Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] HGSS Dwa S³owa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 280483 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa S³owa Rozdz. IV czê¶æ 22
Hermiona znajduje sposób na Smitha i szokuje Ginny i Harry\'ego
Hermiona posz³a do kuchni pomóc trochê pani Wesley. Mia³a nadziejê unikn±æ opowiadania ka¿demu z osobna, jak cudown± ma pracê, jak wspaniale jej siê uk³ada i ¿e wszystko u niej w porz±dku. Kiedy z garnków zaczê³y wydobywaæ siê wspania³e zapachy, Molly kaza³a jej i¶æ przed dom, gdzie wszyscy usiedli przy du¿ym stole zastawionym lekkimi sa³atkami i wêdlin±. Usiad³a miedzy Ginny i Angelin±, na wprost Harry'ego i George'a i natychmiast z Ginny zarzuci³y Angelinê tysi±cami pytañ o samopoczucie, dziecko i tego typu sprawy. Harry i George pod¶miewali siê ca³y czas, ¿e tylko pozwoliæ usi±¶æ kobietom razem i zawsze siê tak koñczy.
Wkrótce zosta³y podana pieczeñ z indyka w duszonych warzywach i rozmowy na d³u¿szy czas przycich³y.
Hermiona i Ginny pomog³y pani Wesley w sprz±tniêciu ze sto³u. Zebra³y na dwie kupki wszystkie talerze i wylewitowa³y je do kuchni, Hermiona rzuci³a zaklêcie i naczynia zaczê³y siê same myæ. Ginny wróci³a po chwili z wielk± mis± ze sztuæcami i z g³o¶nym brzêkiem wrzuci³a je do zlewu.
– Nie wiem, co siê dzieje z mam± – powiedzia³a. – Od jakiego¶ czasu ci±gle jemy drób. Kurczaki, kaczki, indyka...
– Nie lubisz?
– Lubiê, ale jak tak dalej pójdzie, to mi pióra wyrosn±...
Obie wybuchnê³y ¶miechem.
– Jaki jest jej patronus? Nie kurczak przez przypadek?
Rudow³osa wzruszy³a ramionami i wyjê³a talerzyki na ciasto.
– Wiesz, ¿e nie wiem? Mo¿e i co¶ w tym jest...
– Najwa¿niejsze, ¿e nadal cudownie gotuje. – Hermiona przypomnia³a sobie natychmiast Severusa i jego komplementy po zjedzeniu zapiekanki z ziemniaków i u¶miechnê³a siê pod nosem.
– Psst! Idzie! – rzuci³a szeptem Ginny i zaczê³a szukaæ sztuæców. – Mamo, gdzie s± widelczyki?
– My¶lisz, ¿e jak skoñczy³a¶ Hogwart, to mo¿esz zapomnieæ wszystkie zaklêcia? – sapnê³a Molly, stawiaj±c na stole puste pó³miski po duszonych warzywach. – Accio widelczyki!
Ginny pu¶ci³a ukradkiem oko do przyjació³ki.
– Nie wiedzia³am, czy s± jakie¶ w domu i nie chcia³am w razie czego przyzwaæ ¿adnych od s±siadów – powiedzia³a g³adko. – Trochê by siê zdziwili, jakby zobaczyli fruwaj±ce sztuæce..
– Uwa¿aj, bo jeszcze ci uwierzê...
Molly wylewitowa³a na stó³ du¿y tort czekoladowy z kremem i wi¶niami i zaczê³a go dekorowaæ ¶wieczkami. Gdy wbi³a ostatni±, dziewiêtnast±, pierwsza, oczywi¶cie wbita z ty³u, przechyli³a siê na bok. Hermiona ju¿ chcia³a siê pochyliæ i j± poprawiæ, kiedy Molly j± odci±gnê³a.
– Poczekaj... – powiedzia³a i zdjê³a jej d³ugi w³os z ramienia. – To chyba twój... niczyje inne nie s± takie spl±tane – u¶miechnê³a siê, przechyli³a w kierunku zlewu i wrzuci³a go tam.
Hermionê nagle ol¶ni³o. To by³o przecie¿ takie proste! Severus nie musia³ siê ukrywaæ przed Smithem! Nale¿a³o po prostu podsun±æ mu w³os kogo¶ innego!
– Hermiono? – spyta³a Molly widz±c, ¿e dziewczyna patrzy ca³y czas w stronê zlewu. – Wszystko w porz±dku?
Hermiona ocknê³a siê i rozja¶ni³a twarz w u¶miechu. Poczu³a, ¿e kamieñ spada jej z serca.
– Ale¿ oczywi¶cie, pani Wesley! – u¶ciska³a j± mocno. – Nie przejmujcie siê mn±... zaraz do was przyjdê!
I pobieg³a do ³azienki.
Nie mog³a czekaæ! Chcia³a jak najszybciej napisaæ do Severusa, powiedzieæ mu, ¿e jest sposób na Smitha! Najchêtniej powiedzia³aby mu to osobi¶cie, ale przecie¿ nie mog³a tak po prostu opu¶ciæ urodzin Harry'ego. Promieniej±c rado¶ci± i czuj±c siê nagle lekka jak ptak, wyjê³a pospiesznie pergamin i stuknê³a weñ ró¿d¿k±.
– Znalaz³am sposób na Smitha! Spotkajmy siê jutro u mnie. O siódmej. Ubierz siê w mugolskie ubranie.
Patrzy³a przez chwilê na pergamin, ale odpowied¼ siê nie pojawia³a. Ju¿ mia³a zacz±æ go sk³adaæ, kiedy zobaczy³a litery napisane jego charakterem pisma.
– Wspania³a nowina. Z góry ci dziêkujê. Wszystko w porz±dku? Dobrze siê bawisz?
– Cudownie! Dziêkujê za porady. Mia³e¶ jak zwykle racjê. Ale chyba jednak wziê³am z ciebie przyk³ad, bo do tej pory przypomina prze¶cierad³o.
– Gratulacje. Mi³ego wieczoru i do jutra.
– Dobranoc, Severusie.
– Dobranoc, Hermiono.

Westchnê³a i zanim z³o¿y³a pergamin, przycisnê³a go do ust, a potem przytuli³a do twarzy. To by³a choæby namiastka jego, ale musia³a jej wystarczyæ. Przynajmniej na razie...
Bo¿e, proszê...
Wróci³a do sto³u w o wiele lepszym nastroju. Przegapi³a dmuchanie ¶wieczek, ale w ramach pocieszenia dosta³a najwiêkszy kawa³ek ciasta.
– Co tak nagle uciek³a¶? – spyta³a Ginny, wyd³ubuj±c z tortu owoce.
– Bawi³am siê w chowanego – odpar³a Hermiona zdawkowo.
– Jakie¶ sekreciki?
– Jak bêdziesz w moim wieku, te¿ bêdziesz mia³a parê – mrugnê³a do niej okiem.
– Nie próbujesz przypadkiem na si³ê siê postarzeæ?
Hermiona spojrza³a uwa¿nie na przyjació³kê. Czy¿by jej siê zdawa³o, ¿e Ginny mia³a domy¶lny u¶mieszek na twarzy? Czy te¿ powiedzia³a tak po prostu odpowiadaj±c na jej aluzjê, ¿e jest jeszcze za m³oda?
– O ile wiem, to nied³ugo skoñczysz osiemna¶cie lat, a ja dwadzie¶cia – nie¶wiadomie unios³a brwi do góry i odchyli³a g³owê.
Ginny pokiwa³a g³ow±.
– Przera¿aj±ce. Chyba trzeba ciê bêdzie odprowadziæ dzi¶ do domu.
– Czemu odprowadziæ... do domu? – tym razem Hermiona pogubi³a siê zupe³nie.
– Wiesz, skoro jeste¶ ju¿ taka stara, za chwilê zapomnisz gdzie mieszkasz...
Zachichota³y rado¶nie, zwijaj±c siê w pó³. Harry podszed³ do nich z zainteresowaniem. Poniewa¿ Angelina gdzie¶ posz³a, wzi±³ jej krzes³o i przestawi³ ko³o dziewczyn.
– Mogê siê do³±czyæ? O czym mówi³y¶cie?
– Nie pamiêtam – za¿artowa³a Hermiona i obie znów zaczê³y siê ¶miaæ, z tym, ¿e Ginny nie prze³knê³a jeszcze ciasta, wiêc po chwili z³apa³a siê za policzki jêcz±c g³o¶no.
– To boli... przestañ!
Harry mimo woli siê u¶miechn±³. Po chwili obie dziewczyny siê uspokoi³y, obróci³y w jego kierunku i Hermiona zaczê³a pytaæ ch³opaka o plany na przysz³y rok w Szkole Aurorów. Harry odpowiada³ chêtnie – zda³ wszystkie egzaminy z bardzo dobrymi ocenami i by³ w ¶cis³ej czo³ówce na swoim roku.
– Przysz³y rok bêdzie jeszcze ciê¿szy – powiedzia³ rado¶nie.
– Nie s±dzi³am, ¿e to jest mo¿liwe, ale jak widaæ cuda siê zdarzaj± – dorzuci³a Ginny, robi±c minê do Hermiony.
– Kupi³em ju¿ wszystkie ksi±¿ki i nawet zacz±³em je czytaæ... najgorsza jest procedura ¶ledcza, nic z tego nie rozumiem...
Hermiona odmrugnê³a do przyjació³ki.
– Jeste¶ pewien, ¿e ksi±¿ka jest po angielsku?
– Zaraz was obie ususzê i powiem, ¿e to w ramach æwiczeñ z obezw³adniania przeciwnika – zagrozi³ im Harry na pozór powa¿nym tonem.
– Praktyka czyni mistrzem – zachêci³a go Ginny. – Ale odradzam. Chwila przyjemno¶ci, a potem kto ci bêdzie pomaga³ robiæ notatki? Wyobra¼ sobie, ju¿ zacz±³ siê uczyæ – zwróci³a siê do przyjació³ki.
– Poproszê Stworka.
– Do innych przyjemno¶ci te¿? – obie dziewczyny zachichota³y na nowo.
Harry skrzywi³ siê strasznie.
– Panno Wesley, ostrzegam...
– Swoj± drog±, Stworek robi coraz lepsze jedzenie – spowa¿nia³a Hermiona. – Jaki¶ czas temu przez przypadek za³apa³am siê na wspania³± kolacjê – opowiedzia³a im o tym w paru s³owach.
– Uda³o ci siê to wszystko zje¶æ? – spyta³a Ginny, bo zna³a ju¿ hojno¶æ skrzata w nak³adaniu jedzenia.
– Uda³o, ale na dwa razy. Inaczej wygl±da³abym jak szafa trzydrzwiowa z lustrem. No i Krzywo³ap te¿ siê próbowa³ za³apaæ. Ale jemu to zawsze ma³o.
Harry'emu to co¶ przypomnia³o.
– W³a¶nie, je¶li ju¿ mowa o Krzywo³apie. Parê dni temu czyta³em wypowied¼ Snape'a w sprawie nowej szko³y... i co¶ wspomina³ o wypiciu wielosokowego z kocim w³osem.
– I co?
– Wygl±da na to, ¿e wie o tym, ¿e w drugiej klasie uwarzyli¶my wielosokowy i ty przemieni³a¶ siê w kota. Powiedz, on od dawna ju¿ o tym wiedzia³, czy powiedzia³a¶ mu ostatnio?
Hermiona spojrza³a na przyjaciela w zamy¶leniu. Pomy¶la³a równocze¶nie o rozmowie sprzed paru miesiêcy na ten temat i o tym, ¿e nied³ugo Smith bêdzie pi³ eliksir, ¿eby przemieniæ siê w Severusa. To podsunê³o jej cudowny pomys³... U¶miechnê³a siê rado¶nie ju¿ na sam± my¶l o tym, ¿e mog± za³atwiæ Smitha w taki sam sposób.
– Och, wiedzia³ od dawna. Rozmawiali¶my o tym parê miesiêcy temu i te¿ siê zdziwi³am, ¿e o tym wie.
– Jakim cudem? – spyta³a Ginny.
– Bo to w³a¶nie Severus warzy³ eliksiry, które pi³am, ¿eby zrzuciæ t± koci± sier¶æ. Pani Pomfrey tylko mi je podawa³a, bo...
– Hermiono... – przerwa³ jej Harry, patrz±c na ni± wielkimi oczami. – Co powiedzia³a¶...?
Hermiona nie zrozumia³a, o co mu chodzi.
– Przecie¿ pani Pomfrey nie umie warzyæ eliksirów, co siê dziwisz?
– Nie o tym mówiê... Severus? Nazywasz Snape'a „Severus"?!
Hermiona zamar³a na chwilê. Oboje spogl±dali na ni± zaskoczeni.
– Tak – odpar³a nagle powa¿niej±c. – Nazywam go „ Severus". A co? To takie dziwne?
– "Dziwne"? Jak po tym wszystkim... mo¿esz nazywaæ go "Severus"?!
– Dok³adnie tak samo, jak on mo¿e mówiæ do mnie "Hermiono" – dziewczyna wyprostowa³a siê i zmarszczy³a brwi. – I "po czym wszystkim", przepraszam?
Ch³opak przewróci³ oczami i prychn±³ nerwowo.
– Tak± masz krótk± pamiêæ? Po tym, jak nas traktowa³ przez te wszystkie lata... !
– Harry, twoja pamiêæ jest najwyra¼niej jeszcze krótsza ni¿ moja – wybuchnê³a Hermiona. – Przez dwadzie¶cia lat nara¿a³ w³asne ¿ycie, ¿eby chroniæ twoje, moje i wszystkich tutaj dooko³a! Przeszed³ przez piek³o, które zgotowali mu ludzie, których mimo wszystko nie zawaha³ siê broniæ a¿ do koñca! A ¿e nas ¼le traktowa³ jak byli¶my w szkole? Dziwisz mu siê? Kochasz Ginny, prawda? Co by¶ zrobi³, gdyby wola³a Malfoya zamiast ciebie? Gdyby to za niego wysz³a i jemu urodzi³a dziecko? Kocha³by¶ je? Nie s±dzê! Nie wiem nawet, czy potrafi³by¶ siê zdobyæ na to, ¿eby je chroniæ, tak jak to robi³ dla ciebie Severus! – ka¿de zdanie mówi³a coraz cichszym szeptem, co wcale nie oznacza³o, ¿e brakowa³o w tym emocji. – W ka¿dym razie ja bym nie potrafi³a. – doda³a ciszej, zwieszaj±c g³owê.
Wszyscy troje siedzieli przez chwilê z milczeniu. Harry zacisn±³ mocno zêby i z³apa³ siê za g³owê, za¶ Hermiona poczu³a, jak piek± j± oczy. Przez chwilê mruga³a szybko, chc±c ukryæ przed innymi, jak bardzo j± ta rozmowa poruszy³a.
W koñcu odezwa³a siê Ginny k³ad±c im obojgu rêce na ramionach.
– Oboje macie racjê. Nie jest ³atwo przestaæ nienawidziæ kogo¶ po tylu latach, do tego potrzeba czasu i nowych wspomnieñ, nowych faktów, które to uczucie mog± zmieniæ. Miona, ty mia³a¶ t± szansê. Mogê sobie tylko wyobraziæ przez co musieli¶cie przej¶æ, ¿eby teraz byæ przyjació³mi. Harry widzia³ tylko jego wspomnienia i by³ na procesie. I fakt, ¿e wtedy potrafi³ go publicznie broniæ to ju¿ i tak du¿o. Teraz widzimy, co siê dzieje. Harry, nie zaprzeczysz, bo przecie¿ sam mówi³e¶, ¿e to dobrze, ¿e on jest znów po dobrej stronie... Potrzeba ci tylko wiêcej czasu, ¿eby to zrozumieæ.
Ch³opak skin±³ g³ow± i westchn±³ ciê¿ko. Ginny siêgnê³a na stó³ po serwetkê i poda³a j± przyjació³ce.
– Po co... – spyta³a Hermiona.
– Je¶li chcesz mi wmówiæ, ¿e te plamy na spódnicy s± z powodu deszczu, to ci odpowiem, ¿e jest bardzo zlokalizowany.
Hermiona otar³a sobie oczy i spojrza³a na Harry'ego.
– Przepraszam, Harry. Ginny ma racjê. Powinnam pomy¶leæ, a nie na ciebie warczeæ. To nie twoja wina.
Harry u¶miechn±³ siê s³abo.
– Zgadzam siê z tob±, Ginny ma racjê – poca³owa³ swoj± dziewczynê w policzek. – Bêdê musia³ przestaæ my¶leæ o Snapie tylko w kategoriach naszego profesora. Po prostu...
– Je¶li to ci mo¿e pomóc... – Hermiona ju¿ trochê my¶la³a, czy mo¿e powiedzieæ im o nowym przedmiocie w Hogwarcie i dosz³a do wniosku, ¿e tak. Przecie¿ wszyscy uczniowie od czwartej klasy wzwy¿ dostali ju¿ listê nowych podrêczników i zobaczyli, ¿e maj± sobie kupiæ "Powstanie i Upadek Czarnej Magii". – Severus chce wprowadziæ nowy przedmiot od przysz³ego roku. Nazwa³ go "Histori± Nowoczesn±". Wszyscy od czwartej klasy a¿ do OWUTEMÓW bêd± siê tego uczyæ.
– Co to jest dok³adnie?
– Historia i geneza pierwszej i drugiej wojny czarodziejów. Chodzi o to, ¿eby pokazaæ do czego prowadz± g³upie uprzedzenia do mugoli, brednie o wy¿szo¶ci czystej krwi i twierdzenie, ¿e niektórzy s± lepsi od innych tylko dziêki przynale¿no¶ci do pewnych grup spo³ecznych. Severus uwa¿a, ¿e im wiêcej bêdzie siê o tym mówi³o, im wiêcej ludzkich tragedii bêdzie mo¿na przez to zobaczyæ, tym wiêksze szanse na to, ¿e dzisiejsza m³odzie¿ nie podejmie niektórych z³ych decyzji.
Harry i Ginny spojrzeli po sobie, a Hermiona doda³a.
– Nie mówi³ mi, ale s±dzê, ¿e teraz bardzo ¿a³uje, ¿e swego czasu przysta³ do ¦miercio¿erców. Z tego, co wiem, jego dzieciñstwo to by³ horror i mo¿e dlatego uleg³ pewnym wp³ywom... I teraz chce zrobiæ wszystko, ¿eby uchroniæ innych przed pope³nieniem tego samego b³êdu.
– To... bardzo dobry pomys³ – powiedzia³ w koñcu Harry. – Ma ju¿ nauczyciela?
Hermiona rozlu¼ni³a siê i siêgnê³a po szklankê soku dyniowego.
– Nauczyciela ju¿ znalaz³. Ponoæ jest rewelacyjny...
– Lockhart? – spyta³a jadowicie Ginny.
Harry i Hermiona parsknêli ¶miechem i dziewczyna pokrêci³a g³ow±.
– Nie wiem, czy jest przystojny, bo go nie widzia³am i mo¿ecie siê domy¶laæ, ¿e nie jest to kryterium, które Severus bierze pod uwagê. Ale podobno cudownie opowiada. W ka¿dym razie uda³o mu siê zafascynowaæ Severusa rozmow± o parzeniu herbaty.
Mo¿na by³o odnie¶æ wra¿enie, ¿e Hermiona do tej pory powstrzymywa³a siê o mówieniu o Severusie Snapie i teraz, kiedy ju¿ Ginny i Harry dowiedzieli siê wiêcej o ich przyja¼ni, nie mog³a siê powstrzymaæ. Jakby odczu³a wielk± ulgê.
– Ale nie ma podrêcznika. Na pocz±tku uczniowie mog± korzystaæ z "Powstania i Upadku Czarnej Magii", ale potem...
– Nie mów, ¿e wezm± któr±¶ z tych ksi±¿ek, które widzia³em w Esach i Floresach. To kupa bzdur! – zaniepokoi³ siê Harry.
Hermiona dopi³a sok do koñca i odstawi³a szklankê, przy okazji rzucaj±c okiem, czy nikt nie zwróci³ na nich uwagi, ale wszyscy byli zajêci rozmow± miêdzy sob±.
– Nie, ¿adnej z nich nie chce. I... w³a¶nie piszê mu co¶ swojego. Co¶ w rodzaju notatek z lekcji – wyja¶ni³a skromnie.
– Na twoich notatkach wielu uda³o siê skoñczyæ Hogwart – u¶miechnê³a siê Ginny. – Nawet w mojej klasie z nich korzystali¶my. Jednym s³owem bêd± mieli wspania³y podrêcznik!
Atmosfera miêdzy nimi rozlu¼ni³a siê wyra¼nie i zaczêli ¿artowaæ i ¶miaæ siê. Harry spyta³, kiedy Hermiona zostanie pani± profesor, a Ginny – kiedy opublikuje wszystkie swoje notatki.
W sumie Hermiona mog³a powiedzieæ, ¿e spêdzi³a ca³kiem mi³y wieczór. Zobaczy³a na nowo wiele bliskich jej osób, przesta³a choæ na chwilê my¶leæ o Smithie i martwiæ siê o Severusa, nawet na jaki¶ czas uda³o siê jej o nim zapomnieæ. Nie na d³ugo. Kiedy zobaczy³a George'a ca³uj±cego Angelinê, co¶ w niej cicho jêknê³o.
Czasami k±tem oka spogl±da³a w kierunku krañca sto³u, gdzie siedzia³ Ron. Rozmawia³ z Percym i jego ¿on± i nie wygl±da³ na zachwyconego. Nagle b³ysnê³a jej w g³owie my¶l, ¿e przecie¿ Ron jest w Szkole Aurorów i mo¿e mieæ jaki¶ kontakt ze Smithem.
Kolacja ju¿ siê koñczy³a. Angelina musia³a siê po³o¿yæ ju¿ jaki¶ czas temu, Fleur posz³a nakarmiæ roczn± córeczkê, Percy z ¿on± ju¿ zaczêli siê zbieraæ. Korzystaj±c z lekkiego zamieszania Hermiona pochyli³a siê ku Ginny i machnê³a do Harry'ego, ¿eby siê przysun±³.
– S³uchajcie, wiem, ¿e ju¿ wam o tym mówi³am, ale powtórzê jeszcze raz. Nikomu ani s³owa o tym, ¿e pracujemy nad czym¶ z Severusem. Nawet nie wspominajcie o tym, ¿e siê widujemy. Je¶li rozmawiacie miêdzy sob±, pilnujcie siê, jak mo¿ecie. ¯adnego ognia na kominku, nikogo w pobli¿u. Nie mówcie ani rodzicom, ani Ronowi.
– Ronowi te¿ nie? – skrzywi³ siê trochê Harry. – Wiem, ¿e nie jest wam ³atwo siê dogadaæ, ale kiedy¶ by³ tym trzecim...
Hermiona potrz±snê³a g³ow±.
– Harry, tu nie chodzi o to, czy siê dogadujemy, czy nie. Powie co¶ do kogo¶ albo kto¶ co¶ us³yszy i my oboje jeste¶my martwi. Ju¿ i tak niewiele brakuje.
Harry natychmiast zmieni³ wyraz twarzy i poklepa³ j± po ramieniu.
– Przyrzekam ci, oboje nie powiemy ani s³owa. Nikomu.
Zaczê³a siê ¿egnaæ ze wszystkimi dooko³a. Ron gdzie¶ znikn±³, wiêc wzruszy³a ramionami i opu¶ci³a Norê bez po¿egnania. Prawdê powiedziawszy, poczu³a nawet z tego powodu ulgê.
Komentarze
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.47