dom Severusa.
Odwróci³a siê, by spojrzeæ na niego i na profesor McGonagall i s³owa zamar³y jej na ustach. Oboje patrzyli siê przed siebie jak zahipnotyzowani, próbuj±c dostrzec co¶, co znik³o, a co, wiedzieli o tym dobrze, istnia³o. Co¶, co ona widzia³a, a oni ju¿ nie.
Pierwszy ockn±³ siê Severus. Spojrza³ na ni± i u¶miechn±³ siê w bardzo dziwny sposób. Zaraz potem obróci³a siê do niej Minerwa.
– Uda³o siê – powiedzia³a rado¶nie Hermiona. – Teraz pozostaje mi tylko przekazaæ wam Tajemnicê...
– Zanim to zrobisz, wejd¼ do ¶rodka – poprosi³a Minerwa. – My z Severusem sprawdzimy, czy wszystko dooko³a... nie istnieje.
– Stanê przed domem, ale ju¿ w obszarze, które obejmuje zaklêcie.
Post±pi³a kilka kroków do przodu i stanê³a tu¿ ko³o drzwi.
Severus mia³ wra¿enie, jakby mrugn±³ oczami i dziewczyna aportowa³a siê w tym momencie. Jeszcze przed u³amkiem sekundy widzia³ j±, id±c± przed siebie i nagle znik³a. Tu¿ przed nim sta³ inny budynek, który zna³ z dzieciñstwa, bez drzwi i okien, z osmalon± ¶cian±. Post±pi³ przed siebie i dotkn±³ go. Ceg³a, nagrzana od s³oñca, by³a ciep³a i szorstka. I nade wszystko obca. Rozejrza³ siê dooko³a i przeszed³ za róg budynku. Na pó³nocnej ¶cianie rós³ mech. Poza tym nie widzia³ nic szczególnego. Obróci³ siê i dostrzeg³ parê kroków od niego Minerwê.
Stojê PRZED moim domem i jednocze¶nie na s±siedniej ulicy...
Pokrêci³ g³ow± i wróci³ na swoje miejsce. I nagle znik±d wysz³a do niego Hermiona.
– I jak? Nie widzieli¶cie mnie?
– Nie – odpar³ krótko.
– Masz pergamin, ¿eby zapisaæ nam adres? – spyta³a Minerwa.
Dziewczyna potrz±snê³a g³ow±.
– To nie bêdzie potrzebne.
U¶miechnê³a siê lekko i wyci±gnê³a rêkê do Severusa. Przez chwilê nie wiedzia³, o co jej chodzi i dopiero potem siê zorientowa³. Oczywi¶cie, wystarczy³o, jak wprowadzi go do domu!
Poda³ jej rêkê i zacisn±³ lekko palce dooko³a jej drobnej d³oni.
– Chod¼ – powiedzia³a cicho.
Ruszy³a przed siebie, na u³amek sekundy znik³a mu z oczu i... nagle zobaczy³ j± znów. Da³ nastêpny krok przed siebie i wszed³ do swojego domu.
Rozejrza³ siê dooko³a po trochu zaskoczony, jakby widzia³ co¶ nowego, po trochu uspokojony, odkrywaj±c co¶, co ju¿ zna³. Salonik by³ niezmieniony, pogr±¿ony w tym samym pó³mroku, ksi±¿ki sta³y w tych samych miejscach... Na stoliku, przy którym przed chwil± siedzieli, nadal sta³ ka³amarz z piórem i pergamin, który zwin±³ siê w rulonik...
Zorientowa³ siê, ¿e nadal trzyma rêkê Hermiony, ale zamiast pu¶ciæ j±, tylko mocniej j± u¶cisn±³.
– Widzisz? – spyta³a dziewczyna.
– Widzê – u¶miechn±³ siê.
Dziewczyna równie¿ siê u¶miechnê³a, z wyra¼n± ulg± i obróci³a do drzwi.
– Wiêc teraz mogê zrobiæ to samo...
– Poczekaj!
Byli sami i nikt nie móg³ im przeszkodziæ, choæ przez te kilka sekund.
– By³a¶ cudowna. I jeste¶.
Hermiona otworzy³a usta, ale tylko potrz±snê³a g³ow± i zarumieni³a siê mocno.
– Naprawdê tak uwa¿am.
– Dziêkujê...
– To ja ci dziêkujê.
¦cisn±³ jej jeszcze raz rêkê i westchn±³ ciê¿ko. I poci±gn±³ j± za sob± wychodz±c.
Hermiona zrobi³a to samo z profesor McGonagall. Wziê³a j± za rêkê i wprowadzi³a do domu i gdy starsza czarownica rozgl±da³a siê z u¶miechem dooko³a, dziewczyna zastanawia³a siê, jak to mo¿liwe, ¿e jej dotyk wydawa³ siê byæ pusty, nie istnieæ, jak przed chwil± ten dom. Za¶ choæby najl¿ejszy u¶cisk jego d³oni sprawia³, ¿e czu³a go ca³± sob±. Rozgrzewa³, bez ma³a parzy³ i równocze¶nie os³abia³.
– Cudownie siê spisa³a¶, moja droga. Gratulujê! – odezwa³a siê Minerwa.
Dziewczyna odpowiedzia³a lekkim u¶miechem. TO te¿ nie jest to samo.
Wysz³y przed dom, gdzie czeka³ na nich Severus i Minerwa obejrza³a siê za siebie.
– Wszystko w porz±dku. Nadal go widzê.
– Wspania³a nowina – stwierdzi³a Hermiona, patrz±c na Severusa.
Odpowiedzia³ jej lekkim u¶miechem.
– Zaiste. Wspania³a.
Minerwa rzuci³a na dom zaklêcie nienoszalno¶ci, zabrali ze sob± ksiêgi i po¿egnali. Hermina popatrzy³a, jak Severus z Minerw± deportowali siê do Hogwartu, spojrza³a jeszcze raz na ponury budynek i aportowa³a siê do swojego mieszkania.
Komentarze
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.35