Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 37
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] HGSS Dwa S³owa
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape.
Autor: Prefix u¿ytkownikaAnni1111
Gatunek: Dramat
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 280495 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21], [22], [23], [24], [25], [26], [27], [28], [29], [30], [31], [32], [33], [34], [35], [36], [37], [38], [39], [40], [41], [42], [43], [44], [45], [46], [47], [48], [49], [50], [51], [52], [53], [54], [55], [56], [57], [58], [59], [60], [61], [62], [63], [64], [65], [66], [67], [68], [69], [70], [71], [72], [73], [74], [75], [76], [77], [78], [79], [80], [81], [82], [83], [84], [85], [86], [87], [88], [89], [90], [91], [92], [93], [94], [95], [96], [97], [98], [99], [100], [101], [102], [103], [104], [105], [106], [107], [108], [109], [110], [111], [112], [113], [114], [115], [116], [117], [118], [119], [120], [121], [122], [123], [124], [125], [126], [127], [128], [129], [130], [131], [132], [133].
HGSS Dwa S³owa Rozdzia³ I - 16
Rok po Drugiej Wojnie Hermiona wpada na trop spisku w samym sercu Ministerstwa Magii. Spiskowcy chc± wprowadziæ supremacjê czystej krwi i wyeliminowaæ inne grupy spo³eczne. Ich pierwszymi celami s± Hermiona Granger i Severus Snape. Czy Hermionie i Snape&#
Weekend, 24 – 26.04

Hermiona mia³a wra¿enie, ¿e od dawna tak dobrze siê nie czu³a. Sta³e zdenerwowanie, uczucie lekkiej paniki by³y jakby przyg³uszone. Usiad³a wygodnie na kanapie, ¿e szklank± herbaty i dobr± ksi±¿k±. Ogieñ p³on±³ na kominku, Krzywo³ap mrucza³ rozanielony... Poza tym by³ pi±tek wieczór, a ona by³a ju¿ w domu! Jutro mog³a sobie spaæ jak d³ugo chcia³a. W planach na sobotê mia³a wizytê u Harry’ego, a w niedzielê obiad u rodziców. Postanowi³a w sobotê posprz±taæ trochê w domu, bo ostatnio nie bardzo mia³a kiedy i czas ju¿ by³ najwy¿szy co¶ z tym zrobiæ.
Przy okazji wyci±gnê ten bohomaz od ciotki Sally! ¦wietna okazja, ¿eby siê tego pozbyæ. Ciekawe jak spodoba siê profesorowi Snape’owi.... zachichota³a w duchu.
Po czym zamar³a wpatruj±c siê w p³onienie i widz±c oczyma duszy sceny z dzisiejszego dnia. Snape ubrany jak mugol... Przypomnia³a sobie jego minê, kiedy powiedzia³a mu o wspomnieniach z nim w roli g³ównej. Potem wspólny obiad... W zasadzie mo¿na by³o powiedzieæ, ¿e ca³kiem przyjemny obiad. Abstrahuj±c od tego, ¿e du¿o mówili na temat afery, w któr± zostali wpl±tani, nie¼le siê z nim rozmawia³o. Czu³a siê prawie swobodnie, o¶mieli³a siê pozwoliæ sobie na ¿arty i, O Merlinie!!! Nawet siê u¶miechn±³! U¶miechn±³, pochwali³ i przyzna³ punkty jej domowi. A ju¿ s±dzi³a, ¿e prêdzej by siê ud³awi³, ni¿ te s³owa przesz³yby mu przez gard³o!
Pogratulowa³a sobie gor±co tego, ¿e tydzieñ temu zdecydowa³a siê poprosiæ go o pomoc. Dzi¶ mia³ ju¿ parê pomys³ów, a tymczasem z Harry’m b³±dziliby ca³ymi tygodniami i miesi±cami, bezradni i bezbronni jak ma³e dzieci.
Domy¶la³a siê, ¿e gdyby nie zosta³ w to wpl±tany, zapewne by jej nie pomóg³. Wiêc w skryto¶ci ducha cieszy³a siê, ¿e tak wysz³o. O ile mo¿na siê by³o w tej sytuacji czuæ komfortowo, ona tak siê czu³a. Wiedzia³a, ¿e bêdzie mog³a na niego liczyæ, ufaæ mu... i ¿e bêdzie mog³a du¿o siê od niego nauczyæ.
Gdyby jeszcze pó³ roku temu kto¶ powiedzia³ jej, ¿e bêdzie siedzieæ z nim w restauracji, nie uwierzy³aby.
Nie tylko siedzieæ w restauracji... Jutro bêdziesz mu kupowaæ medalion! TO jest dopiero numer!
U¶miechnê³a siê pod nosem, napi³a siê herbaty, opar³a wygodnie o miêkk± poduszkê, otworzy³a ksi±¿kê... i zasnê³a zanim skoñczy³a pierwsze zdanie.


Dopiero ko³o dziesi±tej wybra³a siê do Klejnotów Flawiusza, najwiêkszego sklepu z bi¿uteri± na Pok±tnej. Wydawa³o jej siê naturalne, ¿e medalion i pier¶cionek musz± byæ czarodziejskie.
Miêdzy gablotami krêci³o siê ju¿ parê czarownic. Mi³o wygl±daj±cy sprzedawca rozmawia³ z jakim¶ cz³owiekiem w osza³amiaj±cej, jasnozielonej szacie, która ci±gnê³a siê trochê po ziemi. Wysun±³ w³a¶nie jak±¶ szufladê i pokazywa³ co¶ z bliska.
Hermiona przyjrza³a siê dwum gablotom z przedziwnymi, trochê przera¿aj±cymi pier¶cieniami. Jeden z nich wygl±da³, jakby w ¶rodku tkwi³o jakie¶ oko. Na innym, bardzo szerokim, widnia³ topornie wyryty runiczny napis. Gdyby mia³a chwilê, mog³aby próbowaæ to przet³umaczyæ, ale ba³a siê przyci±gn±æ uwagê sprzedawcy. Kolejny pier¶cieñ wygl±da³ jakby mia³ p³ynny ¶rodek. W b³êkitnawym oczku wirowa³y jakie¶ kszta³ty. Na niewielkiej karteczce le¿±cej przed jeszcze innym by³o napisane „Pasa¿ do zmiany rzeczywisto¶ci – jeden krok dzieli ciê od innego ¶wiata”.
Chyba jednak u mugoli bêdzie lepszy wybór... przecie¿ ja czego¶ takiego nie bêdê nosiæ!!! pomy¶la³a ogl±daj±c dziwny, jakby poszarza³y pier¶cieñ, z szerokimi ornamentami z boków, który zamiast oczka mia³ przezroczyst± kulê ze zwyk³ym szpikulcem w ¶rodku. Zaklêcie b±blog³owy na palcu...
Ale potem jej wzrok pad³ na kilka bardzo dyskretnych, niewielkich pier¶cionków z ma³ymi oczkami z ró¿nokolorowych kamieni. Jej uwagê przyku³ zw³aszcza jeden z nich. Na cieniutkiej obr±czce, w srebrnej obwódce, tkwi³ niewielki bursztyn, w zachwycaj±co g³êbokim, pomarañczowym kolorze. W ¶rodku z pewno¶ci± mo¿na by³oby schowaæ magiczny pergamin!
Rozejrza³a siê za sprzedawc± i przywo³a³a go skinieniem g³owy i lekkim u¶miechem. Ten podszed³ ochoczo.
– Czym mogê pani s³u¿yæ?
– Mog³abym obejrzeæ ten pier¶cieñ?
– Bardzo dobry wybór, moja droga, pochwalam! – powiedzia³, wyci±gaj±c szufladê, wyjmuj±c pier¶cionek i podaj±c go w dwóch w±skich, eleganckich palcach, które natychmiast przypomnia³y Hermionie d³onie Snape’a. – Bursztyn ma wspania³e cechy magiczne. Z pewno¶ci± je pani zna...
Hermiona potrz±snê³a przecz±co g³ow±, skupiona ca³kowicie na pier¶cionku.
– Bursztyn dzia³a leczniczo na ból zêbów i przy bólach brzucha. I z pewno¶ci± na niewielkie krwotoki i biegunkê...
Ogl±daj±c pier¶cionek przesta³a go s³uchaæ, szczególnie, ¿e po³±czenie piêkna bursztynu i biegunki wydawa³o siê jej odpychaj±ce. Od spodu nie widzia³a bursztynu, ale srebrn± obr±czkê. Doskonale, to bêdzie jak szkatu³ka... Pier¶cionek pasowa³ jej na serdeczny palec. Móg³ byæ.
– ... i do tego przyda³by siê jeszcze naszyjnik na ból gard³a...– us³ysza³a.
– Wezmê go.
Czarodziej sk³oni³ siê z osza³amiaj±c± rewerencj±.
– Ale¿ oczywi¶cie! Czy ¿yczy pani sobie co¶ jeszcze?
– Tak... szukam medalionu... – Hermiona urwa³a, nie chc±c za bardzo wdawaæ siê w szczegó³y.
– Zapraszam tam, w g³±b sklepu.
Znalezienie medalionu dla Snape’a okaza³o siê bardzo trudne. Po pierwsze nie wiedzia³a z czego. Z³oto? Srebro? Odrzuci³a z³oto, bo nie mia³a ochoty wydawaæ na niego ca³ego maj±tku. Z miedzi? Z ko¶ci? Po drugie nie wiedzia³a, co on lubi. Po trzecie, to musia³o byæ co¶ praktycznego.
W ka¿dym razie podchodz±c do gablot mia³a wra¿enie, ¿e mia³a wybór. Kiedy przyjrza³a siê z bliska ró¿nym amuletom, medalionom, wisiorom... dosz³a do wniosku, ¿e niekoniecznie... Niektóre by³y jeszcze bardziej szokuj±ce od pier¶cienia z okiem.
By³y tam wielkie, ciê¿kie, poczernia³e wisiory o kszta³tach wilczych g³ów z p³on±cymi ¶lepiami, czaszek, gwiazd, czy do niczego nie podobnych bry³, porytych w ró¿ne kszta³ty... P³askie medaliony z czym¶, co wygl±da³o na odcisk wilczych ¶ladów... Z zatopionymi kamieniami, co jeden to bardziej mroczny... z jakimi¶ k³akami... Hermiona zaczê³a siê zastanawiaæ, czy Borgin i Burkes nie sprzedawali tu czê¶ci swoich towarów.
P³aski wisior z dziur± w ¶rodku otoczon± runami ko³ysa³ siê na wielkim ³añcuchu, jakby nigdy siê nie zatrzymywa³. Inny, do¶æ podobny, ze spiralnym wzorem po ¶rodku by³ ze skryptem runicznym. Kolejny mia³ w ¶rodku b³yszcz±cy, ¶wiêc±cy kamieñ.
Niektóre rzeczywi¶cie by³y medalionami, które mo¿na by³o otworzyæ, ale to wydawa³o siê jej zbyt oczywiste. Odrzuci³a te¿ natychmiast wisiory w kszta³cie ma³ych buteleczek. Bo¿e, on mnie za co¶ takiego zabije... a przynajmniej przeklnie...
By³a ju¿ prawie za³amana, kiedy na samym dole dojrza³a wreszcie co¶, co przyku³o jej uwagê.
To by³ wisior. Wygl±da³ jak sp³aszczony koszyk, utkany z poczernia³ego srebra. W ¶rodku tkwi³ ciemnozielony, okr±g³y kamieñ, który wydawa³ siê byæ przytrzymywany czym¶ na kszta³t wstêgi, która z kolei by³a porysowana wzd³u¿ i w poprzek. Mo¿e trochê jak skóra wê¿a...? Choæ z pewno¶ci± nie by³ to w±¿.
£añcuch nie by³ toporny, ale te¿ nie filigranowy, zrobiony z du¿ych, lekko sp³aszczonych ogniw.
Sprzedawca podszed³ do niej tym razem bez wo³ania.
– Ju¿ panienka wybra³a?
Dziewczyna skinê³a g³ow± i pokaza³a mu wisior.
Czarodziej rozpromieni³ siê wyra¼nie. Otwieraj±c gablotê mówi³:
– Bardzo ciekawy wybór... Malachit, moja droga, ma bardzo wiele w³a¶ciwo¶ci magicznych. Prowadzi do harmonii stanu wewnêtrznego i otaczaj±cego ¶wiata osoby, która go nosi. Neutralizuje agresjê i pomaga w pozbyciu siê bezsenno¶ci. Jest amuletem samym w sobie przeciw niebezpieczeñstwu, chorobom i niektórym s³abym z³ym urokom.
Poda³ jej wisior trzymaj±c jedn± rêk± za ³añcuch i prezentuj±c go na otwartej d³oni.
– Rosyjscy czarodzieje wierz±, ¿e ma zdolno¶æ spe³niania ¿yczeñ... Pani przyjaciel ma wiele szczê¶cia mog±c dostaæ co¶ tak cennego.
Hermiona, zafascynowana, wziê³a go do rêki. Podziwiaj±c srebrne sploty i g³êbok± zieleñ kamienia niemal czu³a promieniuj±c± z niego magiê.
Co¶ takiego na pewno mu siê spodoba! Amulet przeciw z³ym urokom i zdolno¶æ spe³niania ¿yczeñ... MUSI siê mu spodobaæ! Po czym przypomnia³a sobie, ¿e przecie¿ to Snape! Który zapewne postanowi jej okazaæ jak bardzo medalion mu siê nie podoba... Ale szybko znalaz³a rozwi±zanie. Jak bêdzie siê krzywi³, to mu powiem, ¿e lepsze to ni¿ magiczna zdolno¶æ leczenia biegunki!
– Bardzo panu dziêkujê. Proszê go do³±czyæ do pier¶cionka – u¶miechnê³a siê rado¶nie do sprzedawcy.


Po udanych zakupach posz³a na obiad do Dziurawego Kot³a, gdzie spotka³a parê znajomych osób, po czym uda³a siê do Harry’ego.


Wróciwszy w niedzielê do Hogwartu, Snape poszed³ wpierw do komnat Minerwy, ¿eby dowiedzieæ siê, co dzia³o w szkole podczas jego nieobecno¶ci. Starsza czarownica zaproponowa³a mu fili¿ankê herbaty, nala³a sobie drug± i oboje usiedli w wygodnych fotelach.
Chwilê rozmawiali o bójce ¦lizgonów i Gryfonów z czwartego roku, w wyniku której pani Pomfrey mia³a dwie z³amane nogi do wyleczenia (uda³o siê jej w parê chwil), a Filch dwa rozwalone biurka (mia³ z tym o wiele wiêcej roboty). Poza tym nic wiêkszego siê nie przytrafi³o.
Potem Snape opowiedzia³ trochê o Konwencji Mistrzów Eliksirów, w której bra³ udzia³ przez ca³y weekend. Jego eliksir opó¼niaj±cy doczeka³ siê wyró¿nienia, czego zupe³nie siê nie spodziewa³. Prócz faktu, ¿e pojawienie siê na Konwencji by³o po prostu w dobrym tonie, Snape pojecha³ tam te¿ i po to, ¿eby spotkaæ siê z paroma znajomymi Mistrzami.
Kiedy ju¿ wymienili siê wiadomo¶ciami, przez chwilê siedzieli oboje w milczeniu. Zaprzyja¼nili siê i nie sprawia³o im to ¿adnego problemu. Dwa wybitne umys³y, pogr±¿one w my¶lach, ot i tyle.
Po jakim¶ czasie Snape odstawi³ pust± fili¿ankê i poprawi³ szatê.
– Minerwo, bêdê musia³ prosiæ ciê o pomoc...
– Mam zgadn±æ czy mi powiesz?
Mê¿czyzna u¶miechn±³ siê lekko.
– Od zgadywania mam Sybillê i Firenzo. Ty zajmujesz siê znacznie ³atwiejsz± dziedzin± magii...
Minerwa prychnê³a rozz³oszczona. Nie musia³a siê transmutowaæ; kiedy pochyli³a g³owê i spojrza³a na niego zmru¿onymi oczami, wygl±da³a zupe³nie jak kotka.
– Chcia³bym ciê poprosiæ o zrobienie magicznych skrytek. W medalionie i pier¶cieniu. Nie mam ich jeszcze wiêc nie mogê ci pokazaæ, ale to musi byæ zrobione tak, ¿eby nikt nawet nie domy¶li³ siê, ¿e one tam s±.
U¶miechnê³a siê z pob³a¿aniem. Co prawda jej specjalno¶ci± by³a transmutacja, ale jak wielu nauczycieli, nie ogranicza³a siê tylko do niej. Ju¿ w dzieciñstwie lubi³a siê bawiæ przestrzeni±, redukuj±c trójwymiar do dwuwymiaru. Robi³a p³askie magiczne kufry, koszyki czy skrzynki oraz sekretne skrytki wszêdzie, gdzie tylko mog³a – w ¶cianach, w zwyk³ej stronie pergaminu... we wszystkich przedmiotach martwych. Wynalaz³a w³asne zaklêcie, które tworzy³o trzeci wymiar. Teraz by³a bardzo zadowolona, ¿e mo¿e pomóc Severusowi.
– Tylko tyle?
– Nie. Chcia³bym... Znasz Rytua³ Magicznej Wspólnoty?
Tym razem czarownica unios³a brwi do góry, nie¶wiadomie na¶laduj±c swojego m³odszego kolegê.
– Znam, ale przyznam szczerze, ¿e musia³abym trochê od¶wie¿yæ sobie wiadomo¶ci. Domy¶lam siê, ¿e skrytki s± z tym zwi±zane... Mogê spytaæ dla kogo szykujesz ten Rytua³?
– Dla mnie i... jeszcze jednej osoby. Bêdzie nas tylko dwoje, co zdecydowanie upraszcza sprawê. Potrzebujê Prowadz±cego i ¦wiadka. Wiem, ¿e w wyj±tkowych przypadkach mo¿e to byæ jedn± i ta sama osoba, wiêc bardzo bym ciê prosi³, ¿eby¶ wyrazi³a zgodê na odegranie obu ról.
Mówi³ trochê zdawkowo, ale kobieta wiedzia³a, ¿e je¶li czego¶ nie mówi, na ogó³ znaczy to, ¿e nie chce powiedzieæ i na nic zda siê proszenie o wiêcej.
– Oczywi¶cie, Severusie, z przyjemno¶ci±. Posprawdzam co trzeba w bibliotece.
– Bardzo ci dziêkujê, Minerwo – Snape podniós³ siê z fotela i przez chwilê bawi³ ró¿d¿k±, obracaj±c j± w w±skich palcach.
Wygl±da³ na... zamy¶lonego. Nie, to by³o co¶ innego... Jakby by³ poch³oniêty jakim¶ problemem, który go trapi³... W szkole? Czy poza? Mo¿e co¶ na tej Konwencji?
Z kim on zawiera ten Rytua³?

Kiedy po¿egna³ siê i wyszed³, Minerwa my¶la³a jeszcze przez chwilê, ale nie dosz³a do ¿adnego wniosku.


Panna Granger. Na my¶l o niej czu³ mieszaninê ró¿nych emocji. Z jednej strony doskonale pamiêta³, ¿e nale¿a³a do Z³otej Trójcy. Czy te¿, u¿ywaj±c jego prywatnej nazwy, Przeklêtej Trójcy. W jego karierze nauczycielskiej nigdy wcze¶niej ani pó¼niej nie trafi³ na takie Trio. Dziêki ci, Merlinie! W towarzystwie swoich przyjació³ z³ama³a wiêcej szkolnych przepisów, ni¿ ca³a reszta Gryfonów razem wziêtych.
Przypomnia³ sobie skórkê boomslanga i skrzeloziele, wizytê na szczycie Wie¿y Astronomicznej o pó³nocy na ich pierwszym roku, Wrzeszcz±c± Chatê... CHOLERN¡ Wrzeszcz±c± Chatê – poprawi³ siê. Czy zupe³nie szalony pomys³ wyprawy po horkruksy...!
Kiedy ju¿ powiedzia³ sobie, po trosze dla uspokojenia sumienia, ¿e by³a zarozumia³±, g³upi± idiotk±, której zdecydowanie nie lubi³, móg³ przyznaæ przed samym sob±, ¿e wcale nie by³a taka g³upia. Mia³a wybitny umys³, zaskakuj±c± zdolno¶æ logicznego my¶lenia Przecie¿ to ona rozwi±za³a moj± zagadkê strzeg±c± Kamienia Filozoficznego.. i niesamowite pragnienie wiedzy. Pod tym wzglêdem przypomina³a mu siebie samego. Z tego, co sam zauwa¿y³ na jej pierwszym roku i co s³ysza³ w pokoju nauczycielskim, przed przyj¶ciem do szko³y zna³a i umia³a materia³ z po³owy podrêczników. On te¿ zna³ bardzo du¿o zaklêæ jeszcze przed pój¶ciem do Hogwartu, tyle tylko, ¿e trochê z innej dziedziny...
Uczy³a siê b³yskawicznie i potrafi³a t± wiedzê przekazaæ innym. Nie raz s³ysza³, ¿e znalaz³a i nauczy³a Pottera po³owy zaklêæ, którymi musia³ siê pos³u¿yæ w czasie Turnieju Trójmagicznego.
Jako nauczyciel umia³ doceniæ te wszystkie cechy. Normalnie. Ale nie w przypadku Granger. Przypuszcza³, ¿e je¶li chodzi³o o ni±, sam fakt, ¿e trzyma³a z Potterem i Wesleyem wystarcza³, ¿eby nie widzia³ w niej niczego pozytywnego. Po prostu nie chcia³ widzieæ.
Ale ostatnie wydarzenia... ju¿ szczególnie PI¡TKOWE wydarzenia zmieni³y sposób, w jaki na ni± patrzy³.
To by³o tak, jakby by³y dwie panny Granger. Jedna z nich by³a jeszcze dzieckiem – jego studentk± i zadr± w ty³ku. Druga, któr± odkry³ dzisiaj, by³a m³od± kobiet±, wystarczaj±co inteligentn±, ¿eby rozmowa z ni± nie mêczy³a go. Z zaskoczeniem odkry³, ¿e bawi³o go jej poczucie humoru. Pomys³ jak rozwi±zaæ sprawê z pergaminem by³ rewelacyjny. On nie wymy¶li³ nic bo po prostu nie mia³ czasu siê nad tym zastanowiæ, ale musia³ przyznaæ uczciwie, ¿e jakiekolwiek rozwi±zanie by znalaz³ – nie by³oby takie ... proste i genialne zarazem!
I ca³e szczê¶cie, ¿e ostatecznie mam do czynienia z drug± pann± Granger, bo inaczej nie da³oby rady z ni± wytrzymaæ!

CDN...
Komentarze
avatar
Prefix u¿ytkownikaNicram_93  dnia 30.07.2018 13:59
Czytam ka¿dy kolejny rozdzia³ i muszê przyznaæ, ¿e ca³y czas bardzo podoba mi siê styl Twojego pisania. Wreszcie chyba doczekali¶my siê, ¿e akcja zacznie nabieraæ tempa. Trochê razi mnie to, ¿e Hermiona i Snape do¶æ szybko siê do siebie przekonuj±, moim zdaniem trochê za szybko, ale mo¿e to ja siê mylê?:D Czekam na kolejne rozdzia³y, mimo ¿e zdecydowanie nie lubiê takich paringów jak ten. D³ugo¶æ tego ff i styl pisania zachêci³y mnie jednak do tego, aby go przeczytaæ.
avatar
Prefix u¿ytkownikaInga Clinton  dnia 30.07.2018 14:00
W sumie nawet to jest niez³e, ale jestem zupe³nie wyrwana z kontekstu. Piszesz ciekawie, ale brakuje mi trochê napiêcia, a poza tym nie lubiê Rona, a to zawsze robi jednak swoje, dobrze wiesz DX. Wgl to, ¿e uciek³ to takie lmao Y my friend, Ron raczej lubi³ swoich przyjació³ i by nie ucieka³, ale to twoja wizja wiec spoko.

P.S.
Nadal wyglada dla mnie dziwnie to C.D.N na koñcu DX
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Charlie
Doda³: Prefix u¿ytkownikaAlette
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 3.41