Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] HGSS Dwa S³owa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 280462 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa S³owa Rozdz. IV czê¶æ 6
Kiedy wszystko siê komplikuje...
Kiedy Hermiona zobaczy³a Smitha, który zerwa³ siê nagle z krzes³a i wypad³ biegiem z salonu, w panice stuknê³a ró¿d¿k± w pergamin my¶l±c co¶ bezsensownego i przenios³a wzrok na okno laboratorium. ¦wiat³o jeszcze pali³o siê, gdy drzwi wej¶ciowe otworzy³y siê i wypad³ przez nie Smith. Pobieg³ gdzie¶ za dom i po chwili us³ysza³a jego krzyk.
Severus?! Gdzie¶ za domem?!
Wyrwa³a z torby niewidkê i na wszelki wypadek okry³a siê ni±. Gdyby musia³a nagle przenie¶æ siê do normalnego wymiaru, przynajmniej bêdzie mia³a ju¿ j± na sobie.
W tym momencie us³ysza³a trza¶niêcie gdzie¶ niedaleko i z domu wypadli Scott z Watkinsem. Stanêli przed progiem i Scott zawo³a³.
– Teddy, dopad³e¶ go?!
Przera¿ona cofnê³a siê jak najciszej a¿ pod las. Nie wiedzia³a, co siê dzieje, ale wola³a byæ jak najdalej od nich. Wesz³a a¿ za pierwsze drzewa i opar³a o nie.
Nagle zza domu wyszed³ Smith trzymaj±c przed sob± za kark jakiego¶ cz³owieka. Szczup³ego, wysokiego, z prostymi w³osami siêgaj±cymi za ramiona...
O Bo¿e, nie...!
– Mam go, Teddy. Damy mu taki wycisk, ¿e popamiêta nas na ca³e ¿ycie! – powiedzia³ Smith i kopniakiem pos³a³ go na ziemiê.
Us³ysza³a jêk bólu i równocze¶nie co¶ w niej zawy³o. Czuj±c, jak robi siê jej s³abo i ciê¿ko, z³apa³a siê jedn± rêk± za usta, ¿eby nie krzykn±æ, a drug± uwiesi³a na drzewie, skamienia³a z przera¿enia.
Severus! Severus! ... Bo¿e, wszystko tylko NIE TO!

Na widok Scotta i Watkinsa wybiegaj±cych przed dom Severus cofn±³ siê a¿ do lasu. Równocze¶nie rozgl±da³ siê na wszystkie strony w poszukiwaniu Hermiony. Gdzie¶ tu powinna byæ!
Scott wyra¼nie zawo³a³ „go", a nie „j±" i choæ to wcale nie znaczy³o, ¿e nie chodzi o Hermionê, Severus trzyma³ siê kurczowo tej my¶li.
Na widok prowadzonego przez Smitha mê¿czyzny odetchn±³ z ulg±. To nie by³a ona! Obojêtne kto to by³, jedyne, co siê liczy³o to to, ¿e to nie by³a Hermiona!
Gdzie ona jest?! Zaraz, w jakim ty jeste¶ wymiarze? Chyba ju¿ siê pogubi³. Mo¿e by³ w normalnym i dlatego jej nie widzia³? To musia³o byæ to!
Na wszelki wypadek cofn±³ siê g³êbiej w las i równocze¶nie rzuci³ zaklêcie zmiany wymiaru. I us³ysza³ czyj¶ krzyk.
– Tam kto¶ jest!
W jednej sekundzie zrozumia³, ¿e przeniós³ siê do normalnego i ¿e to w³a¶nie jego us³yszeli albo zobaczyli miêdzy drzewami. Natychmiast przeniós³ siê z powrotem do drugiego.

Smith zobaczy³, ¿e mê¿czyzna na ziemi poruszy³ siê, jakby chcia³ wstaæ, wiêc kopn±³ go w brzuch i popatrzy³ w kierunku wskazanym przez Watkinsa. S³ysza³ tylko g³uche jêki le¿±cego, ale w mroku nic nie zobaczy³.
– Dajcie mi jak±¶ pochodniê – rozkaza³. – A ty siê zamknij! – szturchn±³ butem niewyra¼ny kszta³t przed sob±.
Scott zdj±³ lampê wisz±c± nad wej¶ciem i zapali³ j±.
– To tylko z³odzieje, Teddy. Nie musisz ich zabijaæ.
Smith wyrwa³ mu lampê i uniós³ do góry.

Hermiona zupe³nie nie rozumia³a o co chodzi³o z tym kim¶. Przez chwilê s±dzi³a, ¿e w jaki¶ sposób j± zobaczyli, mimo peleryny niewidki i bycia w drugim wymiarze, ale Watkins wskaza³ rêk± trochê na prawo od niej.
Kiedy Smith kopn±³ Severusa i us³ysza³a jego skowyt i jêki, ³zy nap³ynê³y jej do oczu. Smith, zabijê ciê, ty sukinsynu...!
W ¶wietle za¶wieconej lampy przez chwilê zobaczy³a skulony, czarny kszta³t na ziemi, po czym Smith uniós³ j± w górê.
O mój Bo¿e, o mój Bo¿e...
My¶li wirowa³y w jej g³owie jak szalone i ucieka³y ilekroæ próbowa³a siê skupiæ i czu³a tylko przera¿aj±c±, bezradn± pustkê. Jak ma³e, zagubione dziecko w ciemnym lesie.
Smith odda³ lampê stoj±cemu za nim Scottowi, z³apa³ Severusa za w³osy i szarpn±³ brutalnie do góry. Ten zajêcza³ z bólu. Smith przy³o¿y³ mu ró¿d¿kê do gard³a i spojrza³ w kierunku lasu. Na ni±?
– Wy³a¼, albo go zabijê!
Hermiona za³ka³a cicho, gryz±c siê w rêkê.
– Pospiesz siê, dla takiego bydlêcia nie bêdê d³ugo czeka³! – wrzasn±³ Smith.
–... stem sam... – wycharcza³ Severus.
Nie widzia³a jego twarzy, bo Scott o¶wietla³ ich od ty³u, ale mog³a sobie wyobraziæ grymas bólu. Zachcia³o jej siê wyæ. Chroni³ j± nawet w takiej sytuacji...
Nie jeste¶ sam! Nigdy nie bêdziesz! Nie zostawiê ciê!
– Ró¿d¿ka w zêby, rêce do góry i wychod¼!
Waha³a siê jeszcze chwilê. We dwójkê co¶ wymy¶limy. ¯eby tylko ten sukinsyn przesta³ siê nad nim znêcaæ...
– Crucio!
Severus krzykn±³ przera¼liwie i upad³ na ziemiê, nadal wrzeszcz±c i wij±c siê. Hermiona mia³a wra¿enie, ¿e czuje ten sam ból. Zawy³a i z trudem nabra³a powietrza. Nie widz±c ju¿ nic przez za³zawione oczy, trzês±c± siê rêk± machnê³a ró¿d¿k± i zmieni³a wymiar. Nieporadnie siêgnê³a po pelerynê i zdar³a j± z siebie. W³o¿y³a ró¿d¿kê w zêby, unios³a wysoko rêce i pos³usznie post±pi³a w kierunku Smitha...

Severus patrza³ dooko³a siebie próbuj±c odnale¼æ Hermionê. Czas by³o st±d uciekaæ. Stara³ siê nie zwracaæ uwagi na Smitha ni na jêki i krzyki cz³owieka na ziemi, choæ czu³, ¿e krew w nim wrze, ale kiedy us³ysza³ „Crucio", na sekundê siê odwróci³ siê w jego stronê i pomy¶la³, ¿e powinien przecie¿ co¶ zrobiæ. Przesz³o¶æ wróci³a, znów by³ ko³o Czarnego Pana albo otoczony ¦miercio¿ercami i musia³ siê przygl±daæ, jak zamêczaj± na ¶mieræ kogo¶, kogo powinien chroniæ i musia³ udawaæ, ¿e go to bawi.
W tym samym momencie us³ysza³ przejmuj±cy kobiecy krzyk dochodz±cy gdzie¶ z bliska i natychmiast zrozumia³, ¿e Hermiona s±dzi, ¿e cz³owiek na ziemi to on. Je¶li ona zechce tam pój¶æ...
W przyp³ywie paniki rozejrza³ siê i nagle zobaczy³ jej sylwetkê, zaledwie o parê kroków od niego. Z rêkoma uniesionymi do góry i ró¿d¿k± w ustach...
– Hermiono, NIE! – krzykn±³.
Dziewczyna ruszy³a w kierunku Smitha. Nie dbaj±c ju¿ o nic, rzuci³ siê w jej kierunku, dwoma susami dopad³ jej i z³apa³ za ramiê zatrzymuj±c w miejscu. Poczu³ jak zesztywnia³a i jak przez mg³ê poj±³, ¿e ona ju¿ przenios³a siê do ICH wymiaru!
W ci±gu sekundy, czterema smagniêciami ró¿d¿ki zmieni³ wymiar, przywo³a³ jej torbê, pelerynê i z³apawszy mocno dziewczynê, przeniós³ ich na powrót do drugiego wymiaru. I aportowa³ ich gdzie¶. Gdziekolwiek.

Wyl±dowali nad jakim¶ jeziorem.
– Severus? ...Severus? – wyjêcza³a cicho Hermiona, bo nadal nic nie widzia³a. – Severus, proszê...
– Ju¿ wszystko w porz±dku – odpowiedzia³, podtrzymuj±c j±, ¿eby nie upad³a.
– Severus... ! – oszo³omiona Hermiona nic nie rozumia³a, ale to nie mia³o znaczenia. Nic nie mia³o znaczenia, je¶li to by³ on. – Severus...?!
– Jestem tutaj.
Ulga by³a tak wielka, ¿e a¿ zakrêci³o siê jej w g³owie. Panika jeszcze nie minê³a, ból te¿ nie. Nie mog³a nabraæ powietrza, nie potrafi³a powiedzieæ ju¿ nic wiêcej. Poczu³a d³awienie w gardle i na nowo ³zy w oczach i wybuchnê³a p³aczem, boj±c siê go pu¶ciæ. Póki go dotyka³a, wiedzia³a, ¿e to on.
Severus poczu³, jak Hermiona wtula siê w niego i zaczyna szlochaæ. Przytuli³ j± mocno i stara³ uspokoiæ. Dziewczyna z trudem oddycha³a i zanosi³a siê p³aczem trzês±c siê strasznie, wiêc upu¶ci³ na ziemiê ró¿d¿kê, jej torbê i pelerynê i zacz±³ g³askaæ j± po w³osach i plecach, równocze¶nie szepcz±c jej do ucha koj±ce s³owa.
– Ju¿ po wszystkim... ju¿ wszystko w porz±dku... jestem tu... ju¿ dobrze... – powtarza³ w kó³ko.
Po chwili poczu³, ¿e trochê mniej spazmatycznie zaciska rêce na jego ramionach i plecach i g³o¶ny szloch i jêki zamieni³y siê w ³kanie, ale nie przesta³ ani na chwilê g³adziæ jej po plecach i masowaæ delikatnie jej g³owy czubkami palców wpl±tanych w jej w³osy. Poczu³, ¿e poruszy³a siê w jego objêciach.
– My¶la³am... ¿e to ty... ¿e to ciebie... z³apali... i ¿e ciê bije... – stara³a siê wyja¶niæ, ³api±c nierówno oddech, – ¿e chce ciê... – zajêcza³a na nowo, bo nie potrafi³a dokoñczyæ tego zdania. – Mówi³e¶, ¿e... jeste¶ sam... ale ja nie mog³abym... nie zostawi³abym ciê...! Nie pozwoli³abym mu! – rozp³aka³a siê na nowo.
O Merlinie...!
Kiedy zrozumia³, ¿e ona próbowa³a go ratowaæ i gotowa by³a siê dla niego po¶wiêciæ, zala³a go wdziêczno¶æ, ale i oszo³omienie. Jeszcze nikt, nigdy w jego ¿yciu nie zdecydowa³ siê go broniæ. Wiedzia³, ona z pewno¶ci± te¿, co by jej zrobili, gdyby j± z³apali i ¶wiadomo¶æ, ¿e zdecydowa³a siê wydaæ siê w ich rêce dla niego, kosztem w³asnego ¿ycia niemal go porazi³a.
– Ju¿ dobrze, maleñka – powiedzia³ cicho w jej w³osy zd³awionym ze wzruszenia g³osem.
To jedno s³owo by³o niczym balsam. Maleñka... Hermiona poczu³a, ¿e wolno sp³ywa na ni± spokój. Chlipnê³a jeszcze raz, poci±gnê³a nosem i wtuli³a siê w niego jeszcze bardziej szukaj±c komfortu i bezpieczeñstwa, które dawa³y jego ramiona.
Severus zacisn±³ mocno oczy. To by³a najgorsza rzecz, jak± mog³a zrobiæ. W takiej sytuacji powinna go zostawiæ i chroniæ siebie, ¿eby pó¼niej móc przyj¶æ mu z pomoc±. Albo pozwoliæ mu umrzeæ. Powinna zostaæ, ¿eby móc samej dokoñczyæ to, co robili razem. Ale to nie by³a odpowiednia chwila na to, ¿eby jej to t³umaczyæ. Teraz powinien jej dziêkowaæ.
Zwyk³e „dziêkujê" by³o zbyt przyziemne, zbyt proste, niegodne tego, co chcia³ jej powiedzieæ. Nie umia³ znale¼æ s³ów, które by odda³y to, co czu³. Musia³, po prostu MUSIA£ jej to jako¶ okazaæ!
Przesun±³ palcami po jej policzku, wsun±³ je pod jej brodê, uniós³ jej g³owê do góry i przytuli³ usta do jej czo³a. Czu³ jej ciep³y, urywany oddech na swojej szyi, rêce, które przesta³y zaciskaæ siê kurczowo na jego plecach i zamar³y w bezruchu i nagle zda³ sobie sprawê z tego, co robi. Ogarnê³o go przera¿enie, wiêc podniós³ g³owê, przygarn±³ j± mocno i ukry³ twarz w jej w³osach.
¯adne z nich nie wiedzia³o, ile tak stali. Po paru sekundach, a mo¿e minutach Severus polu¼ni³ u¶cisk i Hermiona odwa¿y³a siê unie¶æ g³owê.
– Gdzie my jeste¶my? – spyta³a, nie poznaj±c zupe³nie okolicy w zapad³ej ju¿ dobrze ciemno¶ci.
– Nie wiem – mrukn±³.
– Severus... zabierz mnie st±d... do domu – poprosi³a.
„Zabierz mnie do domu"... jak cudownie to brzmi... Severus pochyli³ siê po swoj± ró¿d¿kê i jej rzeczy. Dziewczyna straci³a nagle podparcie i zachwia³a siê, wiêc podtrzyma³ j± jedn± rêk±, drug± za³o¿y³ sobie jej torbê na ramiê, przerzuci³ przez nie pelerynê, po czym wzi±³ j± na rêce i aportowa³ ich do jej mieszkania.
Kiedy wyl±dowali w saloniku, przeniós³ ich do normalnego wymiaru i po³o¿y³ Hermionê na kanapie. By³o ciemno, tylko przez okno wpada³o trochê po¶wiaty z ulicy, wiêc podniós³ siê, ¿eby zapaliæ ¶wiat³o, ale Hermiona usiad³a gwa³townie i z³apa³a go rozpaczliwie za rêkê.
– Ju¿ jeste¶my w domu – szepn±³. – Nigdzie nie idê, chcê tylko w³±czyæ ¶wiat³o.
– Zapal lampê. Na komodzie.
Mrukn±³ „Lumos" i podszed³ do komody. Po chwili zrozumia³, ¿e wy³±cznik jest na kablu, poni¿ej mebla i wcisn±³ go. Lampa zab³ys³a ciep³ym, ¿ó³tawo–pomarañczowym ¶wiat³em. Wróci³ do Hermiony i usiad³ obok niej.
– Jak siê czujesz?
– Ju¿ lepiej... – westchnê³a jeszcze trochê dr¿±cym g³osem.
– Chcesz co¶ piæ albo je¶æ?
– Nie – odpar³a po namy¶le. – Mo¿e pó¼niej.
Westchn±³ na widok jej czerwonych, zapuchniêtych oczu.
– Nie id¼ jutro do pracy. Powiedz, ¿e jeste¶ chora i odpocznij.
Dziewczyna potrz±snê³a g³ow± i poci±gnê³a nosem.
– Nie, pójdê. Byæ mo¿e Rockman siê dowie, ¿e kto¶ krêci³ siê tam dzi¶ wieczorem ... i lepiej, ¿eby nie zacz±³ mnie podejrzewaæ.
Có¿, mia³a racjê.
– W takim razie id¼ ju¿ spaæ. Masz jeszcze eliksir uspokajaj±cy?
– W szafce, w ³azience.
Wsta³ i tym razem pozwoli³a mu odej¶æ. Znalaz³ szafkê, która s³u¿y³a za apteczkê i zobaczy³ eliksir s³odkiego snu. Bardzo dobrze, lepiej, ¿eby dzi¶ nic siê jej nie ¶ni³o.
– Wypijesz to – pokaza³ jej fiolkê z fioletowym p³ynem. – Ale wpierw po³ó¿ siê do ³ó¿ka.
Dziewczyna pozna³a eliksir i wsta³a niepewnie. Posz³a siê umyæ i przebraæ i wróci³a ju¿ w szlafroku. Severus poda³ jej fiolkê, ale zamiast j± wzi±æ, poci±gnê³a go za rêkê staj±c przed drzwiami sypialni.
– Nie chcê byæ sama. Bojê siê – ba³a siê, ¿e je¶li nie bêdzie go widzieæ, oka¿e siê, ¿e tam to jednak by³ on.
Severus westchn±³, skin±³ g³ow± i wszed³ za ni± do ¶rodka. Przysiad³ na brzegu ³ó¿ka, kiedy ona zdjê³a szlafrok i uk³ada³a siê w po¶cieli, odkorkowa³ fiolkê i poda³ jej.
– Po tym nic ci siê nie bêdzie ¶ni³o.
– A je¶li siê zbudzê? – dziewczyna wziê³a fiolkê, ale zawaha³a siê przed wypiciem.
Natychmiast zrozumia³, co mia³a na my¶li.
– Je¶li chcesz, zostanê do rana.
– Proszê...
Potakn±³ i wskaza³ eliksir.
– Pij.
Hermiona wypi³a wszystko i poczu³a rozkoszne ciep³o rozlewaj±ce siê po jej ciele. U¶miechnê³a siê i wziê³a go za rêkê tu¿ przed tym, jak zamknê³y siê jej oczy. Poczu³a jeszcze, jak oddaje jej u¶cisk i osunê³a siê w spokój i miêkk± ciemno¶æ.
Severus siedzia³ jeszcze chwilê patrz±c na ¶pi±c± dziewczynê. Potem delikatnie wysun±³ rêkê, poprawi³ cienk± ko³drê i wyszed³ gasz±c ¶wiat³o.
Komentarze
Brak komentarzy. Mo¿e czas dodaæ swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.34